14 Komentarzy

Tagi Dlaczego szczoteczki do oczyszczania twarzy oczyszczanie twarzy technologia soniczna elektryczna szczoteczka do twarzy Clarisonic

Dlaczego: szczoteczki do oczyszczania twarzy robią taką furorę?

Wraz z wejściem na polski rynek szczoteczek do oczyszczania twarzy Clarisonic, zawrzała dyskusja, czy wykorzystywanie takich akcesoriów rzeczywiście może wpłynąć jakikolwiek sposób na kondycję cery?

O szczoteczkach Clarisonic pisaliśmy już jakiś czas temu (TUTAJ). Ich odmienność od pozostałych akcesoriów na rynku polega na wykorzystaniu technologii sonicznej, dzięki czemu urządzenie wykonuje aż  300 ruchów oscylacyjnych na sekundę, co pozwala na 6 razy dokładniejsze oczyszczanie twarzy niż w przypadku użycia samych dłoni. Tyle teorii, a jak jest w praktyce?

Działanie takiego urządzenia można w pewien sposób porównać do elektrycznej szczoteczki do zębów – z „manualną” (lub nawet bez niej) całkiem nieźle można wyczyścić zęby, ale elektryczna robi to szybciej, dokładniej i osoby, które się do niej przyzwyczaiły raczej niechętnie z niej rezygnują. Podobnie jest ze szczoteczkami do oczyszczania twarzy – ich włosie dociera w różne zakamarki i załamania skóry, do których dłonie zwykle nie mają dostępu.

Czy zabieg nie jest jednak zbyt inwazyjny? Zapewniamy, że nie! Włosie takich szczoteczek jest na tyle miękkie, że nie ma prawa podrażniać nawet wrażliwej skóry. Sprzyja oczyszczaniu porów, domykaniu ich i dzięki temu zmniejsza ilość pojawiających się zmian skórnych. Poza tym delikatnie złuszcza i masuje, poprawiając ukrwienie i dotlenienie skóry, przyczynia się więc do jej wygładzenia i wyrównania kolorytu.

Wiele zależy też od kosmetyków stosowanych wraz ze szczoteczką, bo to właśnie one odpowiedzialne są za wiele podrażnień. Szczoteczki można stosować wraz z pieniącymi lub niepieniącymi żelami, a także z mleczkami dopasowanymi do swojego typu cery.

I wreszcie cena – w przypadku oryginalnych szczoteczek Clarisonic dla wielu osób może być zaporowa, w dodatku trzeba się liczyć z okresową wymianą końcówek (to koszt około 60 – 110 zł raz na kilka miesięcy). Jednak na rynku (niestety wciąż przede wszystkim na zagranicznym) znaleźć można kilka podobnych, ale tańszych produktów lub po prostu przy odrobinie cierpliwości wypróbować możliwości i efekty, jakie zapewniają manualne szczoteczki.

A Wy co sądzicie? Warto się skusić na takie urządzenie? A może macie jakieś doświadczenia z oczyszczaniem twarzy za pomocą szczoteczek?

Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres:
info@snobka.pl

 

 

Autor: Uriko

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Te szczoteczki są znane od dawien dawna i absolutnie nie jest to żadna nowość, gościu, myślę, że można, trzeba pamiętać tylko żeby nie zrobić sobie otarć po właściwie zmiękczonej skórze (gorący okład)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

aaa i takie szczotki są dobre tylko i wyłącznie dla osób bez stanów zapalnych i ropnych na skórze.

kicius

kicius | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja polecam kupienie takiej chińskiej czy koreańskiej szczoteczki z ebaya - kilkadziesiąt/kilkaset razy tańsza, działa tak samo i ma w dodatku więcej końcówek, np. do masażu twarzy czy usuwania wągrów i różne szybkości oraz możliwość spryskiwania twarzy mgiełką. Te słynne "300 ruchów oscylacyjnych na sekundę" jest nie do odróżnienia od opcji dostępnych w tańszych urządzeniach. A samo urządzenia bardzo polecam, rzeczywiście różnica jest taka jak w przypadku mycia zębów.

lil

lil | | Zgłoś | Odpowiedz

Posiadam Clarisonic Pro od maja tego roku i mogę z czystym sercem ją polecić. Zawsze miałam problemy z zaskórnikami na nosie oraz brodzie i kącikach ust. W ciągu kilku tygodniu zaskórniki zniknęły. Szczotka ma także końcówkę do dużych partii ciała. Moim zdaniem, jeżeli macie już kupować szczotkę elektryczną to warto przeznaczyć większa sumę i być zadowolonym w 100%. Szczotki zaczynają się od około 300 zł (Clarisonic MIA) a kończą na około 800 zł (Clarisonic PRO).

lil

lil | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Te szczoteczki są znane od dawien dawna i absolutnie nie jest to żadna nowość, gościu, myślę, że można, trzeba pamiętać tylko żeby nie zrobić sobie otarć po właściwie zmiękczonej skórze (gorący okład)

Otarcia? Pierwszy raz słyszę :) Przy codziennym używaniu Clarisonica nie zdarzyło mi się to nigdy. Włosie jest na tyle miękkie, że z naszą skórą nic się nie dzieje. Nie wiem jak chińskie zamienniki także tu się nie wypowiem.

gość.

gość. | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: kicius
Ja polecam kupienie takiej chińskiej czy koreańskiej szczoteczki z ebaya - kilkadziesiąt/kilkaset razy tańsza, działa tak samo i ma w dodatku więcej końcówek, np. do masażu twarzy czy usuwania wągrów i różne szybkości oraz możliwość spryskiwania twarzy mgiełką. Te słynne "300 ruchów oscylacyjnych na sekundę" jest nie do odróżnienia od opcji dostępnych w tańszych urządzeniach. A samo urządzenia bardzo polecam, rzeczywiście różnica jest taka jak w przypadku mycia zębów.

Nie no po co jeździć jaguarem skoro maluch robi to samo :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

a ja myślałam, że ta szczota wydaje jakieś ultradźwięki[za tę cenę..], a to zwykła szczota. .
samymi rękoma, to ja rzeczywiście nie jestem w stanie wyczyścić mojej grubej porowatej skóry, ale gąbka do twarzy albo normalna szczoteczka nieelektryczna radzą sobie wyśmienicie.

olaoo

olaoo | | Zgłoś | Odpowiedz

nie wiem jak dziala clarisonic ale napewno uzywanie specjalnej miekkiej szczotki "manualnej" do mycia twarzy jest ok i widac rezultat,zwlaszcza przy skorze tlustej albo mieszanej. 300 ruchow oscylujacych mnie nie przekonuje,wole wydac 20zl na szczotke i jak sie zuzyje to kupuje nastepna

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

szczoteczek do twarzy uzywam juz od jakies 6 lat wprawdzie takie zwykle,ale fajna sprawa,dokladnie wyczysci pory skorne,polecam,ja myje zelem,potem krem nawilzajacy

lori maddox

lori maddox | | Zgłoś | Odpowiedz

Kicius a mogłabyś powiedzieć którą konkretnie masz na myśli? widzę na ebayu kilka modeli tych szczotek z końcówkami, stojące, leżące itd. :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: olaoo
nie wiem jak dziala clarisonic ale napewno uzywanie specjalnej miekkiej szczotki "manualnej" do mycia twarzy jest ok i widac rezultat,zwlaszcza przy skorze tlustej albo mieszanej. 300 ruchow oscylujacych mnie nie przekonuje,wole wydac 20zl na szczotke i jak sie zuzyje to kupuje nastepna


Hej a podasz jakieś konkretne marki produkujące te szczotki?
przecież te szczoteczki są w każdej drogerii w dziale z akcesoriami kosmetycznymi. też kiedyś używałam, ale przerzuciłam się na gąbeczki

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Mam ją od tygodnia i moje pory sa nbiej widoczne.Każdy pyta czy robiłam jakiś zabieg........

artykuł sponsorowany

artykuł sponsorowany | | Zgłoś | Odpowiedz

Jeśli nie chcecie przepłacić, wybierzcie szczoteczkę z Mary Kay - efekt ten sam:)

Chicka

Chicka | | Zgłoś | Odpowiedz

Minęło już parę miesięcy od początku fame'u tych szczoteczek. Może ktoś opowiedzieć po tym czasie jak to się sprawdza? Zanim wydam te parę stówek chcę wiedzieć czy to na prawdę działa :) Mam skórę suchą i bardzo skłonną do pryszczy, które potem niestety rozdrapuję. Mam przez to ślady i cera wygląda fatalnie. Czy taka szczoteczka może mi pomóc?