4 Komentarze

Tagi staruszki kampanie dzieci Dolce & Gabbana

Dzieci na wybiegach: kolejna moda po staruszkach?

Po sesjach ze staruszkami przyszedł czas na bobasy na wybiegach. Dolce & Gabbana zaprosili kilkanaście pięknych mam, żeby przeszły po wybiegu z bobasami na ramionach.

Niedawno na okładce francuskiego „Vogue’a” z córeczką pozowała Natasha Poly. Gemma Ward powróciła za to do modelingu kampanią reklamową australijskiej marki Country Road. Na zdjęciach nie mogło zabraknąć jej dziecka.

Słodkie bobasy na szczęście nie podlegają dyktatowi chudości. Są jak trzeba tłuściutkie i słodkie, a najczęściej także gołe jak je pan Bóg stworzył. Ale zapewne moda „pożywi” się nimi i wypluje tak jak wcześniej androginicznymi modelkami, transseksualistkami i staruszkami. Dziwne że do całkiem małych dzieci nie stosuje się ograniczenie wiekowe, które obejmuje nastoletnie modelki. Na wybiegach można chodzić od 16 roku życia, ale najwidoczniej opieka mamuś zapewnia odpowiednią dozę bezpieczeństwa.

Cóż z tego jeśli przypadki dziecięcych gwiazd, choćby Macaulaya Culkina, pokazują, że dorastanie w światłach reflektorów miesza w głowie. Dolce & Gabbana swoim pokazem chcieli uhonorować mammy, najważniejsze kobiety w życiu każdego Włocha, a dzieci były tylko nowym modnym dodatkiem. Ale jeśli pokochają sławę czeka je rozczarowanie. Bo za sezon moda będzie miała innych ukochanych bohaterów.

Autor: Anna Konieczyńska
gość

gość | | Zgłoś

Zdecydowanie poprzewraca się w główce niemowlakowi od tej jednorazowej sławy. Idąc tym tokiem myślenia to wszystkie dzieciaki wychowywane w bogatych domach i regularnie przebywające w światłach reflektorów muszą mieć "pomieszane w głowach" a cała reszta powinna być normalna i ułożona...

gość

gość | | Zgłoś

ok wybieg, świat mody czy szołbiznes to nie jest odpowiednie miejsce dla dzieci ale po jednorazowej akcji (już szczególnie w przypadku niemowlaków które nic nie pamiętają) nic im nie bedzie.

gość

gość | | Zgłoś

to jest chore

gość

gość | | Zgłoś

Fuj.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja