13 Komentarzy

Tagi Dr. Scholl's klapki Dr. Scholl's Meringue Dr. Scholl's wiosna 2015 James Sowin klapki zdrowotne

Dr. Scholl's pobije Birkenstocki?

Dawniej klapki zdrowotne kupowało się jedynie z konieczności. Z czasem na ich punkcie oszalały i blogerki, i poważne domy mody, które sandały inspirowane kultowymi Birkenstockami zaczęły prezentować na światowych wybiegach. Niegrzeszące urodą klapki stały się wakacyjnym must have. Wiele wskazuje na to, że tego roku Birkenstocki będą konkurować nie tylko z sandałami Teva i drewniakami . Wszystko za sprawą nowej kolekcji Dr. Scholl's.

Marka Dr. Scholl's, podobnie jak Birkenstock, znana jest z produkcji wygodnego zdrowotnego obuwia. W ostatnich miesiącach jej dyrektor kreatywny James Sowins, być może zachęcony sukcesem Birkenstocków, postanowił zrobić krok naprzód i dogonić coraz bardziej wymagające gusta klientek. Długo zapowiadana kolekcja Meringue wywołała niemałe poruszenie. Klapki Dr. Scholl's straciły wygląd typowych butów ortopedycznych, jednocześnie zachowując swoją wysoką jakość. Wiosenne propozycje marki stały się miksem minimalistycznej estetyki lat 60. i współczesnych trendów.

Podstawa kolekcji Meringue to płaskie klapki z szerokimi paskami w odcieniach czerni, złota i brązu. Wiosenną ofertę marki uzupełniły jednak znacznie odważniejsze sandały na koturnach oraz na platformie. Jeśli dodać do tego pojawiające się od jakiegoś czasu w kolekcji Dr. Scholl's modne slip-ony, sneakersy, espadryle i baleriny, otrzymujemy całkiem ciekawą, a przede wszystkim wpisującą się w panujące trendy ofertę.

Czy sandały Dr. Scholl's odbiorą palmę pierwszeństwa Birkenstockom? Nie będzie im łatwo, ale w końcu nie ma rzeczy niemożliwych.

Zobacz też: Wiosenno-letnia kolekcja Timberland, czyli kultowe trapery w wersji różowej i nie tylko 
Zobacz też: Kitten heels, czyli niskie obcasy, powracają!

 

 



Autor: Margaret
dziordzio

dziordzio | | Zgłoś

Jak na Scholla to bardzo finezyjnie :) Podobają mi sie koturny na 9 fotce

gość

gość | | Zgłoś

Biało-czarne bardzo fajne, szkoda, że nie podali cen.

gość

gość | | Zgłoś

co to za paskudne buty?

gość

gość | | Zgłoś

ludzie jak można wyjść w klapkach gdzieś indziej niż do własnego ogródka pielić grządki :D ohydne to jest, niech klapki będą zarezerwowane dla starych babć żeby je nogi nie bolały

jankaa

jankaa | | Zgłoś

autor: gość
co to za paskudne buty?

to są po prostu buty, na które ciebie nie stać :(

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ludzie jak można wyjść w klapkach gdzieś indziej niż do własnego ogródka pielić grządki :D ohydne to jest, niech klapki będą zarezerwowane dla starych babć żeby je nogi nie bolały
W japonkach ani w zwykłych klapkach nie wyszłabym na miasto ale w tych jak najbardziej. Mają szersze paski i grubszą podeszwę więc nie są takie obciachowe, poza tym do spodni z długą nogawką pasują znakomicie. Szkoda, że ponad 300zł kosztują:/

gość

gość | | Zgłoś

Beznadziejne i tyle w temacie.Placi sie za firme chociaz pewnie są wygodne to i tak bym ich nie chciała nawet za dopłatą.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
ludzie jak można wyjść w klapkach gdzieś indziej niż do własnego ogródka pielić grządki :D ohydne to jest, niech klapki będą zarezerwowane dla starych babć żeby je nogi nie bolały
W japonkach ani w zwykłych klapkach nie wyszłabym na miasto ale w tych jak najbardziej. Mają szersze paski i grubszą podeszwę więc nie są takie obciachowe, poza tym do spodni z długą nogawką pasują znakomicie. Szkoda, że ponad 300zł kosztują:/
Co wy macie z tym wychodzeniem w klapkach i japonkach na miasto? Jak się ma zadbane stopy to co to za wstyd? Wiadomo, że do pracy takie obuwie nie jest odpowiednie, ale na luźne wyjście na zakupy? Po co robić z tego taki cyrk, coś na zasadzie "jak można w dżinsach do kościoła?!".

m.

m. | | Zgłoś

I tak TEVA bije wszystkie sandały :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
ludzie jak można wyjść w klapkach gdzieś indziej niż do własnego ogródka pielić grządki :D ohydne to jest, niech klapki będą zarezerwowane dla starych babć żeby je nogi nie bolały
W japonkach ani w zwykłych klapkach nie wyszłabym na miasto ale w tych jak najbardziej. Mają szersze paski i grubszą podeszwę więc nie są takie obciachowe, poza tym do spodni z długą nogawką pasują znakomicie. Szkoda, że ponad 300zł kosztują:/
Co wy macie z tym wychodzeniem w klapkach i japonkach na miasto? Jak się ma zadbane stopy to co to za wstyd? Wiadomo, że do pracy takie obuwie nie jest odpowiednie, ale na luźne wyjście na zakupy? Po co robić z tego taki cyrk, coś na zasadzie "jak można w dżinsach do kościoła?!".
Bo tak odkryta stopa błyskawicznie się brudzi i wygląda obrzydliwie, nieważne, że stopa jest zadbana.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
ludzie jak można wyjść w klapkach gdzieś indziej niż do własnego ogródka pielić grządki :D ohydne to jest, niech klapki będą zarezerwowane dla starych babć żeby je nogi nie bolały
W japonkach ani w zwykłych klapkach nie wyszłabym na miasto ale w tych jak najbardziej. Mają szersze paski i grubszą podeszwę więc nie są takie obciachowe, poza tym do spodni z długą nogawką pasują znakomicie. Szkoda, że ponad 300zł kosztują:/
Co wy macie z tym wychodzeniem w klapkach i japonkach na miasto? Jak się ma zadbane stopy to co to za wstyd? Wiadomo, że do pracy takie obuwie nie jest odpowiednie, ale na luźne wyjście na zakupy? Po co robić z tego taki cyrk, coś na zasadzie "jak można w dżinsach do kościoła?!".
Bo tak odkryta stopa błyskawicznie się brudzi i wygląda obrzydliwie, nieważne, że stopa jest zadbana.
W sandałach też się ma odkryte stopy, czyli latem przy wysokich temperaturach wolisz sobie kisić stopy w zakrytym obuwiu?

mismi

mismi | | Zgłoś

TEVA? Jak dla niepełnosprawnych, inwalidów... nie obrażając. Jak dla mnie odpada/

dziordzio

dziordzio | | Zgłoś

Ja tam mam latem 37-38 stopni w pracy i nie mam oporów aby w klapkach do pracy chodzić :D
najwyzek ktoś zazna dyskomfortu patrząc na moje spuchnięte od upału , ale oddychające stopy :D

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ludzie jak można wyjść w klapkach gdzieś indziej niż do własnego ogródka pielić grządki :D ohydne to jest, niech klapki będą zarezerwowane dla starych babć żeby je nogi nie bolały

Nie tylko stare babcie mają problem z bólem nóg, ja też -- i wiesz, wolę, żeby nie bolały, niż zapierdzielać w niewygodnych butach, żeby zaspokoić czyjeś poczucie estetyki. Miałam opory, ale spróbowałam Birkenstocków, poszukałam jak można je fajnie zestawić, i do sandałków-paseczków szybko nie wrócę, przynajmniej nie na co dzień.

dzio

dzio | | Zgłoś

autor: gość

Nie tylko stare babcie mają problem z bólem nóg, ja też -- i wiesz, wolę, żeby nie bolały, niż zapierdzielać w niewygodnych butach, żeby zaspokoić czyjeś poczucie estetyki. Miałam opory, ale spróbowałam Birkenstocków, poszukałam jak można je fajnie zestawić, i do sandałków-paseczków szybko nie wrócę, przynajmniej nie na co dzień.

zgadzam się - mam prace "stojąco-chodzącą", która zaowocowała już żylakami i obolałymi nogami- też mam Birkisy, jedne Scholle i ogromną ulgą sa dla mnie. Jakos niespecjalnie mnie obchodzą wrażenia estetyczne innych samic w delikatnych sandałkach- to moje nogi, mnie bolą i ja decyduje o obuwiu.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
ludzie jak można wyjść w klapkach gdzieś indziej niż do własnego ogródka pielić grządki :D ohydne to jest, niech klapki będą zarezerwowane dla starych babć żeby je nogi nie bolały
W japonkach ani w zwykłych klapkach nie wyszłabym na miasto ale w tych jak najbardziej. Mają szersze paski i grubszą podeszwę więc nie są takie obciachowe, poza tym do spodni z długą nogawką pasują znakomicie. Szkoda, że ponad 300zł kosztują:/
Co wy macie z tym wychodzeniem w klapkach i japonkach na miasto? Jak się ma zadbane stopy to co to za wstyd? Wiadomo, że do pracy takie obuwie nie jest odpowiednie, ale na luźne wyjście na zakupy? Po co robić z tego taki cyrk, coś na zasadzie "jak można w dżinsach do kościoła?!".
Bo tak odkryta stopa błyskawicznie się brudzi i wygląda obrzydliwie, nieważne, że stopa jest zadbana.
W sandałach też się ma odkryte stopy, czyli latem przy wysokich temperaturach wolisz sobie kisić stopy w zakrytym obuwiu?
Nie proponuję zakrytego obuwia, chodzę w sandałach. Ale w niczym co "klapie". Jeżeli Wy lubicie tak się ubierać to proszę bardzo, ja wolę inaczej.

hienka

hienka | | Zgłoś

Te złote sa super! Fajnie wyglądają i na bank wygodne, a takie mają byc przecież buty do chodzenia, a nie do pozowania lub tylko do samochodu ;)

gość

gość | | Zgłoś

świetne 2 i 10

gość

gość | | Zgłoś

osobiście mam problemy z płaskostopiem więc biorąc pod uwagę ile widze dziewczyn na ulicy w wykrzywionych w utach, lepiej i zdrowie byłoby chodzić w czymś takim

Babcia XXI

Babcia XXI | | Zgłoś

autor: gość
ludzie jak można wyjść w klapkach gdzieś indziej niż do własnego ogródka pielić grządki :D ohydne to jest, niech klapki będą zarezerwowane dla starych babć żeby je nogi nie bolały
Starość nie radość, młodość nie wieczność, jestem babcią która stara się zachować zdrowie i młodość (ducha).
Noszę obuwie odpowiednie do czasu, okoliczności i okazji...


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja