25 Komentarzy

Tagi eko snobka Chip Bergh Levi's ekologia pranie jeansów pranie dżinsów

Eko-snobka: brudne jeansy w służbie środowiska

Wasze ulubione jeansy po wyjęciu z pralki zmieniają kształt i kolor? Być może powinnyście dostosować się do porady szefa marki Levi's.

Od roku nie prałem swoich jeansów. Nie pachną, a na dodatek są w idealnym stanie – wyznał Chip Bergh podczas imprezy Brainstorm Green Conference zorganizowanej przez magazyn „Fortune”. Jaki jest zatem jego sposób na utrzymanie jeansów w czystości? Jego wyznanie nie było wprawdzie odkryciem Ameryki, ale i tak zaskoczyło. Spodnie, jak stwierdził, wkłada w plastikowej torebce do zamrażarki. Dzięki temu nie mają one nieprzyjemnego zapachu. By pozbyć się plam używa z kolei gąbki z odrobiną detergentu.

Zimno, zdaniem szefa marki Levi's, sprzyja zachowaniu oryginalnego kształtu i koloru jeansów.  Chip Bergh postanowił również rozwiać inne obawy konsumentów i przekonywał, że z tego powodu nie cierpi na żadne choroby skóry. Nie omieszkał również podkreślić, że nie piorąc jeansów jesteśmy przyjaźniejsi środowisku. Jak twierdzi Chip Bergh, połowa wody związana z użytkowaniem jeansów wykorzystywana jest w ich produkcji, druga połowa – w domu, czyli podczas prania.

Co myślicie o wyznaniu prezesa marki Levi's? Przekonało was czy raczej wzbudziło obrzydzenie? Jak często wy pierzecie swoje jeansy?

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Co myślicie o wyznaniu prezesa marki Levi's? Myślę ze ten Pan jest brudasem tak jak 85 % facetów na całym świecie - nie pierze ciuchów, wyciera nos w koszulę, nie używa wkładek zapachowych do butów - FUJ, FUJ, FUJ
też tak myślę

gość

gość | | Zgłoś

Proces starzenia się jeansów w wyniku prania i noszenia nadaje im niepowtarzalny wygląd. Za to właśnie uwielbiam te spodnie. Odrobina detergentu naniesiona na nowe, ciemne spodnie i potarcie tego gąbką może spowodować nieciekawe przetarcia (moje dziecko zniszczyło sobie tak nowe spodnie).
Co do pana prezesa... pojawił się na tematycznej konferencji i powiedział to co powinien.
Zastanawiam się tylko czy sam wkłada te spodnie do zamrażalki czy też jego meksykańska, polska, rosyjska itd. służba pierze lub zanosi do pralni ciuchy a on nawet nie wie co się z nimi dzieje?

gość

gość | | Zgłoś

zamiast szafy, zamrazarka, po co ograniczac sie do spodni, wszystko mozna tam "prac" na zimno, gacie i skarpety tez, bakterie sie nie namnazaja, brud sie konserwuje, czyli panowie szanujmy wspomnienia

gość

gość | | Zgłoś

Nie wierze w to.moje jeansy po kilku dniach noszenia zmieniaja jednak kroj i odrobine wisza na pupiechoc kupuje baardzo obcisle.po praniu wracaja do swojej formy.nie wspominam juz nawet o brudzie....

gość

gość | | Zgłoś

sorry, ale nigdy nie miałam takiego problemu, zeby jeansy mi się niszczyły w praniu- czy były to armani jeans czy gacie z bershki- to jest bardzo odporny materiał, w końcu pierwotnie miała to być odzież robocza.
jeansy piorę po jednym założeniu i jak ich się pozbywam, to nie dlatego, że są znoszone, tylko dlatego, że zmieniła mi się figura, styl itd

gość

gość | | Zgłoś

A może pan prezes najzwyczajniej przywykł do swojego smrodku i dlatego go nie odczuwa :) A z tymi bakteriami to jest tak, że w zamrażlce faktycznie się nie namnażają, ale wytwarzają tzw. formy przetrwalnikowe, które w sprzyjającym środowisku (czyli gdy wracają do normalnej temperatury) budzą się do życia.

gość

gość | | Zgłoś

Lepiej mieć na sobie spodnie za 400 zł nieprane od roku czy jeansy za 70 zł ale czyste? Hmm..w tej drugiej opcji czuć się będę jednak bardziej luksusowo hehehe

Grace

Grace | | Zgłoś

Pewnie ma osobną zamrażarkę na nie, zamiast szafy

gość

gość | | Zgłoś

Może szef marki Levi's ma tyle par jeansów, że zakłada je raz w roku ;)

gość

gość | | Zgłoś

a w kroku nie smierdza?matko,przeciez bakterie zabije,ale brudu nie!!!smrodu tez!!pierz pan do cholery te portki!!

gość

gość | | Zgłoś

po co ma prać??? jak zdejmnie i bierze drugie nowe. LUDZI WIERZYCIE ZE ROK CHODZIŁ W JEDNYCH SPODNIACH??

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
sorry, ale nigdy nie miałam takiego problemu, zeby jeansy mi się niszczyły w praniu- czy były to armani jeans czy gacie z bershki- to jest bardzo odporny materiał, w końcu pierwotnie miała to być odzież robocza.
jeansy piorę po jednym założeniu i jak ich się pozbywam, to nie dlatego, że są znoszone, tylko dlatego, że zmieniła mi się figura, styl itd
Sorry ale zacznij nosić vólczanka-janss, to jest materiał nie do zdarcia. W nich każda figura i styl jest bez znaczenia.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
A może pan prezes najzwyczajniej przywykł do swojego smrodku i dlatego go nie odczuwa :) A z tymi bakteriami to jest tak, że w zamrażlce faktycznie się nie namnażają, ale wytwarzają tzw. formy przetrwalnikowe, które w sprzyjającym środowisku (czyli gdy wracają do normalnej temperatury) budzą się do życia.
O mikrobiologii to ty pojęcia nie masz.

gość

gość | | Zgłoś

ale rzeczywiscie jeansy prane sa najzadziej, po plaszczach i kurtkach....

gość

gość | | Zgłoś

Ja moich jeansow nie pralam od ponad 5 lat i sie nie chwale.... Po prostu przestalam nosic i od tej pory leza w szafie;-)

gość

gość | | Zgłoś

a ja tam piorę i nie narzekam,kolor i kształt pozostają bz

M

M | | Zgłoś

Pisząc o jeansach, macie na myśli spodnie za 300 zł., czy portki za 80 zł.? Bo to jednak różnica spora.

Holubova

Holubova | | Zgłoś

autor: gość
Nie stać mnie na Levisy, więc swoje bazarowe jeansy piorę gdy są brudne

oj nie plakusiaj juz; ja kupuje Levi`sy w ciucholandzie; naprawde, wole kupic lekko uzywane, niz jak to okreslilas"bazarowe"; wychodza znacznie taniej , o trwalosci nie wspomne; jak byc eko, to byc eko :) nie mozan swiata zarzucic szmatami; w ciucholandzie kupuje naprawde bardzo dobra odziez; ale kupuje pojedyncze sztuki; trafia sie i nawet jeansy DG czy innych drogich marek; kupialm sobie plaszczyk z Mexxa za 4 zl; ale hitem zostala torba oryginalan Palomy Picasso za 8 zl, NOWA; w srodku ma certyfikat autentcznosci i numer kolejny plus zlota blaszke z nazwa firmy; kupilam tez piekny plecaczek z Guess; plecaczek byl noszony, ale zostal dokaldnie wyczyszczony, poddany dezynfekcji; nosilam go 5 lat; niby sztuczna skora i wlokna, ale nie ma sladow zuzycia,nie mam pojecia co stosuja tak trwalego;

gość

gość | | Zgłoś

może najlepiej w ogóle ich nie zakładać i będą doskonałe!

michaelx

michaelx | | Zgłoś

Nie no jak czytam coniektóre komentarze to mi rece opadają, spróbujcie kiedyś matoły wsadzi jakikolwiek brudny i śmierdzący ciuch do zamrażarki. Rano o dziwo bedzie świeży jak po wypraniu, testowałem na jeansach i przepoconych koszulkach, których czasem z tyt pracy nie miałem gdzie wyprac. To stary i sprawdzony sposób


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja