9 Komentarzy

Tagi Oliver Reichert Birkenstock Birkenstocki botki Birkenstock

Birkenstock idzie za ciosem

Na rynku toczy się zacięta walka producentów ortopedycznego obuwia. Dr. Scholl uderza w markę Birkenstock, ta jednak nie zamierza dać się dogonić. Jej szef, Oliver Reichert, postanowił pójść za ciosem i skorzystać z popularności Birkenstocków.

Zimą niemiecka marka poszła śladem domu mody Celine i do oferty wprowadziła furkenstocki. Futrzane sandały niesłusznie traktowano jednak jako jednorazowy wybryk firmy Birkenstock. Najlepsze ma dopiero nadejść. Jak przyznał w rozmowie z „The New Yorker” Oliver Reichert, niebawem kolekcję poszerzą militarne botki, buty do biegania i inspirowane UGGsami kozaki. W ofercie znajdą się ponadto skórzane torby i inne „komfortowe” produkty, np. materace i biurowe fotele.

Amatorki Birkenstocków zacierają ręce! Zapowiadane przez Reicherta nowości zadebiutują jeszcze jesienią tego roku. Choć do pełnej satysfakcji kobietom może zabraknąć czółenek, niemiecka marka jest na dobrej drodze, by jej produkty weszły do kanonu mody całorocznej.

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

sa fajne ale tylko w domu jako kapie,dobrze wyprofilowane, z gumowa podeszwa i jest dobrze

gość

gość | | Zgłoś

Autor jest totalnym laikiem w kwestii sytuacji w marce Scholl- dział butów. Obecnie właścicielem marki jest fundusz inwestycyjny który nie ma pojęcia o butach. Wcześniej 2 lata była właścicielem firma produkująca proszki do prania np bryza która zabiła tę markę butów dlatego obecnie nie da się Scholl porównywać do lidera w produkcji butów profilowanych. Ilość wzorów w Scholl jest delikatnie mówiąc małą a butów pełnych żałosna- 3 do 6 na wszystkie sezony. Dlatego Scholl- buty obecnie to totalna porażka za wyjątkiem ok 7 modeli które mają jeszcze jakieś właściwości profilaktycznych są to przeważnie modela produkowane już przed 2011. Birkenstock to marka która ma pomysł na przeszłość a w Scholl nawet nie ma jeszcze takich planów dlatego nie powinno się mówić o walce producentów i porównywać tych marek obecnie. I jeszcze jedno~ buty to inna obecnie firma niż kosmetyk, rajstopy i żelowe wkladki~ nie łączyć tego razem.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
sa fajne ale tylko w domu jako kapie,dobrze wyprofilowane, z gumowa podeszwa i jest dobrze
Dokładnie myśle tak samo.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
sa fajne ale tylko w domu jako kapie,dobrze wyprofilowane, z gumowa podeszwa i jest dobrze
Dokładnie myśle tak samo.
Jeszcze do pracy(szpital) pasują na lato. Wie ktoś ile one mogą kosztować?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
sa fajne ale tylko w domu jako kapie,dobrze wyprofilowane, z gumowa podeszwa i jest dobrze
Dokładnie myśle tak samo.
Jeszcze do pracy(szpital) pasują na lato. Wie ktoś ile one mogą kosztować?
te orginalne to sa drogie parestowek

gość

gość | | Zgłoś

bardzo ładne te czwarte zdjęcie od góry.

MartaGirlJ

MartaGirlJ | | Zgłoś

Buty tej marki są bardzo wygodne - to przyznać trzeba. Jednak fasony kojarzą mi się z leczniczym obuwiem... choć widać, że firma stara się pracować nad detalami by trochę je urozmaicić.

Rocksia

Rocksia | | Zgłoś

Mam Birkenstock'i od lipca zeszłego roku. Kupiłam je specjalnie na wyjazd do Chin. Jeszcze rok temu nie powiedziałabym, że w ogóle na nie spojrzę. Jednak gdy wybrałam wycieczkę objazdową i dowiedziałam się jaki klimat w lipcu panuje w Chinach to musiałam znaleźć alternatywę dla butów sportowych wiązanych (moje ulubione Air Max'y). Kupiłam białe, przez internet, dałam za nie jakieś 350 zł. Powiem wam wszystkim szczerze, że zakochałam się w ich wygodzie. Na początku może wygląd mnie troszkę przerażał, ale raz, że wygoda to zrekompensowała, a dwa- casual'owe stylizacje jak najbardziej z nimi grają. Wiele osób się Birkenstock'ami zachwyciło. Ja je polecam i nadal będę, bo dzięki nim moje stopy przetrwały całodzienne zwiedzanie ciekawego kraju w szatańskich temperaturach. ;)

gość

gość | | Zgłoś

BIEDNE POLKI PARIASKI.......


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja