45 Komentarzy

Tagi bieganie jogging trening nie mogę schudnąć dieta ćwiczenia odchudzanie

5 powodów, dla których bieganie może nie pomóc schudnąć

Wylewanie z siebie siódmych potów może być frustrujące, zwłaszcza jeśli dąży się do spadku wagi, a ta ani drgnie. Niestety, czasem efektów nie przynosi nawet ciężka praca. Trenując na własną rękę, trudno uniknąć błędów, a te mogą zniweczyć efekty regularnych ćwiczeń.

Jako, że lato coraz bliżej, przypomina nam się o konieczności odzyskania formy i zgubienia kilku kilogramów. Pogoda, choć raz lepsza, raz gorsza, sprzyja regularnej porcji joggingu. Poleganie jedynie na bieganiu, jako sposobie na utratę tłuszczu i zbędnych kilogramów, jest jednak sporym błędem.

Powody, dla których bieganie nie zawsze pomaga schudnąć, opisał dla magazynu „Shape” Adam Bornstein, autor własnego programu treningowego. Oto jego wskazówki.

Poprzednie Zdjęcie 1/6 Następne

Różnorodny plan treningowy

Różnorodny plan treningowy

Jednym z najczęściej popełnianych przez nas błędów jest wpadania w rutynę. W swoim planie treningowym warto więc postawić na różnorodność. Nasz organizm, oczywiście o ile ćwiczymy, staje się coraz bardziej wydajny. Co za tym idzie, powtarzając po tygodniach treningu te same ćwiczenia, co na początku i tym samym mniej wysilając się przy pokonaniu takiego samego dystansu, spalamy mniej kalorii.

Wraz z przystosowaniem się organizmu do planu treningowego, ograniczane są korzyści płynące z biegania. Jogging nie sprawdza się więc w długoterminowym programie odchudzania. Trzeba również pamiętać o tym, że energii wymaga również proces gojenia. Choćby z tego powodu bardziej efektowny jest trening siłowy, który sprzyja utracie kalorii nie tylko podczas treningu, ale także do dwóch dni po jego zakończeniu.

fff

fff | | Zgłoś

jasne...... biegać dla lepszego samopoczucia... smuklejsze ciało przyjdzie z czasem

Czesm

Czesm | | Zgłoś

Moim zdaniem to nie do końca prawda - najwięcej tłuszczu spala się podczas wysiłku tlenowego mięśni. A intensywny trening to spalanie beztlenowe i czerpanie energii z komórek, wtedy tłuszczu spala się stosunkowo mniej...

gość

gość | | Zgłoś

no trochę śmieszne, nie widziałam, jak żyję, a już trochę żyję ani jednego otyłego biegacza:)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
no trochę śmieszne, nie widziałam, jak żyję, a już trochę żyję ani jednego otyłego biegacza:)

dokładnie.

gość

gość | | Zgłoś

Bla bla bla ja wsze 107 kilo zapraszam na start.

mm

mm | | Zgłoś

Z tego artykułu nic nie wynika... Ja biegam i jestem zadowolona.

Pan brzuszek

Pan brzuszek | | Zgłoś

60 pompek lepsze niż 60 min szybkiego chodu... Srutu-tutu. Wiadomo, że nadwaga to nie problem sportowców, tylko zasiedziałych domatorów. Niech się autor zastanowi, KTO TO CZYTA. Dalej niech rozważy, czy domator jest w stanie robić sprint, czy może jednak woli schudnąć (i schudnie) biegający lub robiąc codziennie 30-60 min. spacer w tempie "na zadyszkę" jest dużo bezpieczniejszy niż kontuzjogenna siłownia lub sprint. Schudnę do czerwca!!!

grzegorz gorzów wlkp

grzegorz gorzów wlkp | | Zgłoś

fabryka formy, bieżnia, spinning, body pump i na dzień dzisiejszy minus 26 kilo !!!! zatem nie słuchajcie głupot! ruszajcie się! do zobaczenia na siłowni!! :):)

t=p

t=p | | Zgłoś

Artykulik - pomieszanie półprawd z wyrwanymi z kontekstu 'wynikami' badań. Pierwszy raz dowiaduję się, że czasopismo prowadzi badania.... :))))

ehhhh

ehhhh | | Zgłoś

Dostane na leb To co robic .Ja tak mam 3 miesiac zasuwam i nic Godzina cwiczen( roznych na zmiane) 6 razy tygo..NW potorej godziny 6 razy w tygo.Najpierw przytylam 4kg szok ok w miedzy czasi wrocialam do poprzdniej wagi.Ale nic nie schudlam.NIC Jak tu sie nie zalamac.Ciezko bylo mi sie za to wziasc i wychodzi na to ze moglam nic nie robic .Walnac 2 tygodnie diete i 5kg jak nic ( juz tak 40kg schudlam) Ale nie teraz po latach na starosc pomyslalam sportem, zdrowiej lepiej .Juz nie wiem czym sie motywowac ile mam czekac na wyniki.Chyba nie warto.tak dlugo na pare kg.

biegacz

biegacz | | Zgłoś

porażka...ten artykuł...
Nie widziałem grubych biegaczy..ae za to rowerzystów...od groma-aż żal mi rowerów...
A co do treningu, oprócz biegania ważna jest rozgrzewka, rozciąganie przed i po bieganiu...i tak naprawdę rozgrzewka i rozciąganie powinno trwać większość cześć treningu biegowego(np jeżeli biegamy 5 km-trwa to ok 30 minut, na rozgrzewkę powinniśmy przeznaczyć 10 minut, na rozciąganie przed i po biegu po 20 minut)...oprócz tego dać mięśniom odpocząć...czyli nei codziennie a co drugi dzień...a w dzień w który nie biegany...porozciągać sie lub wykonać inne ćwiczenia...

Bieg

Bieg | | Zgłoś

ciało tak naprawdę dopiero po 20 minutowym biegu spala tłuszcz a wykonując jakieś sprinty, męcząc się, wcale nie trzeba chudnąc, nogi mogą zacząć budować masę aby móc więcej biegać itp więc wydaję mi się że bieganie długie a w równym tępię też daje rezultaty

ja

ja | | Zgłoś

troche przecenia sie role biegania-wg.badan w ciagu 20 min. biegu spalamy zaledwie jednego czekoladowego batonika a wiec to chyba niewiele :-)

z

z | | Zgłoś

autor: gość
no trochę śmieszne, nie widziałam, jak żyję, a już trochę żyję ani jednego otyłego biegacza:)
to polecam okulary i to mocne. jest cala masa biegajacych "cieplych kluch" co to mysla, ze zalanie sie potem cos im pomoze.

z

z | | Zgłoś

autor: Czesm
Moim zdaniem to nie do końca prawda - najwięcej tłuszczu spala się podczas wysiłku tlenowego mięśni. A intensywny trening to spalanie beztlenowe i czerpanie energii z komórek, wtedy tłuszczu spala się stosunkowo mniej...
najwiecej spalisz machajac kettlami. i tylko dlatego, ze zaangazujesz chyba caly organizm do wysilku, od lydek po szyje. oczywiscie jak nie bedziesz sam sobie sciemniac z cwiczeniem.

gość

gość | | Zgłoś

"...energii wymaga równieżproces gojenia..." Jak nic trzeba by rozwalic sobie glowę młotkiem - ale się schudnie:)

gość

gość | | Zgłoś

Ja odkąd ćwiczę 3 razy w tygodniu. 2 x 1h aeroby + 1 x 1h trening siłowy i w końcu waga ruszyła w dół i w pasie też zmalało. Bieganie nie pomagało, po siłowni waga tylko urosła (mięśnie też). Aeroby 30s bardzo intensywnego ćwiczenia 30s przerwy nie dawało za dużego rezultatu. 45s ćwiczenia 30s przerwy zdziałało cuda. 10 min rozgrzewki, 4 serie po 8-10 różnych ćwiczeń (każde po 45s) przerywanych 30s odpoczynku. Po każdej serii 2min odpoczynku.

jaho999

jaho999 | | Zgłoś

Ciekawy artykuł. Biegam od lat. Maratony również. (3:43:30). Warto zmieniać rytm treningowy i dużo prawdy jest w tym, że organizm przyzwyczaja się schematu treningowego i staje się on przez to mniej efektywny. Zalecane zmiany cykli i ćwiczeń co 6 tygodni. Pozdrawiam jaho999

gość

gość | | Zgłoś

????? pomieszanie z poplątaniem. Artykuł dotyczy kondycji, treningu sportowego, modelowania sylwetki a nie odchudzania.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Pan brzuszek
60 pompek lepsze niż 60 min szybkiego chodu... Srutu-tutu. Wiadomo, że nadwaga to nie problem sportowców, tylko zasiedziałych domatorów. Niech się autor zastanowi, KTO TO CZYTA. Dalej niech rozważy, czy domator jest w stanie robić sprint, czy może jednak woli schudnąć (i schudnie) biegający lub robiąc codziennie 30-60 min. spacer w tempie "na zadyszkę" jest dużo bezpieczniejszy niż kontuzjogenna siłownia lub sprint. Schudnę do czerwca!!!

ja też:)))


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja