31 Komentarzy

Tagi brwi makijaz brwi brow bar Benefit kosmetyki do brwi Benefit Poland National Brow Artist

Brwi na lato – trendy i najlepsze kosmetyki

Już nie raz pisałyśmy, że modne są naturalne, dość grube brwi. I nic się nie zmieniło, raczej nie ma szans w najbliższym czasie na powrót cienkich kreseczek.

Jednak szerokie, długie brwi to wcale nie znaczy pozostawione same sobie. Taki look wymaga odpowiedniej regulacji łuku, a także makijażu. Tylko wtedy brwi wyglądają naprawdę pięknie.

Od czego zacząć? Przede wszystkim warto powstrzymać się od częstego wyrywania włosków, bo „odstają” i „psują” łuk. Gdy damy im szansę podrosnąć, będą się układać zupełnie inaczej. Włoski wyrywa się bardzo szybko. A odrastają czasami bardzo wolno. Na zapuszczenie i nawet lekką zmianę łuku potrzebujemy z reguły kilku tygodni, a czasami nawet miesięcy.Jeśli włoski są słabe, dobrze jest zafundować im kurację odżywką. Te kosmetyki działają na podobnej zasadzie, jak odżywki do rzęs i efekty są dość szybko widoczne.

Czytaj też: najlepszy krem koloryzujący z filtrem przeciwłonecznym

Naturalnie piękny łuk...no cóż to dość rzadkie. Właściwie zawsze brwi wymagają mniejszej lub większej korekty. I nie jest to wcale banalnie proste, zwłaszcza gdy dopiero zaczynamy przygodę z regulacją. Najlepszy przykład? Nawet nie wszystkie kosmetyczki sobie z tym radzą. Regulacja jest często proponowana jako zabieg gratis do zabiegów. Ale nie ma to z reguły wiele wspólnego z profesjonalnym podejściem do brwi, jak np. w Brow Barach Benefitu (znajdziecie je w Sephorach). My jesteśmy ich fankami.

Tak, nie jest to usługa tania, ale kompleksowa, bo od regulacji po makijaż. Polecamy ją przed wyjazdem na urlop. Jednak też nie w ostatniej chwili, a na kilka dni przed. Do regulacji brwi często używany jest wosk. A skóra po woskowaniu plus mocne słońce to może skończyć się nierówną opalenizną lub co jeszcze gorsze, przebarwieniami. Dlatego pamiętajmy o czasie na regenerację, wystarczy na zabieg wybrać się dwa dni przed wyjazdem. Jednak piękny łuk to nie wszystko, warto też zdecydować się na hennę. Robi ją nawet twoja babcia? Ale ten zabieg wciąż się sprawdza, zwłaszcza, że henna ma teraz mnóstwo odcieni i można idealnie dobrać ją do karnacji.

Gdy brwi mają intensywniejszy odcień, od razu wyglądają na gęstsze. A oto przecież nam w tym sezonie chodzi. Nawet podczas największych upałów, gdy nie ma sensu używać tuszu, cieni czy szminki – brwi sprawią, że twarz jest wyrazista. Czasami wystarczają za cały makijaż. I w dodatku jeden kosmetyk mniej do zabrania, bo wtedy brwi już nie trzeba malować. Jeśli jednak wolicie swoimi brwiami zająć się same, mamy dla was kilka rad od Kasi Bogdańskiej, National Brow Artist marki Benefit.

-      Trzy najważniejsze punkty brwi to ich początek, uniesienie  i koniec. Na nie właśnie trzeba zwrócić największą uwagę.  Numer jeden czyli początek brwi – dzięki niemu możemy „optycznie” powiększyć lub zmniejszyć nos, a także „oddalić” zbyt blisko osadzone oczy. Początek brwi powinien też być najgrubszy. Ich uniesienie odmładza spojrzenie. A dopiero trzeci punkt czyli końcówka brwi, otwiera spojrzenie. Dlatego choć bardzo modne są długie brwi, czasami trzeba je lekko skrócić. Gdy opadają nadają spojrzeniu smutny charakter. A przecież nie o to chodzi!

Autor: Thelma
gość

gość | | Zgłoś

nie ma kosmetyków z wyższej półki tylko taki szmelc?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
nie ma kosmetyków z wyższej półki tylko taki szmelc?
Dlaczego szmelc?

gość

gość | | Zgłoś

Polecam Clarins Pro Kit Sourcils - piekna paleta w dobrej cenie i bardzo wydajna. Kredki Clarinsa tez sa wspaniale, jako tansze polecam kredki YR - popielata idealna dla polskich blondynek!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
nie ma kosmetyków z wyższej półki tylko taki szmelc?
Dlaczego szmelc?
Bo nie ma napisu Dior;) oczywiscie to zart. Brwi mozna dobrze zrobic kosmetykami za grosze. Sztuka jest wiedziec jak je zrobic dobrze. Poza tym procz henna, bardzo wazna jest odzywka do brwi i rzes. jesli zrobimy grwi henna, a do tego uzywamy odzwyki,l to brwi sa duzo wyrazniejsze, bo mocniejszy kolor i grubsze dzieki odzywce. Wtedy wystarczy jedynie lekko pociagnac cieniem - brwi - jesli robimy pelny makijaz twarzy.

0o0

0o0 | | Zgłoś

po pierwsze: co to ma znaczyć "w modzie są teraz brwi naturalne"? a co, była kiedyś moda na zero brwi czy te namalowane mazakiem przez puste dziewczyny czy celebrytki? ja nie rozumiem jak można sobie brwi tak powyrywać że trzeba je z powrotem "namalować", przecież to idiotyzm! brwi to brwi, albo je chcesz albo nie chcesz żadnych w ogóle! po co je wyrywać żeby potem tylko z powrotem namalować? rozumiem jeśli sobie trzba skubać brwi żeby nie wygłądały jak krzaki ale na tym powinno się to skończyć bo to wystarczy, już są naturalne!

po drugie: jeśli masz cieńkie lub lekko widoczne brwi NATURALNIE - to tylko wtedy, w mojej opini, żeby się poczuć lepiej można sobie "domalować" trochę żeby nie popaść w depresje że się nie ma perfekcyjnych brwi.

ja sama jestem jeszcze młoda, dopiero 18 lat! ale jak widzę te puste dziewczyny co chodzą z brwiami co zajmują pół czoła to mnie nerwica bierze! jak można sobie coś takiego zrobić? żeby to jeszcze dobrze wyglądało a nie jak mazak czy marker sharpie...

ehhhh

ehhhh | | Zgłoś

Jak sie nie ma "perfekcyjnych " a co to jest kto wymyslil ze jakies sa albo nie sa perfekcyjne he. A........... jak sie nie ma perfekcxyjnych to mozna popasc w depresje Lo matko nie masz wszystkichw domu

szatynka

szatynka | | Zgłoś

marzę o blond brwiach na lato, co o tym myślicie? Czy wystarczy rozjaśniacz Joanna?

alala

alala | | Zgłoś

autor: 0o0
po pierwsze: co to ma znaczyć "w modzie są teraz brwi naturalne"? a co, była kiedyś moda na zero brwi czy te namalowane mazakiem przez puste dziewczyny czy celebrytki? ja nie rozumiem jak można sobie brwi tak powyrywać że trzeba je z powrotem "namalować", przecież to idiotyzm! brwi to brwi, albo je chcesz albo nie chcesz żadnych w ogóle! po co je wyrywać żeby potem tylko z powrotem namalować? rozumiem jeśli sobie trzba skubać brwi żeby nie wygłądały jak krzaki ale na tym powinno się to skończyć bo to wystarczy, już są naturalne!

po drugie: jeśli masz cieńkie lub lekko widoczne brwi NATURALNIE - to tylko wtedy, w mojej opini, żeby się poczuć lepiej można sobie "domalować" trochę żeby nie popaść w depresje że się nie ma perfekcyjnych brwi.

ja sama jestem jeszcze młoda, dopiero 18 lat! ale jak widzę te puste dziewczyny co chodzą z brwiami co zajmują pół czoła to mnie nerwica bierze! jak można sobie coś takiego zrobić? żeby to jeszcze dobrze wyglądało a nie jak mazak czy marker sharpie...

