13 Komentarzy

Tagi Paula Begoun Paula's Choice porady Pauli Begoun Beautypedia uroda pielęgnacja skóry wywiad

„Czuję się jakbym zdobyła kosmetyczny Puchar Świata”. Wywiad z Paulą Begoun

- Użytkowniczki kosmetyków tak naprawdę nie mają dużego dostępu do źródeł odnośnie działania i składu kosmetyków – twierdzi twórczyni marki Paula’s Choice i ekspertka z dziedziny kosmetologii, Paula Begoun. Czy olejki do twarzy rzeczywiście są tak cudowne, silikony szkodliwe, a SLES niebezpieczny? Dlaczego w pielęgnacji skóry tak ważne są eksfolianty? Na te i inne pytania Paula Begoun odpowiada w wywiadzie z redakcją Snobka.pl.

Co Ciebie skłoniło do analizowania składu kosmetyków i stworzenia Beautypedii? Które z odkryć były dla Ciebie najbardziej zaskakujące?

W wieku 11 lat zaczęłam mieć trądzik, bardzo tłustą skórę i wręcz wyniszczające skórę wypryski, które w znacznie mniejszym stopniu pojawiają się do dziś. Chyba nie muszę więcej opowiadać, jak wyglądała moja skóra. Chciałam tylko znaleźć kosmetyk, który by mi pomógł. Ale bez względu na to, gdzie bym nie była, w gabinetach kosmetycznych, drogeriach, SPA, nigdzie nie otrzymałam właściwej pomocy. Rosło moje rozczarowanie i frustracja. Pomimo wszelkich obietnic moja skóra wyglądała coraz gorzej. Czułam się bezradna, szukając kosmetyków które będą skuteczne, ale to nie powstrzymało mnie od wielu prób znalezienia tego idealnego. Ta sytuacja uświadomiła mi również, iż powinnam zacząć działać na własną rękę. Byłam zdeterminowana, aby zmienić świat kosmetyków nie tylko dla siebie, ale również dla innych kobiet (wiem, że brzmi to nieco dramatycznie, ale rzeczywiście tak było). Teraz po trzech dekadach poznawania rynku i zdobywania doświadczenia, włączając napisanie 20 książek o kosmetykach, sprzedanych w milionach egzemplarzy, tłumaczonych na 7 języków, po stworzeniu mojej własnej linii kosmetyków w 1995 r. i sprzedawaniu ich w 50 krajach – jestem bardzo dumna i czuję się jakbym zdobyła kosmetyczny Puchar Świata.

Mimo ogromnego zainteresowania Twoją Biblią Urody wiele dziewczyn zarzuca Ci jednak brak obiektywizmu. Czy wprowadzenie własnej linii kosmetyków nie było ryzykowne dla wiarygodności recenzji produktów innych marek?

Tak, to było ryzykowne, ale mój zespół omawia wnikliwie każdy kosmetyk. Zdarza się często, że polecamy kosmetyki innych marek, bo naszym zdaniem może on dać lepsze rezultaty. Trzeba również wziąć pod uwagę to, że moja kosmetyczna misja zaczęła się ponad 15 lat temu, zanim rozpoczęłam produkcję moich kosmetyków, a metody ich badania się nie zmieniły. Można to zaobserwować po prostu kartkując moje książki, w których obiektywnie podchodzę nie tylko do innych kosmetyków, ale również do swoich. Przytaczamy źródła prowadzonych badań, starając się dać jak najbardziej obiektywną ocenę. Żadna inna marka, posiadająca własną linię kosmetyków, nie zaleca innych kosmetyków oprócz własnych, a my, jeśli coś jest naprawdę warte uwagi pod względem składu, to robimy. Może to właśnie konflikt moich interesów, że polecam inne produkty oprócz własnych?

Dlaczego, mimo świadomości, że spośród wszystkich dostępnych na rynku kosmetyków działają tylko nieliczne, wciąż dajemy się nabrać sztuczkom marketingowym i tak chętnie sięgamy po kolejne nowości?

Jest więcej niż kilka produktów, ale to dobre pytanie, dlaczego liczba dobrych kosmetyków tylko nieznacznie rośnie. Nie potrafię wyjaśnić dlaczego firmy kosmetyczne nie wykorzystują opublikowanych badań, które jasno opisują, jakie komponenty są najlepsze dla skóry. Użytkowniczki kosmetyków tak naprawdę nie mają dużego dostępu do źródeł odnośnie działania i składu kosmetyków. Wpływ moich książek i strony internetowej www.beautypedia.com są kroplą w oceanie reklam i błędnych informacji, jakimi codziennie zalewają nas media i doradcy kosmetyczni. To jest straszne, jak szybko to postępuje.

Co byś zaproponowała, gdybyś miała wskazać trzy kosmetyki, bez których kobieta nie może się obyć?

Trzy produkty to za mało, aby zaspokoić potrzeby skóry, tym bardziej, że nie ma tak naprawdę uniwersalnych kosmetyków. W rzeczywistości największym błędem jest to, że kobiety od jednego cudownego składnika oczekują równie cudownego działania, który rozwiąże wszystkie problemy ich skóry. Jeśli ktoś ma trądzik, zaskórniki, suchą, mieszaną lub tłustą skórę, zmarszczki, trądzik, przebarwienia, podrażnienia i trądzik różowaty, a nierzadko kombinację tych kilku problemów, tylko trzy produkty nie dadzą oczekiwanych efektów.

Pójdźmy w drugą stronę. Z jakich produktów kobiety powinny zrezygnować?

To pytanie jest znacznie łatwiejsze. Należy unikać kosmetyków z podrażniającymi składnikami, nigdy nie używać kremu nawilżającego z filtrem zbyt niskim do aury, w której się przebywa. Nie zapominajmy, że okolica oczu również wymaga ochrony przeciwsłonecznej, nie używajmy kremów zawierających antyoksydanty i składniki komunikacji międzykomórkowej, które są w słoiku (składniki stają się wtedy bezwartościowe) i unikajmy bardzo drogich produktów, ponieważ to naprawdę strata pieniędzy, gdyż istnieją tańsze i równie dobre odpowiedniki.

 

Na co dzień współpracujemy z recenzentkami w Damskiej Torebce i według większości dziewczyn parafina i silikony w składzie na wstępie dyskryminują kosmetyk. Skąd wzięło się takie przekonanie?

Nie wiem, skąd się wzięło to przekonanie, bo nie ma badań, które by potwierdzały, iż silikony są nieskuteczne w działaniu i są jakimś problemem dla skóry. Faktem jest, że silikony same w sobie nie są składnikiem, a dają zdumiewające rezultaty, zwłaszcza w leczeniu poparzeń. Nie spotkałam się z żadnymi badaniami, które źle odnosiłyby się do silikonów.

Zatem silikonów i parafiny wcale nie trzeba bezwzględnie unikać?

Zarówno parafina, jak i silikony mają swoje miejsce w pielęgnacji skóry. Pytania, dlaczego szkodliwa jest właśnie parafina, są dla mnie dziwne, ponieważ ma ona silne działanie naprawcze dla skóry. Moje pytanie brzmi – dlaczego ludzie nie pytają o składniki, które rzeczywiście drażnią skórę, takie jak oliwa z oliwek, lawenda, mięta, mentol, olejki zapachowe? Tutaj tkwi problem, bo ich drażniące działanie dla skóry jest poparte badaniami.

Czy równie wadliwym stereotypem jest traktowanie SLS i SLES jako składników drażniących i niepożądanych w składzie szamponów i innych środków myjących?

Nie ma badań pokazujących, że SLES jest złym składnikiem dla skóry, ale może on zawierać bardzo niewielką ilość składników, które mogą być niekorzystne, zwłaszcza, jeśli zastosujemy je w większych ilościach. SLS z kolei jest składnikiem bardziej podrażniającym skórę, ale nie dotyczy on włosów, bo same włosy są martwe. Może stać się jednak problemem, jeśli bardzo agresywnie masuje się skórę głowy podczas mycia, albo jeśli szamponem myje się twarz.

 

Jakiś czas temu stwierdziłaś, że drogeryjne olejki do twarzy nie są warte inwestycji. Wiele kobiet traktuje je jednak jako panaceum na wszelkie problemy skórne. Kosmetyki naturalne i wyciągi ziołowe cieszą się w Polsce coraz większym zainteresowaniem. Czy rzeczywiście są one tak dobrym, bezpiecznym rozwiązaniem?

Fakt, nie polecam olejków do twarzy i nie widzę ich jako korzystnych w pielęgnacji. Większość spośród olejków eterycznych naprawdę podrażnia skórę i to ich należy ich unikać.

W swojej linii kosmetyków wiele miejsca poświęcasz nie tylko oczyszczaniu i nawilżaniu twarzy, ale i eksfoliacji. Czy złuszczanie skóry jest równie ważne, co oczyszczanie twarzy?

Złuszczanie skóry peelingami nie jest wystarczające, bo nie oczyszczają skóry aż tak dogłębnie jak eksfolianty. Dobrze skomponowane kwasy AHA i BHA dają doskonałe rezultaty – znakomicie odblokowują pory, oczyszczają trądzikową skórę, budują kolagen, wygładzają zmarszczki i poprawiają stan skóry. W długofalowej pielęgnacji przeciwzmarszczkowej są absolutnie niezbędne.

Jakie praktyki w pielęgnacji twarzy warto wziąć sobie do serca? Jakie błędy najczęściej popełniamy?

Najważniejsze jest stosowanie kremów z filtrem przez 365 dni w roku i używanie tylko delikatnych kosmetyków, które nie podrażniają skóry. Największymi błędami jest używanie kosmetyków ze zbyt małą ilością efektywnych składników i tych niedobranych do typu skóry.

Oczyszczanie twarzy produktami kosmetycznymi często nie zdaje egzaminu, a przynajmniej nie rozwiązuje problemu zaskórników. Tymczasem odkąd tylko pojawia się trądzik młodzieńczy, wmawia się nam, że krostek nie wolno wyciskać. Wśród Twoich porad można jednak znaleźć zaprzeczenie tej tezy. Jak zatem pozbywać się niechcianych gości na naszych twarzach?

Wszyscy uwielbiają usuwać wypryski  i zaskórniki w sposób mechaniczny i nie ma na to rady. Ważne, aby uniknąć uszkodzeń skóry. Pierwszym skutecznym krokiem w pozbyciu się zaskórników są kwasy AHA i BHA, które nie zawierają substancji zagęszczających (konsystencja lekkiego serum, lotiony lub płyny). Równie skuteczne są produkty z retinolem. Rezultaty są naprawdę widoczne.

Mimo starannej pielęgnacji cera często wymaga jednak krycia niedoskonałości. Nieumiejętnie nałożony makijaż jednak tylko pogarsza sprawę. O jakich zasadach powinny pamiętać posiadaczki cery problemowej, szczególnie bezpośrednio po oczyszczaniu twarzy?

Dobre efekty daje używanie tylko delikatnych produktów, które nie wysuszają skóry. Należy pamiętać, że każde przesuszenie skóry znacznie pogarsza jej stan i trudno jej wrócić do równowagi. Po oczyszczeniu skóry najlepiej zastosować delikatny żel lub płyn bogaty w wartościowe składniki.

Na koniec – jaką kurację zaleciłabyś kobietom, które po minionym lecie zmagają się z przebarwieniami czy mocno wysuszoną cerą?

Przesuszona po lecie skóra jest efektem stosowania niewłaściwych kosmetyków. Opalanie niestety nie sprzyja ładnej cerze. Na przebarwienia najlepiej zacząć od stosowania właściwego kremu z filtrem przez cały rok. Skuteczne jest również używanie serum z wysoką zawartością witamin C i PP, razem z koktajlem innych antyoksydantów, a także kwasy AHA i BHA.

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Bardzo mądra kobieta! Mimo ze nie uzywlam jeszcze jej kosmetykó to do takich wniosków jak ona doszłam niedawno po wlasnych niestety malo szcesliwych doswiadczeniach z naturalna kosmetyka. Eko mnie zaczelo podrazniac, skora wygladala fatalnie, a uratowaly mnie produkty z parafiną, wit C, i PP. Teraz mam spokojna cere i portfel bo nie musze wydawac miesiecznie na kilkanascie kosmetykow do twarzy. Wystarczy mi lagodny detergent, dobry kremna dzien i na noc.

gość

gość | | Zgłoś

Phi, jej kosmetyki jak widzę na polską kieszeń ...

gość

gość | | Zgłoś

parafina może i nie jest szkodliwa, no i silnie nawilża, a to jest bezcenne, ale jak ktoś ma bardzo suchą skórę z nieaktywnymi gruczołami łojowymi oraz dla starców i dzieci; pozostałym zapycha pory- ja np raz sie posmaruję takim kremem i nazajutrz mam pryszcze albo i po paru godzinach i to w dużej ilości, a przy właściwej pielęgnacji mam może srednio 5 krost na rok..

Ość

Ość | | Zgłoś

Pani zapewne współpracuje z pharmą. Któż używa filtrów? Tylko olej kokosowy i mydło naturalne - wystarczą 2 kosmetyki

Karolina

Karolina | | Zgłoś

Ja ostatnio masę kosmetyków kupuję w tym portalu ALEDIL pl

gość

gość | | Zgłoś

Zawsze ostroznie dobieralam kosmetyki , dobrej jakosci, bez olejkow.I bardzo dbalam o cere. Mam ponad 50 lat i kazdy to widzi na mojej skorze. Po co te kremy? ...
W kkazdej gazecie znajdziecie kremy po 20..30..40.. a potem to juz zazwyczaj cisza... Ciekawe, dlaczego? Moze powinnam oddac do sadu wszystkie firmy kosmetyczne, ktore zapewniaja, ze usuwaja zmarszczki, nie dopuszczaja do nich i wiele innych klamstw? Skora sie starzeje i na to nie ma kremu od zewnatrz, tylko SKALPEL. A my wydajemy krocie na firmy kosmetyczne. Wystarczy wejsc do drogerii...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Zawsze ostroznie dobieralam kosmetyki , dobrej jakosci, bez olejkow.I bardzo dbalam o cere. Mam ponad 50 lat i kazdy to widzi na mojej skorze. Po co te kremy? ...
W kkazdej gazecie znajdziecie kremy po 20..30..40.. a potem to juz zazwyczaj cisza... Ciekawe, dlaczego? Moze powinnam oddac do sadu wszystkie firmy kosmetyczne, ktore zapewniaja, ze usuwaja zmarszczki, nie dopuszczaja do nich i wiele innych klamstw? Skora sie starzeje i na to nie ma kremu od zewnatrz, tylko SKALPEL. A my wydajemy krocie na firmy kosmetyczne. Wystarczy wejsc do drogerii...
I to jest prawsda,ze tylko chirurg czyni cuda.

gość

gość | | Zgłoś

Nie ma kremow cud i jesli ktos chce zatrzymac proces starzenia , to powinien skorzystac z radykalnych srodkow , jednak duzo zalezy od genow , trybu zycia ? tyton , alkohol/ a kremy obiecuja , tylko obiecja mlodosc

gość

gość | | Zgłoś

Są cuda! jeśli nie będziecie się opalać, będziecie stosować filtry codziennie, witaminę c, retinol, dobre nawilżacze, nie będziecie podrażniać skóry to można zachować dobrą kondycję skóry do starości

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
parafina może i nie jest szkodliwa, no i silnie nawilża, a to jest bezcenne, ale jak ktoś ma bardzo suchą skórę z nieaktywnymi gruczołami łojowymi oraz dla starców i dzieci; pozostałym zapycha pory- ja np raz sie posmaruję takim kremem i nazajutrz mam pryszcze albo i po paru godzinach i to w dużej ilości, a przy właściwej pielęgnacji mam może srednio 5 krost na rok..

Mam identycznie, parafina u mnie na końcówki włosów - spoko, w kremie do rąk, super, ale nałożę na twarz i dzień dobry kaszko. Dlatego z niej zrezygnowałam w produktach do twarzy...

juo

juo | | Zgłoś

vinted.pl/kobiety/dlugie-swetry/6190177-szary-gruby-sweter-zara

gość

gość | | Zgłoś

mam wrazenie ze juz czytalam ten artkul na tym portalu.
parafina wcale nie nawilza a zatrzymuje wilgoc w skorze, a to spora roznica. a tak nawiasem parafiona to olej.. tyle ze mineralny.
a co do slsow w szamponach "do wlosow", tak naprwde szmpony stowuje sie glownie na skore glowy ktora przez slsy jest czesto przesuszana i podrazniana (i nie trzeba do tego szorowania)
oprocz tego pani w artykule mowi ze antyoksydanty w sloikach nie maja sensu, a sama potem poleca krem z wit. C ..

gość

gość | | Zgłoś

czy ta pani nie odróżnia olejków eterycznych od olejów, którymi można skórę smarować?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
czy ta pani nie odróżnia olejków eterycznych od olejów, którymi można skórę smarować?
eterycznymi też można. np lawendowy uzywany od tysiecy lat w pielęgnacji skóry, w USA bardzo popularny do twarzy, podobno dobry na trądzik itp

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
czy ta pani nie odróżnia olejków eterycznych od olejów, którymi można skórę smarować?
to samo sobie pomyslalam i wyobrazilam sobie kogos smarujacego twarz olejkiem zapachowym do kominka. Wiadomo, że eteryczne na ogol podrazniaja i nie maja tak dobroczynnych wlasciwosci jak zwykle oleje odpowiednio dobrane do potrzeb skory.

misiola

misiola | | Zgłoś

Olejki eteryczne miesza sie z olejkiem bazowym np migdalowyym i mozna sie smmarowac lub wykonacc masaz!trzeba tylko znac podstawy arromaterapii by wiedziec jaki olejek jakie ma dzialanie! To powrot do. Natury i eco!duzo firm kosm.ale tez spa i salony kosm bazuje na aromaterapii,bo dziala silnie nasza psychike,np relaksuje lub pobudza...itd.cytat komentarz="809484"]

autor: gość
czy ta pani nie odróżnia olejków eterycznych od olejów, którymi można skórę smarować?
to samo sobie pomyslalam i wyobrazilam sobie kogos smarujacego twarz olejkiem zapachowym do kominka. Wiadomo, że eteryczne na ogol podrazniaja i nie maja tak dobroczynnych wlasciwosci jak zwykle oleje odpowiednio dobrane do potrzeb skory.[/tresc][/komentarz]


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja