Christian Lacroix Rouge dla Avon
Popularne marki sygnowane wielkimi nazwiskami ze świata mody to już chleb powszedni. Do grona elity, która schodzi na ziemię, należy też Christian Lacroix. Słynny projektant mody podjął się współpracy z popularną, kosmetyczną marką Avon. Wynikiem tej kolaboracji jest Rouge.
Woda perfumowana podpisana nazwiskiem Lacroix to kwiatowo – szyprowa kompozycja zamknięta w efektownym, czerwonym flakonie. Zapach jest mieszanką woni czerwonej piwonii, cytryny, patchouli, białego pieprzu, piżma i drewna. Jak zapowiedział projektant, ma być zmysłowo, energetycznie i elegancko.
Premiera Christian Lacroix Rouge zapowiadana jest na koniec września. W lutym 2008 w sprzedaży pojawi się Christian Lacroix Noir dla mężczyzn.
Cena: 139,90 zł (50ml)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zapachy avona zalatują taniochą, a CL są nieciekawe i nietrwałe. Nie sądzę, żeby te perfumy były wyjątkowe.
cytrynowe_slonce | | Zgłoś | Odpowiedz
hm... nie lubie Avonu... i mam wrazenie ze musiałabym sie psikac tym co 0,5 h zeby zapach był wyczuwalny dla otoczenia:/
podziękuje
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A może wymień które to CL sa tanie nieciekawe i nietrwałe?
Taniochą i tanetą to zalatują najpopularniejsze u nas Light Blue
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
solange | | Zgłoś | Odpowiedz
faktycznie zenada, tu same elegantki sa, nie wiesz?:)
ja tez podziekuje chyba...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
salma | | Zgłoś | Odpowiedz
kiedy byłam młodsza wszystkie moje koleżanki pachniały tym samym zapachem z avonu. strasznie mnie to uprzedziło do perfum tej marki. nawet christian lacroix nie przekona.
ellamis | | Zgłoś | Odpowiedz
creme de la creme | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja też jestem sceptycznie usposobiona do AVONU, może dlatego, że "zalewa" nas z każdej strony i trudno pózniej kogokolwiek zaskoczyć wyszukanym zapachem, bo wszyscy mówią-niech zgadnę, AVON! Ja jednak wolę poszperać w perfumerii i sięgnąć nawet po bardzo zapomniane, ale intrygujące zapachy. Chyba cena też jest zbyt wygórowana, ale to chyba robota ChL;)W końcu nazwisko zobowiązuje!;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja miałam wątpliwą przyjemność je powąchać:-/. nie spodobały mi się wcale, a wcale. śmierdzialy meskimi perfumami
the-earth-says-hello | | Zgłoś | Odpowiedz
podziękuję za nie dopiero kiedy je wypróbuje i kiedy będę miała powody, żeby oceni je negatywnie.
Dziewczyny, wasze uprzedzenia są żałosne. Sama nie kupuję AVONU, ale to co wy piszecie jest zenujące.
cytrynowe_slonce | | Zgłoś | Odpowiedz
fasOlka | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie przepadam za Avonem... Ale zeby te perfumy oceniec musiałabym oczywiscie powąchać
Mona79 | | Zgłoś | Odpowiedz
Ale mieszanka - Lacroix i Avon. Chyba się nie skuszę.
Mona79 | | Zgłoś | Odpowiedz
Kocimiętka | | Zgłoś | Odpowiedz
AVON juz ma to do siebie, że wypuszcza na rynek zapachy mało trwałe, lekko tandetne i raczej nieoryginalne (bo trudno tu mówic o oryginalnosci gdy co trzecia gimnazjalistka jest w posiadaniu takowego zapachu) sama forma sprzedazy nie wywołuje we mnie zachwytu. Wolę powąchać i podotykac w sklepie:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ojojoj! rzeczywiście same snobki tutaj, perfumy to pewnie u osobistego, paryskiego perfumiarza zamawiacie... a później niezwykle elegancko i po "snobkowatemu" ciągniecie za sobą gryzącą wszystkich wokół smugę zapachu. no bo jeszcze ktoś nie poczuje, że snobka się uperfumowała...
Mid | | Zgłoś | Odpowiedz
jesli te perfumy są tak nietrwale jak wszystkie inne zapachy Avonu to ja dziękuję.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz