19 Komentarzy

Tagi botki na obcasie Tally Weijl

Botki Tally Weijl

Tally Weijl stosuje sprawdzoną jesienno – zimową mieszankę. Ciepłe futerka łączy z naturalnymi odcieniami brązów i wygodnie zabudowanym fasonem.

Prezentowane botki ze sztucznej skóry osadzono na niewysokiej platformie i zgrabnym obcasie. Stylizowana na drewnianą podeszwa ładnie komponuje się z ciemnym butem. Sięgające kostek cholewki obszyto szeroką lamówką i mocno wywinięto, odsłaniając tym samym wyłożone sztucznym kożuchem wnętrze buta.

Cena: 149,90 zł

Kupisz w sklepach Tally Weijl. Adresy znajdziesz tutaj.

Autor: Wei

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.

nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
tak, tylko buty ze sztucznej skory po kilku wyjsciach zaczynaja najnormalniej na swiecie smierdziec :(

italienne

italienne | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
Zgadzam się. Często buty z eko skóry nie przemakają, a buty z naturalnej tak...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: italienne
autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
Zgadzam się. Często buty z eko skóry nie przemakają, a buty z naturalnej tak...
Tylko, że w skórze naturalnej stopa oddycha a w sztucznej nie, co powoduje pocenie i jest obrzydliwe, ale skoro tak lubicie to Wasza sprawa. Ja uważam (już pomijając kwestie higieny), że 150 zł za buty ze sztucznej skóry (która tak naprawdę wcale nie jest eko, bo jest z plastyku i przy jej produkcji cały ten syf idzie do atmosfery, gdyby ktoś nie wiedział)to stanowczo za dużo.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: italienne
autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
Zgadzam się. Często buty z eko skóry nie przemakają, a buty z naturalnej tak...
Tylko, że w skórze naturalnej stopa oddycha a w sztucznej nie, co powoduje pocenie i jest obrzydliwe, ale skoro tak lubicie to Wasza sprawa. Ja uważam (już pomijając kwestie higieny), że 150 zł za buty ze sztucznej skóry (która tak naprawdę wcale nie jest eko, bo jest z plastyku i przy jej produkcji cały ten syf idzie do atmosfery, gdyby ktoś nie wiedział)to stanowczo za dużo.

Haha, no to dowaliłaś wiedzą z 19 wieku. Od kiedy skóra eko to plastik? Po co wypisujesz takie bzdury nie mając o tym pojęcia? Do produkcji eko skóry w dużej mierze wykorzystuje się włókna roślinne. Poza tym, jeśli myślisz, że skóra naturalna jest pozbawiona sztuczności, to poczytaj o przemyśle garbarskim. Tyle chemii, ile wykorzystuje się przy oprawianiu skóry naturalnej, nie wykorzystuje się chyba w żadnym innym przemyśle.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

spoko spoko, nie udlawie sie, tylko po prostu nigdy nie zaloze butow z 'ekoskory;' co to niby jest pfff

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: italienne
autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
Zgadzam się. Często buty z eko skóry nie przemakają, a buty z naturalnej tak...
Tylko, że w skórze naturalnej stopa oddycha a w sztucznej nie, co powoduje pocenie i jest obrzydliwe, ale skoro tak lubicie to Wasza sprawa. Ja uważam (już pomijając kwestie higieny), że 150 zł za buty ze sztucznej skóry (która tak naprawdę wcale nie jest eko, bo jest z plastyku i przy jej produkcji cały ten syf idzie do atmosfery, gdyby ktoś nie wiedział)to stanowczo za dużo.
Haha, no to dowaliłaś wiedzą z 19 wieku. Od kiedy skóra eko to plastik? Po co wypisujesz takie bzdury nie mając o tym pojęcia? Do produkcji eko skóry w dużej mierze wykorzystuje się włókna roślinne. Poza tym, jeśli myślisz, że skóra naturalna jest pozbawiona sztuczności, to poczytaj o przemyśle garbarskim. Tyle chemii, ile wykorzystuje się przy oprawianiu skóry naturalnej, nie wykorzystuje się chyba w żadnym innym przemyśle.
Nie masz racji, ale nie chce mi się pisać wypracowania aby Ci to tłumaczyć ;) Proponuję wziąć do ręki takiego "eko" buta. Niektóre (podobnie jak torebki) są tak plastykowe, że czuć to przez sam dotyk nie wspominając już o wyglądzie. Na pewno do produkcji butów ze skóry prawdziwej też jest sporo chemii, ale nie tyle.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: italienne
autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
Zgadzam się. Często buty z eko skóry nie przemakają, a buty z naturalnej tak...
Tylko, że w skórze naturalnej stopa oddycha a w sztucznej nie, co powoduje pocenie i jest obrzydliwe, ale skoro tak lubicie to Wasza sprawa. Ja uważam (już pomijając kwestie higieny), że 150 zł za buty ze sztucznej skóry (która tak naprawdę wcale nie jest eko, bo jest z plastyku i przy jej produkcji cały ten syf idzie do atmosfery, gdyby ktoś nie wiedział)to stanowczo za dużo.
Haha, no to dowaliłaś wiedzą z 19 wieku. Od kiedy skóra eko to plastik? Po co wypisujesz takie bzdury nie mając o tym pojęcia? Do produkcji eko skóry w dużej mierze wykorzystuje się włókna roślinne. Poza tym, jeśli myślisz, że skóra naturalna jest pozbawiona sztuczności, to poczytaj o przemyśle garbarskim. Tyle chemii, ile wykorzystuje się przy oprawianiu skóry naturalnej, nie wykorzystuje się chyba w żadnym innym przemyśle.
Nie masz racji, ale nie chce mi się pisać wypracowania aby Ci to tłumaczyć ;) Proponuję wziąć do ręki takiego "eko" buta. Niektóre (podobnie jak torebki) są tak plastykowe, że czuć to przez sam dotyk nie wspominając już o wyglądzie. Na pewno do produkcji butów ze skóry prawdziwej też jest sporo chemii, ale nie tyle.
Ale cieszę się, że ustosunkowałaś się, tylko do tej części wypowiedzi i z poceniem się stóp nie polemizujesz :D i słusznie, bo z faktami się nie dyskutuje.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
tak, tylko buty ze sztucznej skory po kilku wyjsciach zaczynaja najnormalniej na swiecie smierdziec :(
może nie myjesz nóg?noszę kozaki z eko skóry i nic nie śmierdzi,polecam dezodoranty do stóp i butów,a te kozaczki sa świetne!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
tak, tylko buty ze sztucznej skory po kilku wyjsciach zaczynaja najnormalniej na swiecie smierdziec :(
trzeba myć nogi to buty nie będą śmierdzieć

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Strasznie zanizona rozmiarowka. Potrzeba przynajmniej numer wieksze.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
gdyby byly ze skory naturalnej... ogolnie sa calkiem zgrabne, nie jestem tylko do tego kozucha przekonana... ogolnie kupilam niemal identyczne tylko w jasniejszym kolorze i bez wywijanej cholewki. Dodam jeszcze ze kosztowaly 200 zl i byly ze skory naturalnej.
nie udław się ta skórą naturalną. Jesteście już nudne z wiecznym narzekaniem na skórę eko. Nie jestem wegetarianką, noszę buty zarówno ze skóry naturalnej jak i sztucznej. I czasami te ze sztucznej są dużo bardziej wytrzymałe niż te z naturalnej. Amen.
tak, tylko buty ze sztucznej skory po kilku wyjsciach zaczynaja najnormalniej na swiecie smierdziec :(
trzeba myć nogi to buty nie będą śmierdzieć
Śmierdzi "eko" skóra a nie stopy w tępe kołki.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

mam te buty . Ładnie wyglądają ale są niewygodne :/

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ten sam fason jest w marks and spencer, gdzie sama je kupilam (189zl) i sa calkiem wygodne. Widzialam tez bardzo bardzo podobne w zarze na trf, w troche innym odcieniu brazu i na masywniejszym obcasie, kosztowaly ok 250zl.

Meg_

Meg_ | | Zgłoś | Odpowiedz

identyczne mozna kupic za 35 funtow w Marks and Spencer