Bielizna snobki: sorbet Oysho
Projektanci Oysho zderzają nordycką prostotę z ciepłymi pastelami. Po zeszłorocznych fluorescencyjnych wzorach i barwach, przyszedł czas na subtelny sezon.
Bielizna pojawia się w szerokiej, „sorbetowej” palecie kolorystycznej. Kobiece wzory kuszą odcieniem cytrynowym, arbuzowym, brzoskwiniowym, truskawkowym. Najwięcej uwagi i miejsca w kolekcji poświęcono biustonoszom bez fiszbin i usztywnień. Tiulowe i koronkowe elementy pięknie prezentują się na kobiecym ciele. Obok subtelnych przezroczystości, Oysho proponuje wygodną bawełnę, delikatny jedwab i naturalny len.
Uzupełnieniem klimatycznej sesji zdjęciowej jest film, który wyreżyserował Daniel Riera.
chomi | | Zgłoś | Odpowiedz
na małe piersi to spoko.
Paula21 | | Zgłoś | Odpowiedz
Nic nadzwyczajnego. Beznadziejne.
nnaattaallaa | | Zgłoś | Odpowiedz
Modelka robi co może aby zakryć PREZENTOWANĄ bieliznę :/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
beznadziena ta modelka. od prezentowania biustonoszy powinna sie tzrymac jak najdalej. zreszta sama bielizna tez niciekawa
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
osoby z miseczka F kupia tam sobie chyba tylko majty :))
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ladne wlosy. i tyle w sumie :P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
MOdelki bardzo umiejętnie zasłaniają bieliznę, którą prezentują...
veverica | | Zgłoś | Odpowiedz
Czy ja jestem dziwna? Nie jest mi do niczego potrzebna "artystyczna" sesja zdjęciowa i nic mnie nie obchodzi film reżyserowany przez jakiegoś pana artystę. Ok, jedno dwa zdjęcia dziwne, a pozostałe poproszę solidne, uczciwe zdjęcia pokazujące dokładnie bieliznę. Tego tutaj nawet nie jestem w stanie ocenić, chociaż to, co znalazłam w opisie dosyć mnie zainteresowało.
e. | | Zgłoś | Odpowiedz
W Oysho są piękne rzeczy, szkoda że w tak śmiesznie wąskiej rozmiarówce :/
e. | | Zgłoś | Odpowiedz
Głupia, wredna flądra z Ciebie. Tak, miło by było, gdyby sklep specjalizujący się w bieliźnie produkował bieliznę w niedyskryminujących rozmiarach. A niestety praktycznie żaden sklep sieciowy tego nie robi - nawet jak już pojawiają się miseczki powyżej D, to pojawiają się jedynie z obwodami od 80 w górę. Jakby szczupłe kobiety z trochę większymi (wcale nie takimi wielkimi - F70 to zupełnie normalne, proporcjonalne piersi, a nie jak to zazdrośnie napisałaś "donice") piersiami nie istniały.
Skąd ten jad? Rozmiaru stanika (w naturze) nikt sobie nie wybiera, a każda z nas chciałaby móc nosić ładną bieliznę i niekoniecznie płacić za to 200zł, jak w sklepach które większe miseczki oferują. Wszystko to kończy się skrzywieniami kręgosłupa i - na dłuższą metę - zdeformowanymi piersiami. Ale dlaczego miałoby to taką chamską krowę jak Ty interesować.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
to że ktoś ma NORMALNY, nie mikroskopijny biust, nie znaczy, że musi kupować bazarowe biustonosze, które mają miseczkę z 80D ze zmniejszonym obwodem
90% polek nosi źle dobrane biustonosze - zdziwiłabyś się idąc do braffiterki, że Twój biust także nie mieści się w rozmiarówce wszysrkich sieciówek w Polsce
nie musisz nikomu ubliżać przez własną niewiedzę
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
i jeszcze jedno...
majtki rozmiaru S wg toku myslenia większości sieciówek powinny odpowiadać wymiarom biustonosza ok 60E - 70F
Jeśli biustonosze występują alfabetycznie od litery A do K, to nie dziwi Cię, że większość polek nosi tylko 3 pierwsze literki alfabetu?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
zero cycków, wygląda jak mały chłopiec z figury. Ogolnie nie wygląda jak kobieta wiec poco taka modelka do bielizmy-porażka. Faktycznie na większości zdjęć zasłania bieliznę.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
taka jakas mdla i bez charakteru ta bielizna
jfidvnif | | Zgłoś | Odpowiedz
Wiesz ja jestem drobna mam raptem 160cm waze 43kg i mam bardzo duże piersi miseczkę D wiec nie chrzań że jest to kolekcja dla drobniejszych kobiet tylko dla plaskaczy
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
To ciekawe bo mam dokladnie tyle samo i moje 60DD wydaje mi sie bardzo male :/ i spokojnie taka pseudobielizna oysho jest ok, poza tym ze za szerokie obwody
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
D to nie sa bardzo duze piersi, tylko malutkie. Nosisz niedobrany stanik.