3 Komentarze

Tagi Edie Campbell Zara jesień-zima 2014/2014. kampanie sesje

Edie Campbell w kampanii Zara jesień 2014

Po kampaniach dla ekskluzywnych domów mody (zobacz sesję dla marki Alexander McQueen), prezentujemy Edie Campbell w jesiennych nowościach Zary. Całość utrzymana jest w ciemnych, sezonowych kolorach. Kolekcja na zimny sezon niemal w całości jest monochromatyczna. Jedyny wzór, który proponują projektanci hiszpańskiej sieciówki to panterka. Zara konsekwentnie stawia na oszczędne krawiectwo, proste linie i mnóstwo inspiracji z męskiej szafy: smokingowe marynarki i garniturowe spodnie stanowią podstawę kolekcji.

Razem z Edie Campbell na zdjęciach oglądamy Julię Nobis, Mijo Mihaljcic i Ine Neefs.

 

 

Autor: Wei
gość

gość | | Zgłoś

zara kiedys miala ladne ubrania a teraz proboja nie wiadomo co pokazywac w tych swoich kolekcjach i wychodzi lipa. Naprawde musze sie naszukac zeby znalesc cos co mozna nosic bez wzbudzania niepotrzebnej sensacji u przechodniow

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
zara kiedys miala ladne ubrania a teraz proboja nie wiadomo co pokazywac w tych swoich kolekcjach i wychodzi lipa. Naprawde musze sie naszukac zeby znalesc cos co mozna nosic bez wzbudzania niepotrzebnej sensacji u przechodniow
Zgadzam się w 100%. Mam takie same zdanie. Kiedyś Zara miała faktycznie fajne ubrania i dużo wtedy tam kupowałam (jeszcze jakieś 3 lata temu). Były i lepsze z wyglądu, i jakość była nieco lepsza... A teraz to porażka. Ubrania są gorszej jakości niż przed laty (u mnie zdarzały się na przestrzeni 3 ostatnich lat m.in. odpadające guziki, krzywe szwy, wychodzące nitki, rozciągający się materiał czy mechacący po pierwszym praniu, a prałam zgodnie z zaleceniami na metkach i w dobrym proszku). Poza tym teraz przede wszystkim ubrania nie zachęcają do kupna, bo są albo zerżnięte od znanych, luksusowych marek, albo udziwnione, przekombinowane, albo wyglądają jak na bezdomnego. Dużo jest też takich rzeczy-jak mówisz-że zaraz ludzie by się głupio gapili.

gość

gość | | Zgłoś

Zgadzam się z negatywnymi opiniami co do ubrań z Zary. Tyle że mi akurat nie przeszkadza, że są nietypowe, wzbudzają zainteresowanie przechodniów, może nawet szokują. Przeszkadza mi natomiast, że większość krzywdzi kobiecą sylwetkę. Jestem szczupła, wysoka, i teoretycznie we wszystkim powinno być mi dobrze, ale jak założe coś w Zarze to wyglądam jak bezkształtny kościotrup, a wystającymi ramionami, z przkrótkiej garderobie. Masakra! Dawałam tym ciuchom milion szans, bo niektóre na prawdę mi się podobają, ale leżą na na mnie jak na miotle. Nie chcę tak wyglądać :/


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja