Balerinki Melissa
Jeszcze kilka lat temu plastikowe czy gumowe buty kojarzyły się z tandetą i tanią, masową produkcją. Od kilku sezonów, głównie za sprawą kultowej marki Melissa, obuwie zrobione z żelowego tworzywa projektują nawet takie sławy, jak Jean Paul Gaultier, Vivienne Westwood, Karim Rashid czy Judy Blame.
Niestety wersje designerskie są bardzo drogie, ale firma oferuje też modele tańsze, wykonane z identyczną starannością i dokładnością jak te najdroższe. Ten pochodzi z kolekcji inspirowanej bujną roślinnością deszczowych lasów Amazonii.
Cena: 249,90 zł
Do kupienia w sklepie Schaffashoes
Ona88 | | Zgłoś | Odpowiedz
1. plastyk a nie plastik!
2.czym te roznia sie od tandety?
3. trzeba byc niezle szurnietym by na upal kupowac plastykowe buty.
gie | | Zgłoś | Odpowiedz
a tą roślinnością to głupoty, jakby Rev poszukał to by znalazł inne informacje - inspired by the ruffles donned by clowns, animal tamers and magicians (to z oficjalnej strony)
a do ONA88: nie nosiłaś tych butów to się nie wypowiadaj. Melissa robi produkty z mel-flexu, który ma m.in takie właściwości, że nie oparza stopy. to nie to samo co plastikowe(obie formy językowe są poprawne) buty sprzed 15 lat...
gość((*()( | | Zgłoś | Odpowiedz
ONA88- obie formy są poprawne, a w dodatku "plastyk" jest dwuznaczne, bo oznacza również(jak nie przede wszystkim) osobę. no i "plastik" jest o wiele popularniejsze i wg mnie dużo lepiej brzmi.
Rev- nie uważasz, że to lekka przesada żeby nazywać firmę produkującą od paru sezonów buty z tworzywa kultową? teraz każda duperela jest od razu "kultowa"..
guszi | | Zgłoś | Odpowiedz
jak byłam mała to wszystkie dziewczynki miały takie "gumowe" pantofelki. Każda takie chciała! :) pamiętam, że najbardziej popularne były białe albo kolorowe-przeźroczyste sandałki.
gośćfdfdf | | Zgłoś | Odpowiedz
jak tylko zrobiła się ciepła pogoda to zaczęłam nosić buty na bosą stopę. niestety moje palce i pięty zostały zmasakrowane przez baleriny z gino rossi, sandały z bata i jakieś trampki z ccc. miałam tyle pęcherzy i ran, że ciężko było mi cokolwiek założyć na nogę. wykopałam z szafy wreszcie plastiki, czarne z okrągłymi dziurkami i te buty są jak lekarstwo - nic się nie wżyna w stopę i nie obciera, są bardzo miękkie. wcale się nie zgodzę, że noszenie ich w upał to szaleństwo, bo te buty mają lepszą wentylację niż niejedne zwykłe baleriny lub trampki. to czy się komuś podobają jest kwestią gustu. w moim uznaniu na ulicach widać znacznie gorsze rzeczy niż czarne plastiki...
gośćollla | | Zgłoś | Odpowiedz
JA BYNAJMNIEJ SZURNIETA NIE JESTEM , TY MOZE TAK, SKORO NIE KAPUJESZ ZE LUDZIE NON STOP WYMYSLAJA COS NOWEGO. DLA NIEDOWIARKOW : MELISSA TO REWELACYJNA MARKA, BO MAM 2 PARY SANDALKOW I SA NIESAMOWICIE WYGODNE , NIE MA MOWY O ZADNYCH ODPARZANIACH ITP. PO PROSTU REWELACJA
tot to ro | | Zgłoś | Odpowiedz
mam i jestem zadowowlona, śmigam od jakiegoś czasu troszku malutkie paluszki na początku czerwone ale u mnie tak zawsze przy nowych butach teraz wszystko gra. polecam
gość123456 | | Zgłoś | Odpowiedz
ja na poczatku myslalam-wszyscy beda chodzic w moim miescie w meliskach, ale jak na razie moze z 2 osoby widzialam w tych butach... i dalam sie skusic. kupilam na allegro szare z czarnym serduszkiem za jakies 39 zl. sa super, miekkie, mi sie noga nie poci, i nic sie nie dzieje a chodze(w sumie to biegam;) na boso w nich. nie zaluje kupna wogole!proponuje zeby co do wygody tych butow wypowiadaly sie osoby, ktore faktycznie je nosily jakis czas a nie te, ktore zobaczyly, nie spodobaly sie i od razu nie sa wygodne wedlug nich. wiem, ze jest pelno buciorow ktore mi tez sie nie podobaja a jednak zdaje sobie sprawe ze moga byc wygodne.no.
gośćIU | | Zgłoś | Odpowiedz
O butach melissa negatywnie wypowiadają się TYLKO osoby które ich nie posiadają.AMEN.
leniwa małpa | | Zgłoś | Odpowiedz
Wizualnie bardzo fajne:)
usmiałam sie jak nigdy | | Zgłoś | Odpowiedz
plastyk a nie plastik HAHAHAHHAHAHAHAHa wiesz, że plastyk to taka osoba? lol
sdvge4t34t3tb | | Zgłoś | Odpowiedz
"proponuje zeby co do wygody tych butow wypowiadaly sie osoby, ktore faktycznie je nosily jakis czas"
hahahahahah nie mogę ze śmiechu... kupiałaś buty na allegro za 40 zł i wypowiadasz się o melisach za 250 zł... buty melissa to zupełnie inne bajka... żałosne... krytykujesz innych, a sama się ośmieszasz...
gośćrqrttqt | | Zgłoś | Odpowiedz
bbongo | | Zgłoś | Odpowiedz
buty Melissy są genialne.Wygodne, nie obcierają, nie odparzają, tworzywo z którego są wykonane ma piękny zapach gumy balonowej.Fantastyczne wzornictwo.Drogie, próbowałam chodzić w podróbkach- i rzeczywiście stopy zmasakrowane, szybko wróciłam do oryginału
ZOLA | | Zgłoś | Odpowiedz
ONA88, kOCHANA ONE RÓŻNIĄ SIĘ CENĄ:)!!!!!
A ta róża to chyba wabik do ataku dla psów na spacerach...
Kaśa | | Zgłoś | Odpowiedz
mi się dalej takie cuda kojarzą z tandetą :) osobiście bym nigdy w życiu ich nie ubrała, ale tym, które potrafią je z czymś fajnie skomponować gratuluję, ja nie mam pomysłu na nic do czego gumowe buty by pasowały...
akris | | Zgłoś | Odpowiedz
"Jeszcze kilka lat temu plastikowe czy gumowe buty kojarzyły się z tandetą".
Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Plastik nigdy nie będzie elegancki. Co nie znaczy, że nie można go nosić.
omg | | Zgłoś | Odpowiedz
OKROPNE !
gośćxyz | | Zgłoś | Odpowiedz
troszku proszku :D | | Zgłoś | Odpowiedz