43 Komentarze +3 Zdjęcia

Tagi perfumy woda perfumowana zapachy piwonia piżmo szafran patchouli biały pieprz cytryna drewno Rouge Noir Christian Lacroix Avon

Christian Lacroix Rouge dla Avon

Popularne marki sygnowane wielkimi nazwiskami ze świata mody to już chleb powszedni. Do grona elity, która schodzi na ziemię, należy też Christian Lacroix. Słynny projektant mody podjął się współpracy z popularną, kosmetyczną marką Avon. Wynikiem tej kolaboracji jest Rouge.

Woda perfumowana podpisana nazwiskiem Lacroix to kwiatowo – szyprowa kompozycja zamknięta w efektownym, czerwonym flakonie. Zapach jest mieszanką woni czerwonej piwonii, cytryny, patchouli, białego pieprzu, piżma i drewna. Jak zapowiedział projektant, ma być zmysłowo, energetycznie i elegancko.

Premiera Christian Lacroix Rouge zapowiadana jest na koniec września. W lutym 2008 w sprzedaży pojawi się Christian Lacroix Noir dla mężczyzn.

Cena: 139,90 zł (50ml)


Autor: Wei

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Zapachy avona zalatują taniochą, a CL są nieciekawe i nietrwałe. Nie sądzę, żeby te perfumy były wyjątkowe.

cytrynowe_slonce

cytrynowe_slonce | | Zgłoś | Odpowiedz

hm... nie lubie Avonu... i mam wrazenie ze musiałabym sie psikac tym co 0,5 h zeby zapach był wyczuwalny dla otoczenia:/
podziękuje

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

A może wymień które to CL sa tanie nieciekawe i nietrwałe?
Taniochą i tanetą to zalatują najpopularniejsze u nas Light Blue

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: cytrynowe_slonce
hm... nie lubie Avonu... i mam wrazenie ze musiałabym sie psikac tym co 0,5 h zeby zapach był wyczuwalny dla otoczenia:/podziękuje
Kolejna elegantka...żenada...zapach ma bć dyskrtny, nie nalzęy nim epatować otoczenia.

solange

solange | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: cytrynowe_slonce
hm... nie lubie Avonu... i mam wrazenie ze musiałabym sie psikac tym co 0,5 h zeby zapach był wyczuwalny dla otoczenia:/podziękuje
Kolejna elegantka...żenada...zapach ma bć dyskrtny, nie nalzęy nim epatować otoczenia.
dyskretny ale wyczuwalny:)
faktycznie zenada, tu same elegantki sa, nie wiesz?:)
ja tez podziekuje chyba...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: solange
autor: gość
autor: cytrynowe_slonce
hm... nie lubie Avonu... i mam wrazenie ze musiałabym sie psikac tym co 0,5 h zeby zapach był wyczuwalny dla otoczenia:/podziękuje
Kolejna elegantka...żenada...zapach ma bć dyskrtny, nie nalzęy nim epatować otoczenia.
dyskretny ale wyczuwalny:)faktycznie zenada, tu same elegantki sa, nie wiesz?:)ja tez podziekuje chyba...
Albo dyskretny, albo wyczuwalny....

salma

salma | | Zgłoś | Odpowiedz

kiedy byłam młodsza wszystkie moje koleżanki pachniały tym samym zapachem z avonu. strasznie mnie to uprzedziło do perfum tej marki. nawet christian lacroix nie przekona.

ellamis

ellamis | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: solange
autor: gość
autor: cytrynowe_slonce
hm... nie lubie Avonu... i mam wrazenie ze musiałabym sie psikac tym co 0,5 h zeby zapach był wyczuwalny dla otoczenia:/podziękuje
Kolejna elegantka...żenada...zapach ma bć dyskrtny, nie nalzęy nim epatować otoczenia.
dyskretny ale wyczuwalny:)faktycznie zenada, tu same elegantki sa, nie wiesz?:)ja tez podziekuje chyba...
rzeczywiście ;)

creme de la creme

creme de la creme | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja też jestem sceptycznie usposobiona do AVONU, może dlatego, że "zalewa" nas z każdej strony i trudno pózniej kogokolwiek zaskoczyć wyszukanym zapachem, bo wszyscy mówią-niech zgadnę, AVON! Ja jednak wolę poszperać w perfumerii i sięgnąć nawet po bardzo zapomniane, ale intrygujące zapachy. Chyba cena też jest zbyt wygórowana, ale to chyba robota ChL;)W końcu nazwisko zobowiązuje!;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja miałam wątpliwą przyjemność je powąchać:-/. nie spodobały mi się wcale, a wcale. śmierdzialy meskimi perfumami

the-earth-says-hello

the-earth-says-hello | | Zgłoś | Odpowiedz

podziękuję za nie dopiero kiedy je wypróbuje i kiedy będę miała powody, żeby oceni je negatywnie.
Dziewczyny, wasze uprzedzenia są żałosne. Sama nie kupuję AVONU, ale to co wy piszecie jest zenujące.

cytrynowe_slonce

cytrynowe_slonce | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: cytrynowe_slonce
hm... nie lubie Avonu... i mam wrazenie ze musiałabym sie psikac tym co 0,5 h zeby zapach był wyczuwalny dla otoczenia:/podziękuje

Kolejna elegantka...żenada...zapach ma bć dyskrtny, nie nalzęy nim epatować otoczenia.
lubie kiedy zapach jest głęboki, a nie płytki a za to czesto trzeba troche wiecej zapłacic. co z tego ze pachnie tak samo skoro jest zrobiony z chemicznych substancji, które szybciej ulatuja. taka prawda, jakość kosztuje. po AVONie nie mam dobrych wspomnien:/

fasOlka

fasOlka | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie przepadam za Avonem... Ale zeby te perfumy oceniec musiałabym oczywiscie powąchać

Mona79

Mona79 | | Zgłoś | Odpowiedz

Ale mieszanka - Lacroix i Avon. Chyba się nie skuszę.

Mona79

Mona79 | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: cytrynowe_slonce
hm... nie lubie Avonu... i mam wrazenie ze musiałabym sie psikac tym co 0,5 h zeby zapach był wyczuwalny dla otoczenia:/podziękuje
Kolejna elegantka...żenada...zapach ma bć dyskrtny, nie nalzęy nim epatować otoczenia.
A Ty Elegantko naucz się pisać. Cytrynowemu Słońcu na pewno nie chodziło o to, żeby cały świat czuł jej zapach, tylko o to, że perfumy Avonu nie są trwałe. I ja się z tym zgadzam.

Kocimiętka

Kocimiętka | | Zgłoś | Odpowiedz

AVON juz ma to do siebie, że wypuszcza na rynek zapachy mało trwałe, lekko tandetne i raczej nieoryginalne (bo trudno tu mówic o oryginalnosci gdy co trzecia gimnazjalistka jest w posiadaniu takowego zapachu) sama forma sprzedazy nie wywołuje we mnie zachwytu. Wolę powąchać i podotykac w sklepie:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Ja miałam wątpliwą przyjemność je powąchać:-/. nie spodobały mi się wcale, a wcale. śmierdzialy meskimi perfumami
ja również miałam taką przyjemność i przyznam,że śmierdzą tanią wodą kolońską

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ojojoj! rzeczywiście same snobki tutaj, perfumy to pewnie u osobistego, paryskiego perfumiarza zamawiacie... a później niezwykle elegancko i po "snobkowatemu" ciągniecie za sobą gryzącą wszystkich wokół smugę zapachu. no bo jeszcze ktoś nie poczuje, że snobka się uperfumowała...

Mid

Mid | | Zgłoś | Odpowiedz

jesli te perfumy są tak nietrwale jak wszystkie inne zapachy Avonu to ja dziękuję.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
ojojoj! rzeczywiście same snobki tutaj, perfumy to pewnie u osobistego, paryskiego perfumiarza zamawiacie... a później niezwykle elegancko i po "snobkowatemu" ciągniecie za sobą gryzącą wszystkich wokół smugę zapachu. no bo jeszcze ktoś nie poczuje, że snobka się uperfumowała...
I co ja na to poradzę, że rzeczywiście ciekawe są tylko perfumy niszowe. Są niepowtarzalne, trwałe i jednocześnie dyskretne. Nie widzę powodu, żeby pachnieć tandetą. I nie przesadzaj z tym paryskim osobistym perfumiarzem.