16 Komentarzy

Tagi Bobbi Brown pielęgnacja peeling fasola Adzuki

Buffing grains Bobbi Brown

Buffing grains to innowacyjny, bardzo wygodny w użyciu peeling.

Zasada jego działania jest taka sama jak wszystkich eksfoliatorów mechanicznych, ale od innych różni go sproszkowana, nietypowa forma. Można go zmieszać z dowolnym, ulubionym środkiem myjącym, dodać do mydła czy po prostu połączyć z wodą. Same decydujemy o ilości drobinek ścierających, dostosowując ich intensywność do konkretnych potrzeb i rodzaju skóry.

Formułę oparto na naturalnych składnikach, bazą jest japońska fasola Adzuki, która oprócz oczywistych właściwości ścierających ma także nawilżać i łagodzić podrażnienia.

Jest drogi, ale bardzo wydajny, bo 50 ml czystych drobinek ścierających to wielokrotnie więcej niż w standardowych peelingach.

Cena 160 złotych (50 ml)

Do kupienia w perfumerii Douglas w warszawskiej w Galerii Mokotów i w Złotych Tarasach, oraz w perfumerii Douglas w Poznańskim Starym Browarze.

Autor: Rev

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
Elro

Elro | | Zgłoś | Odpowiedz

Brzmi niezle, ciekawe czy dobrze dziala. Szkoda tylko ze jest tak piorunsko drogie, pod tym wzgledem wole peeling z soli ciechocinskiej :P

Elly

Elly | | Zgłoś | Odpowiedz

Zwykła sól kuchenna lub cukier też mają tę "nietypową, sproszkowaną formę" ;)

Ale nie będę z góry potępiać, bo być może fasola Adzuki faktycznie ma jakieś magiczne właściwości ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Dostalam kiedys w prezencie cienie do powiek Bobbi Brown. Wierzcie lub nie, takich cienie jeszcze nie mialam, sa po prostu super. Jesli wszystkie produkty sa tak dobre, to warto wydac te 160 zlotych na peeling.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

fasolę, ryż, jakiekolwiek ziarna roślin, wysuszone, można samodzielnie zmielić w młynku (który można nabyć nawet za 20 pln)

tu link do artykułu: http://uroda.onet.pl/1588341,2043,2030,,,fabryka_kosmetykow_we_wlasnej_kuchni,twarz_i_cialo.html

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

nikt nikogo nie zmusza do zakupu, jest sporo kobiet które kupi, te ktorym drogo wybiorą cos tańszego, a jeszcze inne zmasakrują sobie twarz kuchenna solą ;)

Pikanteria

Pikanteria | | Zgłoś | Odpowiedz

Skoro i tak mam sama robić peeling to wole wziąć trochę grubo zmielonej kawy, kropelkę oleju i wymieszać to z moim ulubionym specyfikiem myjącym (albo i nie mieszać z niczym:) ) Pachnie bosko, kosztuje (zależnie od ceny kawy) nie wiele, a dodatkowo świetnie ujędrnia skórę. Można też zawsze dosypać sobie cukru do żelu pod prysznic.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

uzywan takiego"suchego" peelingu z Dermatologica'y i jest swietny, naprawde bardzo wydajny, a BB to tez calkiem niezla firma,

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Dostalam kiedys w prezencie cienie do powiek Bobbi Brown. Wierzcie lub nie, takich cienie jeszcze nie mialam, sa po prostu super. Jesli wszystkie produkty sa tak dobre, to warto wydac te 160 zlotych na peeling.
Kosmetyki BB sa dobre, ale wedlug mnie nie sa rewelacyjne. Ja wole Christian Dior, Lancome czy Chanel, te firmy sa drozsze ale np. cienie z Christian Dior sa boskie i roze tez.

temptress

temptress | | Zgłoś | Odpowiedz

szkoda, ze nie jest dostępny w całej Polsce, bo bym się skusiła :)

kll

kll | | Zgłoś | Odpowiedz

peeling w proszku ma też oriflame i to od dawna... jestem z niego bardzo zadowolona, ma niewielką pojemność a wystarcza na baaardzo długo. no i jest dużo tańszy :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Dostalam kiedys w prezencie cienie do powiek Bobbi Brown. Wierzcie lub nie, takich cienie jeszcze nie mialam, sa po prostu super. Jesli wszystkie produkty sa tak dobre, to warto wydac te 160 zlotych na peeling.
Kosmetyki BB sa dobre, ale wedlug mnie nie sa rewelacyjne. Ja wole Christian Dior, Lancome czy Chanel, te firmy sa drozsze ale np. cienie z Christian Dior sa boskie i roze tez.

tak tak zapewne masz pelno diora w lazience i piszesz takie bzdury. kazda osoba ktora zajmuje sie profesjonalnie wizazem odradzi Ci diora i tym podobne firmy, u ktorych placi sie tylko i wylacznie za marke.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

to prawda. kupiłam sobie kiedyś podkład. Okazało się, że prawie nie kryje. Przy czym zaznaczam, że nie należę do gatunku pań które na raz wklepują sobie w twarz pół opakowania i nie przypominają nic poza dmuchaną lalą która kolor twarzy ma jak z innej palety barw niż ten z reszty swojego ciała.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
to prawda. kupiłam sobie kiedyś podkład. Okazało się, że prawie nie kryje. Przy czym zaznaczam, że nie należę do gatunku pań które na raz wklepują sobie w twarz pół opakowania i nie przypominają nic poza dmuchaną lalą która kolor twarzy ma jak z innej palety barw niż ten z reszty swojego ciała.
podkład Lancome

besti

besti | | Zgłoś | Odpowiedz

Bardzo lubię takie dobre, markowe kosmetyki, ale cenie sobie też tradycyjne kosmetyki. Znalazłam dobre rozwiązanie, zaczęłam inwestować w kosmetyki tego typu na mydlarnia.info.pl Mają znakomite kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała, efekty po ich stosowaniu dostrzega się dość szybko.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

peeling cukrowy domowy stosuję od lat na ciałko i twarz ,z twarzą proszę uważać bo każdy ma inny stopień wrażliwosci.
Cukier(mozna dostać drobny,ale niekoniecznie)zalewam olejem slonecznikowym lub oliwą z oliwek .Cukier mieszam lekko tak żeby oliwy było sporo ale nie ponad poziom cukru masuję tym mokre ciało,cudo.Do masowania ciała dodaję do tego peelingu jeszcze sok z połówki cytryny.