Broszka Mango
Przerysowane, infantylne broszki modne były w połowie lat osiemdziesiątych. Wówczas nosiły je małe dziewczynki, dzisiaj to ekscentryczna ozdoba przeznaczona dla młodych kobiet.
Wersja ze zdjęcia, czyli zestawienie z grzecznym sweterkiem i białą koszulą wydaje mi się jednak zbyt banalna. Połączyłabym ją raczej z luźną marynarką, prostym topem, elementami etnicznymi i z niedbale rozpuszczonymi włosami, czyli ze stylem reprezentowanym np. przez Charlotte Gainsbourg i Chloe Sevigny.
Cena: 49 zł
Do kupienia w sklepach sieci Mango
gość666 | | Zgłoś | Odpowiedz
jabłko może być!
gośćetyw | | Zgłoś | Odpowiedz
Straszna tandeta. Wyceniamto na 5 zlotych polskich nie wiecej
91898282lldkkd | | Zgłoś | Odpowiedz
jabłko jeszcze ujdzie.. ale łódki tragiczne!!
gość222 | | Zgłoś | Odpowiedz
z cena przegięli i to ostro, za 5 złotych wytne sobie takie i przypne agrafką! tadam
klient | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie wierzę ... moje kochane MANGO wyprodukowało taką tandetę... Jabłko całkiem ok, ale za żadne skarby nie warte swojej ceny. Nie rozumiem dlaczego tak znana i szanowana marka promuje taki badziewny produkt? Chcecie ładne broszki to poszukajcie ich w Internecie, kiedyś na stronie polskiego producenta biżuterii sztucznej udało mi się kupić taką śliczną, dużą, czarną broszkę, że szczęka opada!!!. Broszka kosztowała mnie niewiele a wygląda na taką za 50. Mango powinno iść w tę stronę, kurcze aż żal serducho ściska, że zajmują się teraz takimi bublami. Ech... moje kochane Mango. :P
gość001 | | Zgłoś | Odpowiedz
Jak plakietki dla przedszkolaków. Makabra.
kkatarzyna | | Zgłoś | Odpowiedz
Za małe te broszki, jakieś takie mizerniutkie. Powinny być większe :):):)