5 Komentarzy

Tagi krytycy mody gwiazdy pokazy mody news

Czy gwiazdy stały się krytykami mody?

Rihanna prowadzi program „Styled to Rock”, w „Project Runway” w roli sędziów gościnnie występują Natalie Portman, Katie Holmes, czy Sarah Jessica Parker, a Kristin Cavallari, znana z reality show „Laguna Beach”, poprowadzi na MTV własny program „The Fabulist”. Ale to nie wszystko! Kim Kardashian na Instagramie zamieszcza zdjęcia prezentów od projektantów, Rita Ora swoich codziennych stylizacji, a Miranda Kerr zdjęcia z pokazów mody.Celebrytki opanowały świat mody, postanawiając zdetronizować nie tylko dziennikarzy, ale i blogerów, którzy szybko zdobyli dominację kilka lat temu.

Pytanie, czy subiektywne oceny gwiazd, które często ograniczają się do komentarzy w stylu: „świetna kolekcja” albo „już biegnę do butiku!”, mogą naprawdę zastąpić rzetelne recenzje wykształconych profesjonalistów. Wydaje się, że jedno jest pewne – zasięg ich opinii jest znacznie szerszy. Podczas gdy artykuły docierają do garstki fanatyków mody, zdjęcia celebrytek na czerwonym dywanie obiegają brukowce. I stają się najlepszym narzędziem promocji dla wielkich domów mody.

Czy nie powinniśmy jednak pozostawić ocen tym, którzy na ocenianie mają papiery? Telewizja śniadaniowa i portale plotkarskie uczyniły z celebrytów ekspertów od wszystkiego. Aktorek nie pyta się już o kreowanie roli, a wokalistek o nuty. Teraz dziewczyny z kina, seriali i ze sceny zasiadają w pierwszych rzędach pokazów mody. Mają nie tylko nosić ładne sukienki, ale i mieć na ich temat coś do powiedzenia. Podobnie jak o gotowaniu, ogrodnictwie i wychowaniu dzieci.

Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze dlatego, że chcemy wiedzieć, co gwiazdy myślą o „zwyczajnych” sprawach. A po drugie dlatego, że rzadko interesują nas merytoryczne komentarze ekspertów. Wolimy opinie laików. Takich jak my. Tylko trochę bardziej rozpoznawalnych.

Czy to oznacza koniec tradycyjnych mediów? A może dziennikarze sami powinni pielęgnować swój celebrycki status? Redaktorki amerykańskich i brytyjskich magazynów o modzie mają już obowiązek służbowy prowadzenie Instagramu. Dzięki temu ich relacja z pierwszego rzędu trafia do mas. Bo magazyny to już powoli przebrzmiała nisza.

Autor: Rainbow
gość

gość | | Zgłoś

jak dla mnie, to zdanie na temat tego czy jakaś kiecka się podoba czy nie może mieć każdy i nie trzeba mieć do tego żadnych "papierów"- cokolwiek autorka miała przez to na myśli..

gość

gość | | Zgłoś

gwiazdy mysla ze skoro sa fajnie ubrane to znaja sie na modzie tylko ze te ciuchy wybiera im ktos inny

gość

gość | | Zgłoś

A w jakich czasopismach dostepnych dla szerszej publicznosci publikuje sie rzetelne recenzje kolekcji? Bo zwykle mozna przeczytac jakze odkrywcze sformulowania typu "kolekcja nawiazuje do stylu kowbojskiego" albo artykuly sponsorowane juz nie wspominajac o tym ze ogolnie placenie za magazyny modowe to mniej wiecej tak jakby w hotelu wykupywac dodatkowo do poogladania kanal z samymi reklamami.

gość

gość | | Zgłoś

Takie celebrytki jak i w Polsce, jakos ich zdanie mnie nie interesuje.

zombi

zombi | | Zgłoś

Chodzi o wpływy. Z półek sklepowych zniknie wszystko co założy dana gwiazda(która jest na topie) albo opublikuje prasa, zamieszczą blogerzy na swoich stronach. To pokaz, co będzie królować na ulicach i salonach. Trendsetteami są osoby z pierwszych rzędów na pokazach

gość

gość | | Zgłoś

Tzw żywe reklamy.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja