17 Komentarzy

Tagi róż abc makijażu podstawy makijażu porady

ABC Makijażu: Róż i jego właściwości

Róż jest niewątpliwie jednym z najbardziej niedocenianych kosmetyków. Wiele kobiet po prostu boi się go stosować w obawie przed efektem nieestetycznych, rumianych plam na skórze.

Z drugiej jednak strony, z punktu widzenia wizażysty, mogę Was zapewnić, że "gra jest warta świeczki" i czas poświęcony na zapoznanie z technikami nakładania różu nie pójdzie na marne.

Zadania różu

Róż ma na celu przede wszystkim odświeżenie wyglądu skóry. Dobrze nałożony "odmładza" nasz wygląd i sprawia, że cera wygląda promiennie.

Poza tym, w duecie z bronzerem świetnie konturuje twarz i nadaje jej zdrowy, naturalny wygląd. Sam bronzer w połączeniu z podkładem często sprawia bowiem wrażenie sztucznego. Róż jest takim "pomostem" pomiędzy kosmetykiem konturującym, a kolorem skóry.

Do wyboru mamy wiele rodzajów różu:

Róż w kamieniu

Najpopularniejsza forma, wygląda tak jak puder prasowany, różni się jednak kolorem. Czasami zawiera delikatne błyszczące drobinki, nadając połyskujące wykończenie. Plus to niewątpliwie wydajność, minusem jest nieco trudności z nauką aplikacji - nakłada się go bowiem na pomalowaną, przypudrowaną skórę i ewentualna przesada jest cieżka do "ukrycia". Należy więc nakładać go bardzo oszczędnie i delikatnie, by nie zetrzeć wcześniej nałożonego pudru. Tego typu kosmetyk nakładam zazwyczaj średniej wielkości pędzlem do twarzy - prostym, bądź skośnym.

Róż w kremie

Kremowa konsystencja stosowana jest zazwyczaj po nałożeniu podkładu, a przed pudrem. Daje ładne, naturalne wykończenie i jest go łatwiej dozować, niż róż w kompakcie. Nakłada się go zazwyczaj palcami, gdyż pod wpływem ciepła dłoni lepiej się rozprowadza.  

Porada wizażystki: spróbuj użyć w roli różu lekkiej szminki!

Róż w żelu lub musie

Podobnie jak róż w kremie, najlepiej nakładać go palcami. Czasami stosuje się także gąbkę, bądź syntetyczne pędzle. Konsystencja żelowa jest lżejsza niż kremowa, dzięki czemu osoby z tłustą cerą mogą ten kosmetyk polubić.

Róż w płynie (Tint)

Wielki hit ostatnich lat - barwiona woda o kolorze różu. Troszkę przypomina wyciąg z buraka. To skojarzenie z resztą nie jest przypadkowe, ponieważ często w poradach DIY pojawia się propozycja domowego tintu właśnie z tej rośliny.

Pierwszy sławny tint wypuściła na rynek firma Benefit i jest on do dziś bardzo popularny. Jego fenomen polega na wielkiej wydajności i trwałości. Minusem jest aplikacja, ponieważ wymaga dużego umiaru i wprawy. Źle nałożony tint to gwarancja buraczanych policzków, a jego usunięcie jest bardzo trudne. Barwi on bowiem skórę, oczywiście tymczasowo, ale poprawki raczej nie wchodzą w grę. Odpowiednio nałożony daje piękne, naturalne i zdrowo wyglądające wykończenie.

Porada wizażystki: Można barwić nim równeż usta!

Poczytajcie o tintach więcej TUTAJ.

Stosujecie tego typu kosmetyki? Jaki jest Wasz ulubiony rodzaj różu?
Więcej moich artykułów znajdziecie TUTAJ.

Autor: MissHeledore
gość

gość | | Zgłoś

Ok, wszystko fajnie, a ja mam taki kształt kości policzkowych i rzuchwy, ze odpowiednie nałożenie różu zdarza mi sie raz na ruski rok.

gość

gość | | Zgłoś

Nie wyjdę na ulice bez różu.

gość

gość | | Zgłoś

bourjois jest najlepszy

gość

gość | | Zgłoś

ten revlon w żelu to porażka... jak krochmal. koloru tez zero.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
bourjois jest najlepszy
święta racja:)

WikToria_

WikToria_ | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
bourjois jest najlepszy
święta racja:)
Dołączam się! Warto wydać więcej pieniędzy. Trwały, świetna jakość OD LAT i mega mega wydajny :)

gość

gość | | Zgłoś

Najbradziej lubie tinty jak sie po malu najlada to daja bardzo naturalny efekt. Nie umiem za to poslugiwac sie tymi najbardziej suchymi czyli w kamieniu. Zawsze mam wrazenie ze go widac

dzemik

dzemik | | Zgłoś

a ja nigdy nie używałam i nie wiem nawet od czego zacząć... jestem strasznie blada i obawiam się efektu klauna

gość

gość | | Zgłoś

a ja nie podzielam zachwytów nad bourjois'em- to był mój pierwszy róż[kilka odcieni miałam] i wszystkie inne róże jakie zdarzyło mi się w życiu kupić były lepsze: ładny zapach, fajne pudełko i tyle.
z tanich polecam revlon[w kamieniu]- mogę sie nim malować po ciemku i wyjdzie mi super efekt naturalnego rumieńca. kupuję na zmianę z MAC-iem, który też ma mój idealny odcień.

Anka

Anka | | Zgłoś

INGLOT kochany mój i najwspanialszy! Ale ten jako wkład do paletek magnetycznych, to znaczy można sam wkład kupić za 20 lub 15 zł. Mam 5 odcieni, wspaniałe na każdą okazję, nie do zdarcia i nigdy się nie kończą- takie wydajne!
Jestem maniakiem kosmetycznym i mam wiele innych róży z wielu firm ale Inglocika kocham, poza tym polski produkt :)

JudyAnn

JudyAnn | | Zgłoś

Nie kończą sie bo masz ich 5, jakbyś miała 1 czy 2 to zauważyła byś jak szybko się kończą. Ingloita miałam raz- nietsety nie jest stworzony dla mnie, schodzi po 2-3 h, za to szerzecze polecam MAC-a mam od marca w zeszłym roku i nie dość ze zuzytu dopiero w połowie (używam naprawdę 5 dni w tyg.). Teraz dostałam smashboxa - objętościowo jest go więcej niż MACa ale zobaczymy jak z użytkowaniem, na pewno długo się trzyma. po 8 h jest rpawie nieruszony.


autor: Anka
INGLOT kochany mój i najwspanialszy! Ale ten jako wkład do paletek magnetycznych, to znaczy można sam wkład kupić za 20 lub 15 zł. Mam 5 odcieni, wspaniałe na każdą okazję, nie do zdarcia i nigdy się nie kończą- takie wydajne!
Jestem maniakiem kosmetycznym i mam wiele innych róży z wielu firm ale Inglocika kocham, poza tym polski produkt :)

Marta :D

Marta :D | | Zgłoś

ja uzywam jeszcze różu o którym nie napisano a mianowicie w perełkach a raczej jest to różo-rozświetlacz bardzo delikatny idealny dla codziennego lekkiego makijażu a w dodatku nie musze sie zbytnio przejmowac nakładaniem gdyż nie jest mocny i ładnie sie zlewa ze skóra :) a drobinki fajnie rozjaśniają zwłaszcza jak sie nie wyśpie :)

Marta :D

Marta :D | | Zgłoś

autor: dzemik
a ja nigdy nie używałam i nie wiem nawet od czego zacząć... jestem strasznie blada i obawiam się efektu klauna
musisz poprostu zacząć od bardzo bardzo jasnego najlepiej w kamieniu :) jak zaczniesz sie przyzwyczajac dopiero poszukasz czegoś mocniejszego i bardziej odpowiedniego najpierw weź najjasniejszy który prawie sie stopi z twoją skóra ja tak zaczynałam i był to niegłupi pomysł :)

gość

gość | | Zgłoś

Ja lubię róż z Flormar. Jest bardzo wydajny, dobrze napigmentowany oraz, to co lubię najbardziej, wyjątkowo trwały. Nie znoszę róży, których nie ma śladu już po kilku godzinach.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Marta :D
ja uzywam jeszcze różu o którym nie napisano a mianowicie w perełkach a raczej jest to różo-rozświetlacz bardzo delikatny idealny dla codziennego lekkiego makijażu a w dodatku nie musze sie zbytnio przejmowac nakładaniem gdyż nie jest mocny i ładnie sie zlewa ze skóra :) a drobinki fajnie rozjaśniają zwłaszcza jak sie nie wyśpie :)
Podaj nazwe. tez chce taki.

New York City girl *

New York City girl * | | Zgłoś

Ja również nie zgadzam się z opinią ze róż Bourjois jest najlepszy. Znam wiele innych marek, i tym będę już wierna na długo. Np Mac lub róże Sephory. Szczególnie polecam Mac odcień "Style" - przepiekny złocisto brzoskwiniowy odcień pasujący do każdej karnacji (chociaz w pudełku prezentuje się bardzo nijako). Nadaje taki efekt "glow" a'la Jennifer Lopez. Przepięknie komponuje się z bronzerem i z czystym sumieniem go polecam :) Jednym słowem Super sexy efekt.

gość

gość | | Zgłoś

mi by się przydał taki jasny perłowy do powiększania policzków

gość

gość | | Zgłoś

inglot, pedzel rowniez z inglot

dziks

dziks | | Zgłoś

miałam z inglota.... teraz z chanel...chanel mam już rok a jeszcze sie nie wytracił a maluje sie nim codziennie....dlatego nie wiem czy bede chciała eksperymentować skoro jestem zadowolona

ja

ja | | Zgłoś

tylko róże w kremie inglot w kolorach 84 i 82 i 88, nakładane zwykłą gąbeczką do podkładu - są idealne, mają fajny skład, nie zapychają, latwe w poprawce, utrzymują się cały dzień, na twarzy wygladają niesamowicie naturalnie. Mam skórę mieszaną w kierunku tłustej i wbrew pozorom, do takiego rodzaju skóry też się doskonale sprawdzają. Jest to mój ideał różu.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja