3 Komentarze

Tagi Amy Adams Valentino Philip Seymour Hoffman promocja reklama pogrzeb Amy Adams na pogrzebie torebka Valentino Amy Adams

Amy Adams z torebką Valentino na pogrzebie Hoffmana, czyli promocja w wydaniu słynnego domu mody

Miło nam poinformować, że 6 lutego w Nowym Jorku Amy Adams widziana była z torebką Valentino z najnowszej wiosenno-letniej kolekcji”. Nie byłoby w tym komunikacie nic nadzwyczajnego, wszak domy mody chętnie i regularnie chwalą się swoimi produktami w kontekście noszących je znanych osobistości. Syndrom gwiazdy doskonale działa, a że Amy Adams za sprawą roli w American Hustle jest ostatnio gwiazdą pierwszego formatu, warto się nią z torebką Valentino (za ponad 10 000 zł) w dłoni pochwalić.

Kłopot w tym, że Adams z reklamowanym modelem pojawiła się na pogrzebie zmarłego tragicznie Philipa Seymoura Hoffmana. Wykorzystywanie takich okoliczności do celów promocyjnych jest co najmniej nietaktowne. Dzień po pogrzebie i niefortunnej notatce dom mody Valentino postanowił na zajście zareagować i wystosował oficjalne przeprosiny, w których tłumaczy, że marka nie miała pojęcia w jakich okolicznościach aktorka pojawiła się z torebką. Podkreślono również, że Amy Adams nie miała z tymi niefortunnymi działaniami promocyjnymi nic wspólnego. Sama zainteresowana także zareagowała na zajście, deklarując, że nie jest opłacaną ambasadorką marki i stała się przedmiotem promocji zupełnie nieświadomie. 

Autor: Wei
antysnob

antysnob | | Zgłoś

Tytuł strony oddaje wartości jakimi się kierują, na szczęście nie wszyscy ludzie. Torebka reklamowana przy okazji pogrzebu? Wartość tego worka, mam wątpliwości czy ze skóry, 100 krotnie przekracza jego wartość. Windowanie ceny , to nic innego jak jak haczyk dla bezmózgowców i Snobów. Aktorka jest wyraźnie zasmucona i nie w głowie jej reklama.

antyantysnob

antyantysnob | | Zgłoś

Wartość tego worka, mam wątpliwości czy ze skóry, 100 krotnie przekracza jego wartość.

DOKŁADNIE, wartosc wartosci nierowna, heheh

ankaanka

ankaanka | | Zgłoś

autor: gość
zmarłego tragicznie? przecież się zaćpał sam to jak tragicznie? Jakby wpadł pod autobus, to i tragedia, ale to to byłą czysta głupota :)
Otóż to. Miał to na własne życzenie.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja