38 Komentarzy

Tagi Diety odchudzanie diety odchudzające wyszczuplanie Dieta Naprzemienna The Alternate-Day Diet Dr James Johnson głodówka Dieta Długowieczności

Dieta Naprzemienna

Tajniki Diety Naprzemiennej kryją się w jej nazwie. Jest to dieta, która polega na dużym ograniczeniu jedzenia jednego dnia i powrocie do normalnego jedzenia następnego dnia.

Na przemian zatem głodzimy się – powinniśmy jeść ok. 50% tego, co zwykle – i jemy do syta. Z tego względu tę dietę nazywa się też Dietą Powtarzalnej Głodówki. Niektórzy dietetycy uważają też, że ograniczenie kalorii przedłuża życie, dlatego słyszy się o Diecie Długowieczności. Dietę tę propaguje m.in. chirurg plastyczny Dr James Johnson, który sam stosuje ją od pięciu lat. Twierdzi on, że dieta nie tylko pomaga zachować szczupłą sylwetkę, ale także łagodzi objawy astmy. W Wielkiej Brytanii przeprowadzane są obecnie badania nad możliwym związkiem między ograniczaniem kalorii a zmniejszeniem ryzyka raka piersi.

Dieta pozwala także zdrowym osobom schudnąć w nieszkodliwy dla zdrowia sposób. Na początkowym etapie ograniczenie kalorii powinno być bardziej drastyczne, do 500 kalorii dziennie. Po dwóch tygodniach można zwiększyć ilość kalorii do połowy swego dziennego zapotrzebowania: przeciętna kobieta potrzebuje ok. 2000 kalorii dziennie, powinna zatem zjadać tylko 1000. W dni, kiedy jemy normalnie, nie trzeba sobie niczego odmawiać, ale nie należy też się objadać. Warto tak planować aktywność fizyczną, by przypadała na dni, kiedy jemy normalnie.

Kolejną zaletą tej diety jest to, że nie wymaga ona układania jadłospisów i nie eliminuje żadnych pokarmów. Jemy po prostu to co zwykle (choć zawsze warto jeść więcej warzyw i owoców, a mniej słodyczy), tyle że co drugi dzień tylko połowę.

Źródło: Daily Mail

Autor: Bree
gość

gość | | Zgłoś

Ale głupota jeszcze wieksza niz dieta cisteczkowa!! jedyna dieta ktora działa, jest dobra i nie ma po niej efektu jojo to dieta proteinowa ;)

gość

gość | | Zgłoś

Na temat diety się nie wypowiadam, bo ja sukcesywnie w ciągu roku schudłam 30 kg ograniczając tylko swoje posiłki, żadna inna dieta dawała efekt jojo, więc mogę nie być obiektywna, każdą dietę trzeba dostosowywać do siebie, jednak jedzonko z głównej wygląda całkiem smakowicie ;)

gość

gość | | Zgłoś

To wcale nie jest takie głupie. Wiadomo, ze jeśli głodzenie następuje nieregularnie, to organizm się broni - odkładając większe zapasy tłuszczu w razie przypadkowego głodu. ALe jeśli głodówka jest tak regularna - następuje wykorzystywanie rezerw tłuszczowych w dni 'chude', natomiast w dni 'syte' nie ma łapczywego odkładania tłuszczu, ponieważ organizm 'pamięta', że juz kolejnego dnia dostanie zapasy.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
To wcale nie jest takie głupie. Wiadomo, ze jeśli głodzenie następuje nieregularnie, to organizm się broni - odkładając większe zapasy tłuszczu w razie przypadkowego głodu. ALe jeśli głodówka jest tak regularna - następuje wykorzystywanie rezerw tłuszczowych w dni 'chude', natomiast w dni 'syte' nie ma łapczywego odkładania tłuszczu, ponieważ organizm 'pamięta', że juz kolejnego dnia dostanie zapasy.

No nie wiem... może być całkiem odwrotnie - ogranimizm wie, że czeka go głodówka i spowalnia metabolizm, żeby przygotować się na "głodne dni".
Ja osobiście wypróbowałam wiele diet i jedno co skutkuje to zdrowy rozsądek i porządna porcja gimnastyki. Gdyby odchudzanie było tak proste jak reklamują to autorzy diet, to nie byłoby ludzi z nadwagą.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
To wcale nie jest takie głupie. Wiadomo, ze jeśli głodzenie następuje nieregularnie, to organizm się broni - odkładając większe zapasy tłuszczu w razie przypadkowego głodu. ALe jeśli głodówka jest tak regularna - następuje wykorzystywanie rezerw tłuszczowych w dni 'chude', natomiast w dni 'syte' nie ma łapczywego odkładania tłuszczu, ponieważ organizm 'pamięta', że juz kolejnego dnia dostanie zapasy.
No nie wiem... może być całkiem odwrotnie - ogranimizm wie, że czeka go głodówka i spowalnia metabolizm, żeby przygotować się na "głodne dni".Ja osobiście wypróbowałam wiele diet i jedno co skutkuje to zdrowy rozsądek i porządna porcja gimnastyki. Gdyby odchudzanie było tak proste jak reklamują to autorzy diet, to nie byłoby ludzi z nadwagą.
Zgadzam się. Diety są dla ludzi, którym nie chce się tyłka ruszyć. Jeśli chce się schudnąć lepiej jeść mniej niż zwykle, względnie regularnie, nie objadać się słodyczami, ale nie zmieniać radykalnie swojego jadłospisu. Dla człowieka może być zbyt dużym obciążeniem psychicznym zmiana wszystkiego z dnia na dzień. A gdy człowiek nie ma samozaparcia i zauważy, że po 2 tygodniach takiej diety (która od razu dostaje nazwy diety, a diety wszystkim kojarzą się z wyrzeczeniami) waga nie spada, wróci do dawnych przyzwyczajeń. Lepiej powoli zmieniać nawyki żywieniowe i do nich się przyzwyczajać. Ostawić ziemniaki i białe pieczywo, zastąpić je ryżem brązowym i pieczywem pełnoziarnistym, jeść więcej warzyw i owoców.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
To wcale nie jest takie głupie. Wiadomo, ze jeśli głodzenie następuje nieregularnie, to organizm się broni - odkładając większe zapasy tłuszczu w razie przypadkowego głodu. ALe jeśli głodówka jest tak regularna - następuje wykorzystywanie rezerw tłuszczowych w dni 'chude', natomiast w dni 'syte' nie ma łapczywego odkładania tłuszczu, ponieważ organizm 'pamięta', że juz kolejnego dnia dostanie zapasy.
No nie wiem... może być całkiem odwrotnie - ogranimizm wie, że czeka go głodówka i spowalnia metabolizm, żeby przygotować się na "głodne dni".Ja osobiście wypróbowałam wiele diet i jedno co skutkuje to zdrowy rozsądek i porządna porcja gimnastyki. Gdyby odchudzanie było tak proste jak reklamują to autorzy diet, to nie byłoby ludzi z nadwagą.
Zgadzam się. Diety są dla ludzi, którym nie chce się tyłka ruszyć. Jeśli chce się schudnąć lepiej jeść mniej niż zwykle, względnie regularnie, nie objadać się słodyczami, ale nie zmieniać radykalnie swojego jadłospisu. Dla człowieka może być zbyt dużym obciążeniem psychicznym zmiana wszystkiego z dnia na dzień. A gdy człowiek nie ma samozaparcia i zauważy, że po 2 tygodniach takiej diety (która od razu dostaje nazwy diety, a diety wszystkim kojarzą się z wyrzeczeniami) waga nie spada, wróci do dawnych przyzwyczajeń. Lepiej powoli zmieniać nawyki żywieniowe i do nich się przyzwyczajać. Ostawić ziemniaki i białe pieczywo, zastąpić je ryżem brązowym i pieczywem pełnoziarnistym, jeść więcej warzyw i owoców.
Wszystko zależy od człowieka. Ja np nie tyję od jedzenia słodyczy a jem ich bardzo dużo i uważam, że wbrew pozorom to nie słodycze są najgorsze w diecie. Słodycze typu żelki pewnie tak, ale ciasto czy czekolada to co innego. Najgorsze są kolorowe napoje gazowane, fast foody i chipsy.

gość

gość | | Zgłoś

ja bardzo schudłam na diecie 2000 kalorii(po prostu pilnuję żeby jeść tyle ile trzeba, nie więcej)+ godzina ćwiczeń każdego dnia. polecam każdemu odchudzanie przez ćwiczenia i rozsądne odżywianie

gość

gość | | Zgłoś

rozsadne odzywianie ale jest tez wazne rozsadne cwiczenia ja od cwiczen mialam problwemy ze zdrowiem a cwiczylam na silce 7 razy w tgydoniuy masakra..

autor: gość
ja bardzo schudłam na diecie 2000 kalorii(po prostu pilnuję żeby jeść tyle ile trzeba, nie więcej)+ godzina ćwiczeń każdego dnia. polecam każdemu odchudzanie przez ćwiczenia i rozsądne odżywianie

gość

gość | | Zgłoś

Stosuje ta diete od kwietnia tego roku, schudlam w ciagu pierwszych 2 miesiecy 12 kg! A teraz w dni diety ograniczam sie mniej niz na poczatku bo nie chce juz chudnac tylko utrzymac wage. Czuje sie super, zadnych problemow z dodatkowymi kilogramami i co drugi dzien jem normalnie, wrecz sie przejadam! Najlepsza i najmniej frustrujaca dieta na swiecie! Polecam goraco

gość

gość | | Zgłoś

co za głupota buhahaha

gość

gość | | Zgłoś

LUDZIE, JEDYNA DIETA KTÓRA DZIAŁA TO MŻ- MNIEJ ŻREĆ!!!!

gość

gość | | Zgłoś

hehe a ja tak jem przez przypadek (tak mi pasuję że jednego dnia nie mam wcale apetytu więc jem tylko śniadanie, a następnego już normalnie) i faktycznie jestem szczupła, ale ogólnie to mi się wydaje jakąś straszną bzdurą

gość

gość | | Zgłoś

Najlepszą dietą jest ruch!!!!

misha

misha | | Zgłoś

a moja mama zawsze powtarza że najlepsza dieta to "mniej żreć"

gość

gość | | Zgłoś

A ja jem normalnie,ale dużo sportu pomaga mi w utrzymaniu figury,rano ok. 6.30 kawka, 30 minut intensywnego rowerka,potem półtorej godzinki jogi a o godz 10.00 już jestem w stajni i ok godzinki trenujemy na koniku kłus, galop, czasem skoki. Wieczorem znowu rowerek ok 1 godziny. Czuję się znakomicie a i sylwetka niczego sobie!!!!!!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Ale głupota jeszcze wieksza niz dieta cisteczkowa!! jedyna dieta ktora działa, jest dobra i nie ma po niej efektu jojo to dieta proteinowa ;)
na tyle jest dobra ze Dr Dukanowi zabrano prawa do dalszego leczenia otylosci ;)

Magda

Magda | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Ale głupota jeszcze wieksza niz dieta cisteczkowa!! jedyna dieta ktora działa, jest dobra i nie ma po niej efektu jojo to dieta proteinowa ;)
To samo chciałam napisać :) Byłam na tej diecie, na szczęści krótko... fakt! schudłam 6kg, w dość krótkim czasie, ale potem robiłam badanie krwi i...samo białko, zero innych składników:/ dobrze, że ktoś w końcu zareagował i zabrano mu prawa..
na tyle jest dobra ze Dr Dukanowi zabrano prawa do dalszego leczenia otylosci ;)

gość

gość | | Zgłoś

Stosuje te diete od ponad roku. Wyleczla mnie z nadwagi, nadcisnienia, cukrzycy I wrzodow zoladka. Moje wyniki w wieku 50 lat sa porownywalne do wynikow zdrowej dwudziestolatki. Dieta ta jest najbardziej zgodna z
naturalnym cyklem organizmu I hamuje wytwarzanie hormonu wzrost ktory odpowiedzialny jest za wiekszosc nowotworow.
Nie jestem wstanie wyrazic jak wiele zawdzieczam temu sposobowi zyweienia.
Chcialam dodac ze spozywanie nadmiaru protein powoduje nadptodukcje hormonu wzrostu a co za tym idzie przedwczesne starzenie I zwiekszone ryzyko zachorowan na raka. Polecam program na bbc iplayer "eat, fast and live longer" ktory dokladnie wyjasnia mechanizm diety naprzemiennej.

arttor

arttor | | Zgłoś

Po głodówkach co drugi dzień schudłem prawie 15 kg i znacznie lepiej się czuje, usłyszałem o niej przez przypadek oglądając Discavery. Polecam

nuiusia

nuiusia | | Zgłoś

autor: gość
Stosuje te diete od ponad roku. Wyleczla mnie z nadwagi, nadcisnienia, cukrzycy I wrzodow zoladka. Moje wyniki w wieku 50 lat sa porownywalne do wynikow zdrowej dwudziestolatki. Dieta ta jest najbardziej zgodna z
naturalnym cyklem organizmu I hamuje wytwarzanie hormonu wzrost ktory odpowiedzialny jest za wiekszosc nowotworow.
Nie jestem wstanie wyrazic jak wiele zawdzieczam temu sposobowi zyweienia.
Chcialam dodac ze spozywanie nadmiaru protein powoduje nadptodukcje hormonu wzrostu a co za tym idzie przedwczesne starzenie I zwiekszone ryzyko zachorowan na raka. Polecam program na bbc iplayer "eat, fast and live longer" ktory dokladnie wyjasnia mechanizm diety naprzemiennej.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja