4 Komentarze

Tagi designerskie akcesoria plastry Cynthia Rowley pieluchy Cynthia Rowley herbata Prada Kolorowanki Hermes kredki Marc Jacobs telefon Dior kolekcja sportowa Chanel rower Hermes rower Chanel rower Gucci rower D&G

Designerskie akcesoria – hit czy kit?

Ciekawe czy idiotyczne? To pytanie samo się nasuwa, gdy przyjrzymy się bliżej pewnym designerskim akcesoriom, których autorami są znane marki modowe. Wybrałyśmy kilka gadżetów, których użyteczność i ceny przykuły naszą uwagę. Zobaczcie i oceńcie same.

Cynthia Rowley – plastry z opatrunkiem

Efekt współpracy projektantki z pewną firmą farmaceutyczną. Cekiny, barokowe motywy, zdjęcia z wybiegów – do wyboru jest tyle propozycji, że praktycznie zawsze jakiś plaster można dobrać do kreacji. Zestaw zapakowany w stylowe, metalowe pudełko, wart jest ok. $10.

Cynthia Rowley – kolorowe pieluchy

Modnym można być już od najmłodszych lat, dzięki kolejnej propozycji amerykańskiej projektantki. Każdy rodzic może zadbać o to, by kolorowa pupa jego dziecka wyróżniała go spośród masy tradycyjnych, białych pieluch. Na każdej pieluszce widnieje oczywiście logo marki.

Prada – herbata

Perfumowana herbata Prady dostępna w dwóch smakach - Tubereuse i Vetiver. Elegancko zapakowana, na pewno doda finezji i szyku przy stole pełnym gości. Marka postawiła na torebki wykonane z muślinu, jako że tradycyjny materiał przeznaczony jest raczej dla biedoty.

Kolorowanki Hermes i kredki Marc Jacobs

Połączyłyśmy te dwa produkty, jako że wydają się tworzyć świetny prezent dla dziecka. Gadżet marki Hermes "Les 4 Mondes" to najdroższa, dwunastostronnicowa kolorowanka na świecie, warta 130$. Koszt kredek Marc Jacobs (właściwie można by tu wymienić jeszcze kilka innych produktów papierniczych, np. notatniki, długopisy, gumki, piórniki) to zdecydowanie mniejszy koszt w postaci kilku dolarów.

Chanel – akcesoria sportowe

Na rynku dostępnych jest wiele luksusowych telefonów autorstwa nie tylko wiodących prym w branży marek, ale i światowej sławy projektantów i marek. Koszt takiej urządzenia potrafi wynosić kilka milionów dolarów (np. Goldstriker iPhone 3GS Supreme – ponad 3mln $). Kryształ, srebro, złoto, diament, szafir, rubin, skóra krokodyla, tytan, wysokiej jakości poliwęglan… Gadżet Diora to przykład. Wykonany jest ręcznie i standardową wersję można nabyć za jedyne 6 tys. dolarów. Telefon ten to podobno klasyczny przykład przerostu formy nad treścią.

Propozycja Chanel to m.in. hantle, narty, rolki, piłki, rakiety do tenisa sygnowane ekskluzywnym logo. Marka zadbała o to, by każdy miłośnik sportowych atrakcji mógł zaopatrzyć się w jej produkty od stóp do głów. Koszt samych hantli to ok. $750. Uchwyty pokryte skórą jagnięcą – oczywiście pikowaną.

Markowy rower

Jeśli nie wiesz, co zrobić z kilkunastoma tysiącami dolarów, postaw na dwa kółka. Wystarczy, że zaopatrzysz się w designerski rower Chanel, Hermes, D&G czy Gucci i na pewno nie postaniesz niezauważona.

Drogie czytelniczki, może i Wy natknęłyście się – czy to w sklepach, czy to w sieci – na jakieś niecodzienne akcesoria designerskie? Podzielcie się z nami.

Czytaj też: Oryginalne akcesoria domowe Jonathana Adlera

Autor: Ajsu
gość

gość | | Zgłoś

W kraju takim jak Polska tylko nielicznych stać na przepłacanie tylko dlatego, że coś jest zabawne czy designerskie. Prawda jest taka, że żyjemy w kraju łudząco podobnym do Rosji- obrzydliwie bogata elita (chociaż intelektualnie elitą bym tego nie nazwała) i ubogi lud ( w porównaniu przeciętnych mieszkańców zach. europy i przeciętnego polaka, jesteśmy wręcz skrajnie ubodzy), który w praktyce nie ma prawa głosu. Widać to doskonale po Snobce, mimo nazwy i profilu portalu z czasem coraz więcej ludzi marudzi w komentarzach, że coś jest zbyt drogie itp. Tak więc z takimi gadżetami to do Kasiuni Tusk, może w przerwie między "harataniem w gałę" a rujnowaniem państwa tatuś jej zasponsoruje kolejne zabawki, którymi będzie się mogła pochwalić przed plebsem...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
W kraju takim jak Polska tylko nielicznych stać na przepłacanie tylko dlatego, że coś jest zabawne czy designerskie. Prawda jest taka, że żyjemy w kraju łudząco podobnym do Rosji- obrzydliwie bogata elita (chociaż intelektualnie elitą bym tego nie nazwała) i ubogi lud ( w porównaniu przeciętnych mieszkańców zach. europy i przeciętnego polaka, jesteśmy wręcz skrajnie ubodzy), który w praktyce nie ma prawa głosu. Widać to doskonale po Snobce, mimo nazwy i profilu portalu z czasem coraz więcej ludzi marudzi w komentarzach, że coś jest zbyt drogie itp. Tak więc z takimi gadżetami to do Kasiuni Tusk, może w przerwie między "harataniem w gałę" a rujnowaniem państwa tatuś jej zasponsoruje kolejne zabawki, którymi będzie się mogła pochwalić przed plebsem...
Przykreo to czytać ale masz rację.

osek

osek | | Zgłoś

autor: gość
bogate dziewczynki i tak to kupią bo nie mają żadnego gustu tylko ślepo idą za tym co "modne"... beznadzieja
Dzięki temu Tymożesz nosićzwykły plaster albo kawałek gazety i zachowasz swój oryginalny niesamowity styl

plastry

plastry | | Zgłoś

mam 20 lat i wciąż obsesję na punkcie kolorowych plastrów. Od ponad 4 lat gdy tylko wypatrzę jakiś nowy wzór w aptekach itp. od razu je kupuję. Oczywiście później je zużywam ;) ale jest to miły gadżet za niewielką cenę, który mi osobiście poprawia humor. Za ciekawymi plasterkami polecam rozglądać się w sklepach IKEA, mają świetne wzory :)

gość

gość | | Zgłoś

Jeśli ktoś ma bardzo dużo pieniędzy to czemu nie. Jego sprawa jeśli chce przepłacać za pewne akcesoria jak plastry tylko dlatego że mają cekiny :)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja