10 Komentarzy

Tagi Avene Cleanance Propionibacterium acnes trądzik tłusta cera kosmetyki przeciwtrądzikowe tonik matujący krem matujący maseczka oczyszczająco-złuszczająca laurynian glicerolu

Avene Cleanance, czyli poprawiony sposób na walkę z trądzikiem

Mamy dobrą wiadomość dla osób bezskutecznie walczących z trądzikiem i przetłuszczającą się skórą!

Najświeższe badania Laboratoriów Dermatologicznych Avene donoszą o tym, że nie tylko namnażanie doskonale wszystkim znanych bakterii Propionibacterium acnes sprzyja rozwojowi trądziku, ale odpowiadają za to także wzrost poziomu testosteronu (główna przyczyna nadprodukcji łoju) oraz namnażanie się sebocytów. W związku z tym zweryfikowano składy kosmetyków z linii Cleanance i dodano do nich nowy składnik - laurynian glicerolu, który ogranicza wpływ testosteronu na gruczoły łojowe, hamuje namnażanie się sebocytów i bakterii Propionibacterium acnes. Nie dopuszcza także do rozwoju trądziku, a cerę pozostawia idealnie matową.

W odświeżonej gamie Cleanance z formułą zawierającą laurynian glicerolu znalazły się 4 produkty:

- dwufazowy tonik matujący do skóry tłustej (Cena: 50 zł, 200 ml)

- lekki krem matujący do skóry tłustej lub trądzikowej (Cena: 60 zł, 40 ml)

- maseczka oczyszczająco-złuszczająca (Cena: 50 zł, 50 ml)

- punktowy preparat na niedoskonałości skóry (Cena: 39 zł, 0,25 g)

Do kupienia w aptekach.

www.avene.com.pl

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

Nie znoszę tej marki bo albo mnie zapycha, albo powoduje jakieś uczulenia/wysypki.

gość

gość | | Zgłoś

jak dla mnie kosmetyk Avene są tragiczne. Spodziewałabym się zdecydowanie czegoś lepszego po kosmetykach aptecznych. Uczulić mnie nie uczuliły, ale faktycznie zapchały i przynosiły efekt odwrotny od oczekiwanego...
Myślę, że to strata pieniędzy. Najśmieszniejsze jest to, że wiele osób w moim otoczeniu mówi to samo.
Osobiście polecam kosmetyki Clarena. Cena podobna (patrząc w szczególności na allegro) a efekt niesamowity :)

gość

gość | | Zgłoś

Avene tak dziala - trzeba sie uzbroic w cierpliwosc bo po pierwszych zastosowaniach kosmetyk 'wypycha' niedoskonalosci na wierzch. Przez miesiac jest tragedia ale potem jest super. No i zawiera przeciwzmarszczkowy retinol o czym niewiele osob wie.

gość

gość | | Zgłoś

Zgadzam się, że Avene tak działa. Oszczędzałam, oszczędzałm i kupiłam sobie krem przeciwzmarczkowy La Prerie. Przez pierwszy miesiąc było tragicznie, ale Pani w Sephorze uprzedzała mnie o tym, że krem na początku "wypycha" wszystkie zanieczyszczenia na zewnątrz i jest kiepsko. Po miesiącu- bajka i trwa do tej pory. Polecam przeczekanie.

autor: gość
Avene tak dziala - trzeba sie uzbroic w cierpliwosc bo po pierwszych zastosowaniach kosmetyk 'wypycha' niedoskonalosci na wierzch. Przez miesiac jest tragedia ale potem jest super. No i zawiera przeciwzmarszczkowy retinol o czym niewiele osob wie.

gość

gość | | Zgłoś

Ja znalazłam inny sposób na trądzik, który męczył mnie mimo że od dawna nie jestem już nastolatką. Kupiłam mydło laurowe i już po dwóch dniach nie miałam na twarzy ani jednego pryszcza. Czasem coś mi wyskoczy w momencie wahań hormonalnych pod koniec cyklu, ale to są pojedyncze zmiany które zaraz znikają. Co równie ważne, mniej się świecę, a sam kosmetyk nie dość że jest naturalny to tani i starcza na bardzo długo. Dobrze działa też w połączeniu z czarnym mydłem które rewelacyjnie i skutecznie złuszcza. A na zaskórniki najlepsze jest przecieranie twarzy mlekiem.

anek85

anek85 | | Zgłoś

rewelacj!!! ja jestem bardzo zadowolona, ma problemy z trądzikiem, a teraz jest jeszcz epromocja w superpharm, także jestem w 7 niebie:)

gość

gość | | Zgłoś

a ja ufam tylko kosmetyczce i oczyszczaniu twarzy co 2, 3 miesiące

gość

gość | | Zgłoś

Ja mam zel do cery tradzikowej z avene. Najpierw pojawialo sie sporo niedoskonalosci, ale po pewnym czasie... super! Nawet moje otwarte pory zmniejszyly sie i sa prawie niewidoczne noi pryszczolki nie wystepuja juz na mojej twarzy, polecam

autor: gość
Zgadzam się, że Avene tak działa. Oszczędzałam, oszczędzałm i kupiłam sobie krem przeciwzmarczkowy La Prerie. Przez pierwszy miesiąc było tragicznie, ale Pani w Sephorze uprzedzała mnie o tym, że krem na początku "wypycha" wszystkie zanieczyszczenia na zewnątrz i jest kiepsko. Po miesiącu- bajka i trwa do tej pory. Polecam przeczekanie.

autor: gość
Avene tak dziala - trzeba sie uzbroic w cierpliwosc bo po pierwszych zastosowaniach kosmetyk 'wypycha' niedoskonalosci na wierzch. Przez miesiac jest tragedia ale potem jest super. No i zawiera przeciwzmarszczkowy retinol o czym niewiele osob wie.

Baby Girl

Baby Girl | | Zgłoś

punktowy preperat na niedoskonałości-39zł!!! nie stac mnie na tak drogie kosmetyki.kupuje tańsze,ale skuteczne zamienniki. Za roll-on na wypryski z GARNIERa płace 12-14zł a jest bardzo dobry.Garnier to firma która powstała na pewno o wiele wczesniej niz ten cały Avene.raz dostałam od dermatolozki próbke kremu-miałam uczulenie przez tydzień! dlatego nie warto wydawać mega pieniedzy na drogie kosmetyki,skoro sa tańsze i też markowe (a skład niekiedy jest ten sam-płacimy za marle i opakowanie.a nie za skuteczność!)

gość

gość | | Zgłoś

autor: Baby Girl
punktowy preperat na niedoskonałości-39zł!!! nie stac mnie na tak drogie kosmetyki.kupuje tańsze,ale skuteczne zamienniki. Za roll-on na wypryski z GARNIERa płace 12-14zł a jest bardzo dobry.Garnier to firma która powstała na pewno o wiele wczesniej niz ten cały Avene.raz dostałam od dermatolozki próbke kremu-miałam uczulenie przez tydzień! dlatego nie warto wydawać mega pieniedzy na drogie kosmetyki,skoro sa tańsze i też markowe (a skład niekiedy jest ten sam-płacimy za marle i opakowanie.a nie za skuteczność!)
co za glupoty, nie mozna porownywac marek aptecznych z drogeryjnymi. 39 zl to nie jest duzo na zel punktowy...ja stosuje co prawda tylko marke La Roche, ale wole wydac 50 zl na zel czy tonik, po ktorym moja buzia ma sie swietnie, niz ten shit drogeryjny, ktory w ogole nie poprawia cery a wrecz jej szkodzi.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja