ABC makijażu: o wieczornym demakijażu słów kilka
Wszystkie wiemy, że dokładny demakijaż przed snem to konieczność. Zdarzyło się jednak, że wracając z nocnej imprezy myślałyście tylko o tym, żeby się położyć do łóżka? Pewnie tak, ale przyjmujemy, że nie miało to miejsca. Warto sobie zadać jednak pytanie, dlaczego ten makijaż naprawdę warto usuwać i co, jeśli jednak pozostał.
Zdaję sobie sprawę z kontrowersyjności i banalności tematu, tym niemniej, warto poruszać nawet banalne kwestie, ponieważ o nich najczęściej zdarza nam się zapominać.
Czy szykować się na “wysyp” zaskórników?
To zależy. Jeśli popełniamy grzech zaniechania regularnie, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że któregoś kolejnego poranka obudzimy się z kilkoma krostkami. Ale jeśli to jednorazowe zdarzenie, możliwe, że po prostu nic się nie stanie. Tak naprawdę nie ma różnicy, czy nosimy makijaż przez osiem godzin w ciągu dnia, czy przez podobny czas w nocy. Pół biedy, jeśli sypia się na plecach. Spanie boku lub na brzuchu grozi mocniejszym “wpychaniem” resztek makijażu i potu w pory, zapychając je, przez co powstają zaskórniki a także stany zapalne. Powinny o tym pamiętać posiadaczki cery skłonnej do wyprysków, która nie wybacza grzechu zaniechania demakijażu.
Problem drugi – choroby oczu
Jeśli należycie do kobiet, które potrafią machnąć ręką na jakieś resztki makijażu pozostawione na twarzy, warto liczyć się z ryzykiem różnych infekcji oczu, a szczególnie zapalenia spojówek, które może spowodować, że nawet po wyleczeniu, będzie trzeba na długo zrezygnować z jakiegokolwiek makijażu oczu. W swojej pracy zawodowej, spotkałam kobiety, które potrafiły co rano po prostu wycierać spod oka pokruszony tusz, a na warstwę z dnia poprzedniego dokładać nową. Zapalenie spojówek może także spowodować nieświadome wtarcie do oka resztek makijażu znajdujących się na pozostałych częściach twarzy. Zignorowanie obrzęku, zaczerwienienia, czy swędzenia może spowodować rozwój zakażenia bakteryjnego.
Ograniczenia regeneracyjne
Podczas snu skóra ciężko pracuje. W nocy następuje intensywny podział jej komórek (10 razy szybciej niż w dzień!). Wtedy właśnie cera lepiej oddycha i może skuteczniej wchłaniać cenne składniki odżywcze, które znajdują się w kremach. Mają one wysokie stężenie składników pielęgnacyjnych i działają aktywniej. Ważnymi składnikami kremów na noc są przeciwutleniacze, które neutralizują szkodliwe działanie wolnych rodników atakujących komórki i uszkadzających włókna kolagenowe odpowiedzialne za sprężystość skóry. Szkoda zmarnować taką okazję.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja zawsze zmywam makijaż, żebym nie wiem jak zmęczona była
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Wszyscy już o tym wiemy że jesteś doskonała!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ojj ja zawsze zmywam nawet kiedy nie jestem w stanie utrzymac sie na nigach gdy wracam z imprezy. niewyobrazam sobie spac w makijazu czy z nie umytymi zebami!!!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ja niestety mam z tym problem, zdarza mi się po imprezie spać w makijażu, narazie nie widać żadnych skutkow ubocznych takiego zachowania, ale kto wie co bedzie za pare lat..
Paulina | | Zgłoś | Odpowiedz
",Zdaję sobie sprawę z kontrowersyjności i banalności tematu''
Banalny jest... nie da się zaprzeczyć, ale co w nim kontrowersyjnego?
P. | | Zgłoś | Odpowiedz
Zawsze zmywam makijaż. Nawet jak mam problem z ustaniem po imprezie. Oczywiście nie chce mi się wtedy wacikami, płynami tylko raz dwa mydłem i wodą. Ale lepsze to niż zostawienie tak brudnej twarzy na tyle godzin. Czlowiek rano sie budzi i wygląda jak wypluta panda.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
O tym,ze demakijaz jest bardzo wazny mowi sie dookola bardzo wiele. Jak wykonac demakijaz poprawnie- o tym juz mniej. Slyszalam,ze bardzo wiele z nas- byc moze w tym i ja popelniamy przy tym wiele bledow. Droga Marto, moze nastepny artykulik zrobisz o ABC prawidlowego demakijazu?;-) Serdecznie pozdrawiam
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
SD | | Zgłoś | Odpowiedz
Violetta | | Zgłoś | Odpowiedz
nigy nie poszłam spać w makijazu-mam49 lat a zapytano mnie czy jestem córką mojego męża(mojego rówieśnika)Może ktoś powie że się przechwalam ale zdarzyło mi się to kilka razy w różnych sytuacjach.Dlatego uczulam moje córki-spać tak ale bez makijażu!
Mirka | | Zgłoś | Odpowiedz
Znam dziewczynę, która specjalnie malowała się przed snem i tak rano z marszu szła do szkoły ;/
Violetta | | Zgłoś | Odpowiedz
Violetta | | Zgłoś | Odpowiedz
też taką znam od czasu studiów tylko ona wygląda obecnie na sześćdziesiąt parę lat a ma trochę po czterdziestce- nic do niej nie trafiało chciała być piękna TERAZ a nie również potem
Violetta | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jeżeli rzeczywiście należymy do kobiet, które nie mają siły na demakijaż po imprezie, to warto mieć przy łóżku chociaż chusteczki do demakijażu, wtedy możemy go wykonać nawet już leżąc w łóżku. A jeśli chodzi o prawidłowy demakijaż, to powinien być wykonany mleczkiem i wilgotnym wacikiem, który najlepiej powinien być zwilżony ciepłą przegotowaną wodą, a po demakijażu koniecznie tonik.
gggg | | Zgłoś | Odpowiedz
Wow,dobrze,że zgadzasz się,aby Twoje córki spały.
E!!!!! | | Zgłoś | Odpowiedz
Najlepszy sposob, to tzrymac jakiekowiek chusteczki do zmywania makijazu ( lub ja osobiscie polecam papmersy niebieskie swietnie zmywaja makijaz nawet tusz do rzes)przy lozku i nie ma problemu by na "spiocha" zmyc makijaz.
rozalka | | Zgłoś | Odpowiedz
tak.. a potem makijaż typu Taylor Momsen czyli "panda"
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jezeli ty sie kladziesz spac czasem bez makijazu to tez twoja sprawa :|