Baleriny Massimo Dutti
Wielbicielkom baletek proponuję dzisiaj ich stylową wersję autorstwa hiszpańskiej marki Massimo Dutti.
Wygodne buty mają zupełnie płaską podeszwę z lekko zarysowanym obcasem. Dwukolorową całość tworzy popielata cholewka wykończona czarną, elastyczną lamówką i czarne noski z ozdobnym detalem w formie okrągłego guzika przyczepionego na przodzie. Kompozycja matowego i błyszczącego nadaje butom charakteru, a uniwersalna kolorystyka i wygodny fason sprawiają, że baletki bez problemu dopasują się do naszych wiosennych, obuwniczych szaf.
Cena: 290 zł
Kupisz (również w innych kolorach) w salonie Massimo Dutti w warszawskiej Galerii Mokotów.
kitty-cat | | Zgłoś | Odpowiedz
mam ołówkową sukienkę tej firmy i jest kompletnie niewymiarowa, a i buty wcale mi się nie podobają.
klodek | | Zgłoś | Odpowiedz
a mi się bardzo podobają...
SUNSHINE25 | | Zgłoś | Odpowiedz
nie przepadam za butami wyglądającymi jakby je pies przemielił w pysku. mniejsza o to, że jak się ubierze to już tak nie wyglądają, ale wstyd zdjąć przy znajomych;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
złote cudne
i na pewno nie jest wstyd zdjac te buciki..
Pudelka | | Zgłoś | Odpowiedz
Y, nie.
Miss Platinum Blonde | | Zgłoś | Odpowiedz
o nie, koszmarne :/
Sayuri | | Zgłoś | Odpowiedz
Jedynie co mi sie w nich podoba to ten guziczek z przodu ;) Przez gume dookola musza sie niezle wrzynac w piety.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
czarna wersja piękna:):):):)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
nigdy nie miałaś takich b*utów na nodze, a się wypowiadasz? guma NIE wżyna się w pięty, uwierz. A na przyszłość radzę nie wydawać nie potwierdzonych sądów.
deezee | | Zgłoś | Odpowiedz
paskudne
Karolayn | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Szatanka | | Zgłoś | Odpowiedz
Rzeczywiscie, bardzo brzydkie, rzeklabym "rozciapciane" ;-p
Szatanka | | Zgłoś | Odpowiedz
Dam im cos dla kontrastu ;-)
Kitschy | | Zgłoś | Odpowiedz
Mogą być, jednak ta guma faktycznie je oszpeca... Mi bardziej podoba się wersja srebrna :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Bardzo ładne buty, jednak nie przekonuje mnie ten srebrny... chociaż może bym sie skusiła, jednak nie mieszkam Warszawie... niestety:(
solange | | Zgłoś | Odpowiedz
luka | | Zgłoś | Odpowiedz
gdyby nie ten guzik...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
kitty-cat | | Zgłoś | Odpowiedz
sukienkę miałam na sobie raz, i mimo, że to rozmiar 40 i na biodrach na mnie wisi, to w biuście ledwo ją dopięłam, przy okazji spłaszczając piersi o połowę, a i tak nie mogłam normalnie oddychać.