22 Komentarze +4 Zdjęcia

Tagi makijaż korektor korektory abc makijażu

ABC makijażu: magia kolorowego korektora

Kiedyś w przeszłości, na etapie edukacji przedszkolnej, każda z nas odkrywała, że żółty i niebieski daje zielony, niebieski i czerwony – fiolet, a jak do niebiskiego dodałyśmy fiolet, to wychodził bury, nie do końca wiadomy odcień. Warto powrócić do tego typu zabaw. Zwłaszcza, kiedy cera nie jest do końca idealna.

Zabawę zaczynamy od podstawowego koła kolorów. Barwy znajdujące się po przeciwnych stronach środka koła nazywane są barwami dopełniającymi, czyli mówiąc prościej – neutralizują się. Stąd czerpiemy wiedzę o tym, jaki kolor korektora użyć do konkretnego problemu.

ABC makijażu: magia kolorowego korektora

KOREKTOR ZIELONY

Na kole barw, zieleń znajduje się dokładnie naprzeciw czerwieni. Jeśli zatem potrzebujesz zneutralizować czerwone plamki, takie jak wypryski, trądzik, trądzik różowaty, czy po prostu zwykłe zaczerwienienie, zielony korektor sprawdzi się w tym przypadku znakomicie. Jak używamy zielonego korektora? Cały trick polega na tym, żeby korektora zastosować naprawdę niewiele. Gdy zależy Ci na zakamuflowaniu czerwieni, raczej nie chcesz skończyć z biało-zielonymi punktami na twarzy.
Przy pomocy pędzla do nakładania korektorów (albo po prostu opuszka palca), nałóż korektor na zmienione miejsce, rozklep i rozetrzyj tak, by krawędzie płynnie przechodziły w koloryt skóry. Następnym etapem jest nałożenie na zakamuflowany zielenią obszar, standardowego korektora lub podkładu.

Na rynku dostępne są jeszcze zielone bazy, ale nie mają tak mocnego krycia jak korektory. Mogą służyć jedynie do złagodzenia zaczerwienienia w przypadku, kiedy zajmuje dość dużą powierzchnię, a korektor niestety ma zbyt „ciężką” konsystencję, żeby stosować go na większe obszary.

KOREKTOR ŻÓŁTY

Żółte korektory, mają całkiem niezłe właściwości kamuflujące zaczerwienienia i zaróżowienia. Czyli po części spełniają funkcje zielonego. Jeśli zatem masz problem z krostką, trądzikiem różowatym, bliznami czy zwykłym przebarwieniem, a zielony akurat się skończył, żółty korektor uratuje sytuację.

Na kole kolorów, żółty znajduje się naprzeciwko niebieskiego i fioletowego, a co za tym idzie, ma zdolność neutralizowania obu tych odcieni. Dlatego kamuflaże w odcieniach żółtego znakomicie nadają się do zakrycia (a jeśli nie do zakrycia, to przynajmniej do znacznej redukcji) niebieskawo-fioletowych cieni pod oczami lub siniaków gdziekolwiek na ciele.

KOREKTOR RÓŻOWY

Na kole kolorów różowy znajduje się na przeciwko zielonego, czyli znaczy to, że można mu przeciwdziałać. Różowy korektor idealnie kamufluje małe żyłki i zielonkawe siniaki.

Niektórzy makijażysci uważają, że różowy korektor można stosować do zakrycia cieni (np. pod oczami), kiedy to inni twierdzą, że powinno być to zabronione. Otóż, obie grupy mają rację. Pozwólcie, że wyjaśnię.
Większość ludzi ma naturalne cienie w kolorach niebieskawo-fioletowych. Wtedy różowy korektor w niczym nie pomoże, powiedziałabym, że może nawet pogorszyć sprawę.
Z czasów szkoły podstawowej wiemy, że po zmieszaniu koloru niebieskiego i różowego otrzymujemy fiolet, więc zamiast skutecznie zakryć niedoskonałości, my ten fiolet jeszcze bardziej pogłębimy, co może skończyć się makijażową katastrofą.
Jeśli jednak nasze cienie są raczej szarawe (jak u osób z ciemniejszą karnacją), wtedy różowy korektor sprawdzi się rewelacyjnie.

Jedno, do czego różowe korektory, a raczej bazy pod makijaż naprawdę się przydają, to rozjaśnianie cery. Jeśli mamy skórę, która jest szara, ziemista i pozbawiona blasku, to różowa baza pod makijaż wspaniale zniweluje odcień szarości, rozjaśni i rozświetli, a także dobrze przygotuje pod dalsze etapy makijażu.

Jeśli mogę coś subiektywnie polecić, to najlepiej pracuje mi się na produktach Kryolanu (Dermacolor) i Smashboxa. Całkiem przyzwoicie sprawdza się także Inglot i zestaw korektorów Sephory. Na rynku dostępny jest jeszcze produkt o nazwie Vanish: korektor o lekko seledynowej barwie. Bardzo precyzyjnie maskuje cienie pod oczami i świetnie się sprawdza przy makijażu fotograficznym.

