8 Komentarzy

Tagi balerinki płaskie Redfoot do biura

Balerinki Redfoot

Balerinki Redfoot

Firma Redfoot opatentowała podeszwy, które można zginać bez uszczerbku dla ich wytrzymałości i wygody noszenia.

Dzięki temu balerinki tej marki są popularne wśród kobiet biznesu, które podróżują w nich do pracy, a potem zamieniają je w biurze na bardziej formalne obuwie. Do każdego modelu dołączany jest woreczek, w który można schować złożone na pół buty – niewielki woreczek z łatwością zmieści się w torebce. Ten model pokryto tak modną w tym sezonie koronką.

Cena: 35 funtów, około 165 zł

Dostępne w wysyłającym do Polski sklepie firmowym.

Balerinki Redfoot

Autor: Bree

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
Reich

Reich | | Zgłoś | Odpowiedz

Gdyby kosztowały 35 złotych to mimo, ze w balerinkach nie chodze sprawiłabym je sobie. Ale ta cena bardzo skutecznie odstrasza.

fessu

fessu | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Reich
Gdyby kosztowały 35 złotych to mimo, ze w balerinkach nie chodze sprawiłabym je sobie. Ale ta cena bardzo skutecznie odstrasza.

Ja chodzę w balerinkach ale nie dałabym tyle za żadne bo to są buty właściwie na pare wyjść

olciaaaa

olciaaaa | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: fessu
autor: Reich
Gdyby kosztowały 35 złotych to mimo, ze w balerinkach nie chodze sprawiłabym je sobie. Ale ta cena bardzo skutecznie odstrasza.

Ja chodzę w balerinkach ale nie dałabym tyle za żadne bo to są buty właściwie na pare wyjść
to musialas kupowac jakies takie i marnej jakosci.
te sa rzeczywiscie ciekawe, np. do jazdy samochodem.

gość63437

gość63437 | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: olciaaaa
autor: fessu
autor: Reich
Gdyby kosztowały 35 złotych to mimo, ze w balerinkach nie chodze sprawiłabym je sobie. Ale ta cena bardzo skutecznie odstrasza.

Ja chodzę w balerinkach ale nie dałabym tyle za żadne bo to są buty właściwie na pare wyjść
to musialas kupowac jakies takie i marnej jakosci.
te sa rzeczywiscie ciekawe, np. do jazdy samochodem.
Jesli ktos tylko jezdzi w takich butach samochodem, to naturalne, ze mu sie nie niszcza. Niestety uzywane do chodzenia rozpadaja sie stosunkowo szybko - jesli nie przetrze sie podeszwa (co jest rzeczywiscie typowe dla tanich i niskiej jakosci balerin), to zdeformuja sie zapietki. Najbardziej wytrzymale sa balerinki ze sztywnym zapietkiem, ale te sa z reguly najdrozsze i nie pasuja do wiekszosci sportowych i niezobowiazujacych stylizacji.

gośććć

gośććć | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość63437
autor: olciaaaa
autor: fessu
autor: Reich
Gdyby kosztowały 35 złotych to mimo, ze w balerinkach nie chodze sprawiłabym je sobie. Ale ta cena bardzo skutecznie odstrasza.

Ja chodzę w balerinkach ale nie dałabym tyle za żadne bo to są buty właściwie na pare wyjść
to musialas kupowac jakies takie i marnej jakosci.
te sa rzeczywiscie ciekawe, np. do jazdy samochodem.
Jesli ktos tylko jezdzi w takich butach samochodem, to naturalne, ze mu sie nie niszcza. Niestety uzywane do chodzenia rozpadaja sie stosunkowo szybko - jesli nie przetrze sie podeszwa (co jest rzeczywiscie typowe dla tanich i niskiej jakosci balerin), to zdeformuja sie zapietki. Najbardziej wytrzymale sa balerinki ze sztywnym zapietkiem, ale te sa z reguly najdrozsze i nie pasuja do wiekszosci sportowych i niezobowiazujacych stylizacji.

A do tego bardzo czesto obcierają.

abrakadabra

abrakadabra | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość63437
autor: olciaaaa
autor: fessu
autor: Reich
Gdyby kosztowały 35 złotych to mimo, ze w balerinkach nie chodze sprawiłabym je sobie. Ale ta cena bardzo skutecznie odstrasza.

Ja chodzę w balerinkach ale nie dałabym tyle za żadne bo to są buty właściwie na pare wyjść
to musialas kupowac jakies takie i marnej jakosci.
te sa rzeczywiscie ciekawe, np. do jazdy samochodem.
Jesli ktos tylko jezdzi w takich butach samochodem, to naturalne, ze mu sie nie niszcza. Niestety uzywane do chodzenia rozpadaja sie stosunkowo szybko - jesli nie przetrze sie podeszwa (co jest rzeczywiscie typowe dla tanich i niskiej jakosci balerin), to zdeformuja sie zapietki. Najbardziej wytrzymale sa balerinki ze sztywnym zapietkiem, ale te sa z reguly najdrozsze i nie pasuja do wiekszosci sportowych i niezobowiazujacych stylizacji.

Kupiłam balerinki w Deichmanie (tak wiem, ale ze mnie snob ;)) za jakieś 60zł, chodziłam w nich całą wiosnę i lato i nic się z nimi nie stało. Mają usztywnioną zapiętkę, ale są bardzo wygodne i miękkie. Dodam, że poprzednie moje baleriny z deichmana nosiłam przez 3 lata, więc wcale nie trzeba wydawać kroci na takie buty :)