Była taka moda. W latach 20 wiele modnych pań goliło brwi i malowało je od nowa.

alala

alala | | Zgłoś

autor: 0o0
po pierwsze: co to ma znaczyć "w modzie są teraz brwi naturalne"? a co, była kiedyś moda na zero brwi czy te namalowane mazakiem przez puste dziewczyny czy celebrytki? ja nie rozumiem jak można sobie brwi tak powyrywać że trzeba je z powrotem "namalować", przecież to idiotyzm! brwi to brwi, albo je chcesz albo nie chcesz żadnych w ogóle! po co je wyrywać żeby potem tylko z powrotem namalować? rozumiem jeśli sobie trzba skubać brwi żeby nie wygłądały jak krzaki ale na tym powinno się to skończyć bo to wystarczy, już są naturalne!

po drugie: jeśli masz cieńkie lub lekko widoczne brwi NATURALNIE - to tylko wtedy, w mojej opini, żeby się poczuć lepiej można sobie "domalować" trochę żeby nie popaść w depresje że się nie ma perfekcyjnych brwi.

ja sama jestem jeszcze młoda, dopiero 18 lat! ale jak widzę te puste dziewczyny co chodzą z brwiami co zajmują pół czoła to mnie nerwica bierze! jak można sobie coś takiego zrobić? żeby to jeszcze dobrze wyglądało a nie jak mazak czy marker sharpie...

Była taka moda. W latach 20 wiele modnych pań goliło brwi i malowało je od nowa.

gość

gość | | Zgłoś

nie rozumiem mody na lansowanie takiego a takiego kształtu brwi, każdy ma takie, jakie ma, powinny być zadbane (wyregulowane) zgodnie z rysami twarzy, ale co ma zrobić osoba mająca cienkie brwi, a akurat lansuje się grube i nieregularne ? zapłakać się, bo ma niemodne brwi? bzdura.

0o0

0o0 | | Zgłoś

autor: ehhhh
Jak sie nie ma "perfekcyjnych " a co to jest kto wymyslil ze jakies sa albo nie sa perfekcyjne he. A........... jak sie nie ma perfekcxyjnych to mozna popasc w depresje Lo matko nie masz wszystkichw domu

chyba nie zauważyłaś że miałam na myśli dziewczyny z cieńkimi brwiami co sobie poprawiają bo niestety grubych nie mają a chcą mieć. ta część mojego komentarza była zwykłym sarkazmem bo w mojej opini czy grube czy cieńkie - brwi to brwi ale dziewczyny z cieńkimi z powodu tej głupiej "mody" czują się brzydsze. nie wszystkie oczywiście (zanim znowu się uczepisz) a twój koment na temat depresji o której wspomniałam jest nieco irytujący z powodu tego że brwi to tylko jedno z czego dziewczyny są zawsze niezadowolone no ale niestety tak jest w tych czasach. ja też się z tego śmieje ponieważ ja sobie takiej krzywdy nie robię ale niektóre bezmyślne dziewczyny nie panują nad swoimi "brwiami"

0o0

0o0 | | Zgłoś

autor: gość
nie rozumiem mody na lansowanie takiego a takiego kształtu brwi, każdy ma takie, jakie ma, powinny być zadbane (wyregulowane) zgodnie z rysami twarzy, ale co ma zrobić osoba mająca cienkie brwi, a akurat lansuje się grube i nieregularne ? zapłakać się, bo ma niemodne brwi? bzdura.

100 procent zgadzam sie

0o0

0o0 | | Zgłoś

teraz 2015 rok! dzisiaj dziewczyny są dzielone na trzy grupy:
1. normalne naturalne! czy cieńkie, czy krzaczaste, czy zadbane czy nie - i tak powinno zostać!

2. zero lub cieńka namalowana kreska

3. jakiekolwiek namalowane od wielkości grubszej kreski do "brwi" zajmujących połowy czoła

mi poprostu żal tych dziewczyn bo potem internet się z nich śmieje a z normalnymi brwiami a nie takimi namalowanymi wyglądały by normlanie a nie jak potwory!

o brwiach celebrytek czy kogokolwiek sławnego nie wspomne bo wieksząść ma te "piękne" brwi domalowane chociaż są wyjątki

gość

gość | | Zgłoś

autor: 0o0
po pierwsze: co to ma znaczyć "w modzie są teraz brwi naturalne"? a co, była kiedyś moda na zero brwi czy te namalowane mazakiem przez puste dziewczyny czy celebrytki? ja nie rozumiem jak można sobie brwi tak powyrywać że trzeba je z powrotem "namalować", przecież to idiotyzm! brwi to brwi, albo je chcesz albo

po drugie: jeśli masz cieńkie lub lekko widoczne brwi NATURALNIE - to tylko wtedy, w mojej opini, żeby się poczuć lepiej można sobie "domalować" trochę żeby nie popaść w depresje że się nie ma perfekcyjnych brwi.
Ludzka pani.

98796877rfgv

98796877rfgv | | Zgłoś

autor: gość
Proszę każdego z was, aby choć raz dziennie zmówił Ojcze Nasz za dusze cierpiące. To bardzo ważne. Pomóżmy im. Proszę podaj dalej.
Nie mam czasu, maluje brwi.

gość

gość | | Zgłoś

autor: 0o0
teraz 2015 rok! dzisiaj dziewczyny są dzielone na trzy grupy:
1. normalne naturalne! czy cieńkie, czy krzaczaste, czy zadbane czy nie - i tak powinno zostać!

2. zero lub cieńka namalowana kreska

3. jakiekolwiek namalowane od wielkości grubszej kreski do "brwi" zajmujących połowy czoła

mi poprostu żal tych dziewczyn bo potem internet się z nich śmieje a z normalnymi brwiami a nie takimi namalowanymi wyglądały by normlanie a nie jak potwory!

o brwiach celebrytek czy kogokolwiek sławnego nie wspomne bo wieksząść ma te "piękne" brwi domalowane chociaż są wyjątki
Dzielone przez kogo?

X

X | | Zgłoś

autor: gość
autor: 0o0
teraz 2015 rok! dzisiaj dziewczyny są dzielone na trzy grupy:
1. normalne naturalne! czy cieńkie, czy krzaczaste, czy zadbane czy nie - i tak powinno zostać!

2. zero lub cieńka namalowana kreska

3. jakiekolwiek namalowane od wielkości grubszej kreski do "brwi" zajmujących połowy czoła

mi poprostu żal tych dziewczyn bo potem internet się z nich śmieje a z normalnymi brwiami a nie takimi namalowanymi wyglądały by normlanie a nie jak potwory!

o brwiach celebrytek czy kogokolwiek sławnego nie wspomne bo wieksząść ma te "piękne" brwi domalowane chociaż są wyjątki
Dzielone przez kogo?
Przez generację oczywiście!

0o0

0o0 | | Zgłoś

autor: gość
autor: 0o0
teraz 2015 rok! dzisiaj dziewczyny są dzielone na trzy grupy:
1. normalne naturalne! czy cieńkie, czy krzaczaste, czy zadbane czy nie - i tak powinno zostać!

2. zero lub cieńka namalowana kreska

3. jakiekolwiek namalowane od wielkości grubszej kreski do "brwi" zajmujących połowy czoła

mi poprostu żal tych dziewczyn bo potem internet się z nich śmieje a z normalnymi brwiami a nie takimi namalowanymi wyglądały by normlanie a nie jak potwory!

o brwiach celebrytek czy kogokolwiek sławnego nie wspomne bo wieksząść ma te "piękne" brwi domalowane chociaż są wyjątki
Dzielone przez kogo?

oczywiście to mój własny podział bo tak to widzę ale jeśli pan/pani widzi to inaczej to jestem otwarta na jaką kolwiek opinię

gość

gość | | Zgłoś

autor: 0o0
teraz 2015 rok! dzisiaj dziewczyny są dzielone na trzy grupy:
1. normalne naturalne! czy cieńkie, czy krzaczaste, czy zadbane czy nie - i tak powinno zostać!


Kuffa, jakie "cieńkie", "cieńka" (może to jakiś regionalizm?) cieNkie, cieNka!!!!!
2. zero lub cieńka namalowana kreska

3. jakiekolwiek namalowane od wielkości grubszej kreski do "brwi" zajmujących połowy czoła

mi poprostu żal tych dziewczyn bo potem internet się z nich śmieje a z normalnymi brwiami a nie takimi namalowanymi wyglądały by normlanie a nie jak potwory!

o brwiach celebrytek czy kogokolwiek sławnego nie wspomne bo wieksząść ma te "piękne" brwi domalowane chociaż są wyjątki

gość

gość | | Zgłoś

Kiedyś w BrowBarze pani zrobiła mi takie brwiska, że wyglądałam jakbym do starej czarownicy na praktyki szła ... czarne skrzydła-straszydła. Też trzeba uważać na kogo się trafi w takim miejscu.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja