70 Komentarzy

Tagi diety diety odchudzające odchudzanie dieta Francja Mireille Guiliano

Dieta Francuzki

Książka Mireille Guiliano pt. Francuzki nie tyją: Sekret jedzenia dla przyjemności, kóra trafiła kilka lat temu do księgarń, sprzedawała się niczym świeże bułeczki. Wiele kobiet na całym świecie chciało odkryć tajemnicę szczupłych figur Francuzek. Sekret ten sprowadza się do umiarkowania:

Francuzki nie głodzą się, ale i nie przejadają. Unikają produktów zawierających białą mąkę i cukier a także, wbrew pozorom, całkowicie pozbawionych tłuszczu, np. odtłuszczonych i zawierających sztuczne słodziki jogurtów - lepiej zjeść naturalny jogurt zawierający nieco tłuszczu. Dieta Francuzki opiera się głównie na warzywach, owocach, jajkach, rybach i drobiu. Podkreśla się wagę jedzenia 4 porządnych posiłków dziennie, bez podjadania i jedzenia w pośpiechu. Jeśli nie możemy wytrzymać do następnego posiłku, dozwolone są małe przegryzki: orzechy, migdały oraz nasiona, bez dodatku soli czy tłuszczu.

Jedząc jak Francuzka, można sobie pozwolić na białe pieczywo, ziemniaki, ryż, makaron czy słodycze, ale rzadko i w małych ilościach. Jak zawsze, nie można zapominać o piciu wody – Francuzki często noszą ze sobą butelkę wody mineralnej. W diecie tej nie chodzi o szybkie schudnięcie, lecz o zachowanie szczupłej sylwetki do końca życia.

Przykładowe menu:
Śniadanie: sałatka owocowa z naturalnym jogurtem
Drugie śniadanie: świeże kawałki marchewki z humusem, garść orzechów lub owoc
Obiad: zupa z zielonego groszku, kotleciki cielęce, sałatka, kieliszek czerwonego wina
Kolacja: kromka pełnoziarnistego pieczywa z plasterkiem wędliny drobiowej i pomidorem

fot. sxc.hu / Jan Willem Geertsma

Autor: Bree
gość

gość | | Zgłoś

Ile to przykładowe menu zawiera kalorii?? 40 ????? Przecież po takim śniadaniu umarłabym z głodu zanim doczekałabym obiadu!

girlzone1111

girlzone1111 | | Zgłoś

nie lubię diet.

jem co lubię + ćwiczę = wspaniały i zdrowy wygląd

danainter

danainter | | Zgłoś

ja nie jem ja pożeram ilości jak dla 3 osób do tego aktywny i stresujący tryb życia i wyglądam normalnie nie jestem chuda nie mam też nadwagi owszem jestem okrągła ale w sexowny sposób

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Ile to przykładowe menu zawiera kalorii?? 40 ????? Przecież po takim śniadaniu umarłabym z głodu zanim doczekałabym obiadu!
Dokładnie.

ADboo

ADboo | | Zgłoś

Zgadzam się z poprzedniczkami lepiej sie trochę poruszać niż zadreczać jednym plasterkiem wędliny na kolacje :) Nie jadam wędlin ale staram się zaspakajac do syta warzywami bo głodna i ograniczana przesadnie = zła :).

Elly

Elly | | Zgłoś

autor: ADboo
Zgadzam się z poprzedniczkami lepiej sie trochę poruszać niż zadreczać jednym plasterkiem wędliny na kolacje :) Nie jadam wędlin ale staram się zaspakajac do syta warzywami bo głodna i ograniczana przesadnie = zła :).

Akurat ta książka wcale nie zakłada głodzenia się itp... chociaż owszem, zasada "jednej kostki czekolady i tylko w weekend" jest trochę śmieszna.

Osobiście przeczytałam z przyjemnością, mimo, że kocham jeść i kocham słodycze - nigdy nie zdecydowałabym się na zaprezentowaną w niej dietę, bo jej smaki po prostu zupełnie mi nie odpowiadają, ale mimo wszystko książka zmobilizowała mnie do zmiany moich nawyków na odrobinę zdrowsze :)

gość

gość | | Zgłoś

smieszne, naprawdę. szkoda ze ktos tu pominął, że NORMALNA FRANCUZKA ktora nie jest na diecie, wieczorem je kolacje 2 razy obfitsza od polskiego sniadania- tak jak cala reszta francuzów. I wiem co mowie, wiec nie osmieszajcie sie piszac ze we Francji na kolacje je sie kromke pieczywa bo bylam we francji 4 lata. Francuzi nie maja normalnego obiadu, tylko taki na miescie o 12-13 i jedynie kolacja jest rodzinnym posilkiem dlatego taki ogromny jest. Jakbym ja miala na takiej kolacji u Francuzów zjesc tylko kromke chleba to by sie obrazili albo wzieli za anorektyczke.

gość

gość | | Zgłoś

a co do sniadania to prawda, tylko kawalek bagietki czesto sie je

Jungle Julia

Jungle Julia | | Zgłoś

autor: gość
smieszne, naprawdę. szkoda ze ktos tu pominął, że NORMALNA FRANCUZKA ktora nie jest na diecie, wieczorem je kolacje 2 razy obfitsza od polskiego sniadania- tak jak cala reszta francuzów. I wiem co mowie, wiec nie osmieszajcie sie piszac ze we Francji na kolacje je sie kromke pieczywa bo bylam we francji 4 lata. Francuzi nie maja normalnego obiadu, tylko taki na miescie o 12-13 i jedynie kolacja jest rodzinnym posilkiem dlatego taki ogromny jest. Jakbym ja miala na takiej kolacji u Francuzów zjesc tylko kromke chleba to by sie obrazili albo wzieli za anorektyczke.
Prawda!tez sobie o tym pomyslalam! :)

gość

gość | | Zgłoś

szczerze mówiąc zawsze jak karmili mnie Francuzi, chodziłam głodna :(

marthe.

marthe. | | Zgłoś

autor: gość
smieszne, naprawdę. szkoda ze ktos tu pominął, że NORMALNA FRANCUZKA ktora nie jest na diecie, wieczorem je kolacje 2 razy obfitsza od polskiego sniadania- tak jak cala reszta francuzów. I wiem co mowie, wiec nie osmieszajcie sie piszac ze we Francji na kolacje je sie kromke pieczywa bo bylam we francji 4 lata. Francuzi nie maja normalnego obiadu, tylko taki na miescie o 12-13 i jedynie kolacja jest rodzinnym posilkiem dlatego taki ogromny jest. Jakbym ja miala na takiej kolacji u Francuzów zjesc tylko kromke chleba to by sie obrazili albo wzieli za anorektyczke.

dokladnie.

gość

gość | | Zgłoś

głodowa ta dieta:/ ja warzę 60 kg i mam 178, i jem dużo ziemniaków, i uwielbiam objadać się na noc:P chyba w tym rzecz, żeby jeść tak, żeby być zadowolonym, a nie chodzić głodnym, i myśleć non stop o jedzeniu:D

gość

gość | | Zgłoś

alez po co ksiazka sama sobie tak wymyslilam i stosuje od dpbruch kilku miesiecy. jest super naprawde:)

gość

gość | | Zgłoś

no pewnie.musialabym sie zwolnic z pracy zeby tak jesc,ciekawe kto mnie utrzyma?szczupla sylwetka jest zasluga genow i cwiczen ,nie tylko diety!

gość

gość | | Zgłoś

co do jogurtòw to sie zgadzam, cala reszta jest bez sensu.francuzi tradycyjnie jedza wielkie kolacje z winem i serami na deser,nie jakas tam kronke pieczywa,sorry!podoba mi sie za to ,ze dziewczyny ktòre komentuja, maja gdzies diety,szczescie nie zalezy od wagi,i bynajmniej nie trzeba byc szkieletorem!!!

Lady Monet

Lady Monet | | Zgłoś

autor: gość
smieszne, naprawdę. szkoda ze ktos tu pominął, że NORMALNA FRANCUZKA ktora nie jest na diecie, wieczorem je kolacje 2 razy obfitsza od polskiego sniadania- tak jak cala reszta francuzów. I wiem co mowie, wiec nie osmieszajcie sie piszac ze we Francji na kolacje je sie kromke pieczywa bo bylam we francji 4 lata. Francuzi nie maja normalnego obiadu, tylko taki na miescie o 12-13 i jedynie kolacja jest rodzinnym posilkiem dlatego taki ogromny jest. Jakbym ja miala na takiej kolacji u Francuzów zjesc tylko kromke chleba to by sie obrazili albo wzieli za anorektyczke.


Jest dokąłdnie jak piszesz. Francuzi jedzą na śniadanie BIAŁE PIECZYWO (brioche, albo bagietkę) z dżemem i popijaja sokiem pomarańczowym, lunch to przewaznie sandwich, panini, naleśnik albo sałatka, a kolacja to wielgachny posiłek, który je się ze dwie godziny. Więc to raczej nie opisana dieta jest sekretem Francuzek.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
co do jogurtòw to sie zgadzam, cala reszta jest bez sensu.francuzi tradycyjnie jedza wielkie kolacje z winem i serami na deser,nie jakas tam kronke pieczywa,sorry!podoba mi sie za to ,ze dziewczyny ktòre komentuja, maja gdzies diety,szczescie nie zalezy od wagi,i bynajmniej nie trzeba byc szkieletorem!!!

Tia, bo większość dziewczyn na ulicach to szkieletory...

Lady Monet

Lady Monet | | Zgłoś

No i dodajmy, że to właśnie Francuzi wcinają najwięcej w Europie croissantów :)

Jedyne, co się w artykule zgadza, to woda mineralna.

AlanowaRickman

AlanowaRickman | | Zgłoś

Jedna kromka na kolację???

Sałatka owocowa na śniadanie???

Na drugie śniadanie jeden owoc albo kilka orzechów???

Obiad jedynie wydaje się być w porządku, szkoda tylko, że w pracy nie moge sobie pozwolić na kieliszek wina do obiadu.

Nie wiem kto tak jada. Chyba tylko Francuzki na wyjątkowo ostrej diecie...

Przy takim odzywianiu to żaden problem zachować szczupłą sylwetke do końca życia - po roku pada się z wycieńczenia, więc to życie nie takie długie...

gość

gość | | Zgłoś

autor: girlzone1111
nie lubię diet.jem co lubię + ćwiczę = wspaniały i zdrowy wygląd
popieram!!!


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja