Chrupiące Marwitki
W utrzymaniu szczupłej talii pomogą nam zdrowe, niskokaloryczne, soczyste, świeże i pełne witamin Marwitki.
W 250-gramowym, foliowym opakowaniu znajdują się specjalnie pocięte i ukształtowane marchewki ze specjalnie wyselekcjonowanego gatunku marchwi, o dużej zawartości beta-karotenu. Marwitki są surowe, bez dodatków, nie były poddane obróbce cieplnej. Idealne jako przekąska w ciągu dnia.
Cena: 4,50 zł
vsecret_pl | | Zgłoś | Odpowiedz
I love Marwit :) Ich marchewy rządzą! Najlepsze są o tej porze roku, wiosną mają gorzkawy smak, ale i tak są dobre.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mmmm..... :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
w biznesie liczy sie pomysl:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mieszkam w stanach i takie marchewki sa tutaj popularne od dawna, no wkoncu cos takiego w polsce
meri | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mandy | | Zgłoś | Odpowiedz
Noooo.....Czipsy z bananów.....Pociete marchewy.....iodrazu MegAhiTT ja wolę MARchEWY z zieleniaka.....No ale co kto lubiiii....
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Taniej wyjdzie jak się sobie kupi kilogram marchewek. I to zdrowsze, i lepsze. No, ale jeśli innym rączki zjadło to nie ma się co dziwić.
Star | | Zgłoś | Odpowiedz
aż naszła mi ochota na marchewkę :-) mniam
Rudablondynka | | Zgłoś | Odpowiedz
Mniam, mniam.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
duzej zawartosci karotenu? duza zawartosc karotenu jest trucizna...
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Mhm, najdzie mnie na uczelni ochota na marchewkę, usiądę na dziedzińcu, wyjmę nożyk i zacznę skrobać do foliówki.
vsecret_pl | | Zgłoś | Odpowiedz
Hehe, dokładnie. Poza tym np. w moim przypadku marchewki jem zamiast słodyczy o różnych porach dnia i w różnych miejscach, więc pomysł z "zieleniakiem i nożykiem" odpada.
misscasino | | Zgłoś | Odpowiedz
Po co reklamujecie marchewkę za 5 zł???!!!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
moim zdaniem za drogie jak na 250g marchewek. tym bardziej, że za 4,5zł można kupić 3 kilo ;P wolę świeży soczek ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
B.oże drogi, rozumiem, że żeby zmusić niektóre z was do zjedzenia marchewki, ktoś musi ją obrać, pociąć, "ukształtować" i zareklamować jako snobistyczną. No ale cóż, jeśli jedzenie marchwi stanie się trendy, to nie pozostaje nic, tylko się cieszyć.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
tylko cena przeraza, za tą kwote mozna kupic 2 kg zwykłej i przygotowac w domu małe kawałki....
KeiraPati | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie rozumiem co to za problem kupić marchewkę, obrać ją i pociąć w domu a potem wlozyc do pudełeczka.
A ten GATUNEK marchwi to nic jak genetycznie spreparowana odmiana w która napakowali beta-karotenu. Sama SZTUCZNIZNA. Wolę zjeść dziesięć marchewek więcej niż nabijać się tym.
To to samo co te smieszne zupki i mazidła dla dzieci Gerber i inne. Dzieci po tym wymiotuja i dostaja uczulenia. A niby takie świeze i bez chemii.
pittka | | Zgłoś | Odpowiedz
Ażeby Snobka zjadła marchewkę musi ona (ta marchewka) kosztować 18 zł za kilogram. Tę za 1,50 zł jedzą ignoranci, biedaki i moherowe babcie. A poza tym beta-karoten bez kropelki tłuszczyku nie jest tak łatwo przyswajalny więc lekko mijamy sio z celem pogryzając na sucho tu i ówdzie marchew i obłym kształcie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
w koncu doszlo to i do Polski :)