 

 

Autor: Marta Siedlecka

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
guszi

guszi | | Zgłoś | Odpowiedz

różowy korektor nadaje się również do rozjaśnienia okolic oczu (czasem sprawdza się lepiej niż tradycyjny korektor w odcieniach beżu )

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

może ktoś pokecić zielony korektor?

cutthroat bitch

cutthroat bitch | | Zgłoś | Odpowiedz

Tutaj kilka tańszych propozycji... Paletki naprawdę dobre.
CATRICE ok 12,99 zł
KOBO Professional 19,99 zł
Sensique ok. 7,99 zł

Polecam.
Jeśli chodzi o trwałość KOBO, łatwość aplikacji i zarazem jakość CATRICE, Sensique najbardziej płynny, za czym idzie najmniej trwały.

czerwona.

czerwona. | | Zgłoś | Odpowiedz

ja mam zielony z kobo. Ponieważ mam zaczerwienione policzki, zawsze, od kiedy używam zielonego korektora pod podkład, wyglądam o niebo lepiej. Polecam jeszcze krem z Avene do skóry naczyńkowej, też ma lakki zielony kolor i jest naprawde super.

ula22

ula22 | | Zgłoś | Odpowiedz

do ziemistej cery najlepszy jest fiolet

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ta paletka korektorów Avon jest świetna. cera wygląda fantastycznie, nie widać niedoskonałości- makijaż idealnie się prezentuje, bez niespodzianek na skórze :))
naprawdę polecam :))

AagaA

AagaA | | Zgłoś | Odpowiedz

Bardzo dobry jest z Dax'a w flamastrze z pędzelkiem. Miałam także i używam do dziś z Oriflame potrójny korektor. W zestawie jest zielony, beżowy i zółty - rewelacja!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ja mam korektor 4kolorowy z sephory, nigdy jeszcze nie byłam tak zadowolona z kosmetyko do makijażu - można spokojnie odpuścić podkład,bo fajnie kryje, pudruję się tylko lekko i mogę wychodzić. dobrze się trzyma

jill90

jill90 | | Zgłoś | Odpowiedz

to w takim razie jaki korektor na niebieskie żylki pod oczami

aada

aada | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: jill90
to w takim razie jaki korektor na niebieskie żylki pod oczami
a jaki kolor widzisz na przeciwko niebieskiego w kole?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Paletkę korektorów z Avon do cery jasnej zakupiłam jakieś 4 tygodnie temu i teraz zastanawiam się jak mogłam żyć bez tego kosmetyku :D Takie same odczucia miałam jak zdecydowałam się na pierwszy w życiu róż do policzków :D

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Paletkę korektorów z Avon do cery jasnej zakupiłam jakieś 4 tygodnie temu i teraz zastanawiam się jak mogłam żyć bez tego kosmetyku :D Takie same odczucia miałam jak zdecydowałam się na pierwszy w życiu róż do policzków :D

haha, ja też :D makijaż bez różu wygląda fatalnie,jest taki płaski...teraz już nie mogłabym żyć bez tego kosmetyku :P

Monisiaada

Monisiaada | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja mam z Oriflamu zestaw 3 korektorów i jestem bardzo zadowolona, już kończę drugi opakowanie, najlepszy jest ten w beżowy, używam go do zakrycia porów, a połączony z żółtym super zakrywa cienie pod oczami.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

polecam zielony korektor firmy GOSH

Kropa

Kropa | | Zgłoś | Odpowiedz

Mam żółty z Delia Cosmetics. Jestem posiadaczką mocnych, fioletowo-niebieskich cieni pod oczami (z powodu anemii) i ten korektor sprawdza się rewelacyjnie. Oczywiście jest dość jasny i należy przeciągnąć po nim zwykłym, beżowym korektorem, żeby lepiej zlał się z resztą twarzy, ale i tak nie wyobrażam sobie bez niego nawet codziennego nude make up-u :)

nanette

nanette | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
może ktoś pokecić zielony korektor?

Ja używam Oriflame, to jest dwukolorowy korektor w sztyfcie: zielony i beżowy. Jest jak dotąd moim najlepszym.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja mam ten KOBO Professional - na prawdę nic specjalnego. Kosztuje nieduże pieniądze, wiec może nie ma co się jakiś wielkich cudów spodziewać...

VII

VII | | Zgłoś | Odpowiedz

Polecam trójkolorowy Essence (ok 13 zł w Douglasie) jest rewelacyjny ;)

madzioha

madzioha | | Zgłoś | Odpowiedz

WARTO TEZ WSPOMNIEC DO CZEGO UZYWAMY fioletowego ODCIENIA, A UZYWAMY GO DO KAMUFLOWANIA BRAZOWYCH PRZEBARWIEN, PLAM STARCZYCH ITP