Fashion Designer Awards 2009 - finał konkursu
Fashion Week Poland zaczął się od finału konkursu Fashion Designer Awards 2009. Konkurs jest ogólnopolski, a w szranki stanęło ponad 1 250 projektów. Nagrody główne przewidują staż w pracowni Georgesa Chakry oraz stypendia Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Projektowania Ubioru.
W łódzkim finale udział wzięli Monika Błażusiak, Kamila Gawrońska-Kasperska, Marta Gos, Katarzyna Król, Iwona Leliwa-Kopystyńska, Ludomir Lenda, Grzegorz Matląg, Sabrina Pilewicz, Monika Przywara-Strzałka i Kamil Sobczyk.
Hasło przewodnie to Haute couture - portret współczesnej kobiety, jej pragnienia, emocje i fascynacje. Gdyby trzeba było poszukać jakiegoś wspólnego mianownika finałowych projektów, byłaby nim bardziej teatralność, niż współczesna kobieta. Na wybiegu pojawiły się iście bajkowe kreacje. Pióra, tiule, satyny, tafty, jedwabie. Wszystko efektownie skonstruowane, poupinane i wyrzeźbione. Było coś ze spektakularnych pomysłów Viktora i Rolfa, trochę ze stylu Marii Antoniny, kawałki z pierrota, gdzieś tam powiało komiksem i kostką Rubika, która jakby próbowała do najbardziej widowiskowej kreacji wprowadzić nieco logiki.
Ktoś w wywiadach, które uzupełniały pokaz, zwrócił uwagę, że niezmiernie trudno wymyślić w modzie coś nowego, czego jeszcze w niej nie było. Polscy projektanci postanowili więc za wszelką cenę i z dość niezwykłą determinacją wzbudzić ochy i achy, upinając tkaniny do granic możliwości. Jedynym zachowawczym i umiarkowanym elementem w całym tym formalnym szaleństwie okazał się kolor. Większość postawiła na elegancką czerń i śnieżnobiałą biel łamaną barwnymi akcentami. Detale biorę zresztą za najmocniejszy element zaprezentowanych sukni.
Co na to gość specjalny jury, projektant haute couture Georges Chakra? To dobre na początek, dalej liczy się nienaganny warsztat i świadomość, że projektujemy dla prawdziwej (współczesnej) kobiety, nie dla manekina. Współczesna kobieta wie czego chce od mody, nawet tej najwyższej. Nie marzą nam się wydumane lale i bajkowe księżniczki. Marzy się za to designerska fantazja, która ma przełożenie na rzeczywistość. Jeżeli tak trudno wymyślić coś zupełnie nowego, może warto zaakceptować postmodernistyczną tezę, że wszystko zostało już powiedziane. Nie oznacza ona przecież, że powielanie, aluzje i odniesienia muszą być nudne. Nudne - zwłaszcza w młodej polskiej modzie - jest wydumanie, popadanie w krawiecki obłęd i szaleństwo. To akceptujemy na deskach teatru Warlikowskiego, niekoniecznie natomiast na konkursowych wybiegach.
Nagrodę główną przyznano Sabrinie Pilewicz za czarną, długą suknię.
Dziś oficjalny start Łódź Fashion Week. Przez cały tydzień będziemy pisać o najważniejszych wydarzeniach z Łodzi. Więcej informacji, komentarze na gorąco i masa zdjęć - na naszym miniblogu redakcyjnym! Dodaj nas do znajomych w serwisie Pinger.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ojej, jakie brzydkie!! Moze poza ta na 6(7?) zdjeciu
Aleksa | | Zgłoś | Odpowiedz
Niesamowite, jak te stroje krzyczą! Na wybieg się nadają... ale chyba tylko na wybieg.
Barb | | Zgłoś | Odpowiedz
Jak miło - na Snobce trochę więcej tekstu i to poświęconego modzie :) Proszę o więcej!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ludzie przeciez to haute couture!to z przeznaczenia nie jest na codzien
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Te stroje tylko na wybieg zostały stworzone :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
koszmar co to ma byc brzydkie
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Tu bardziej chodzi o pomysł i kreatywność.
Wygranie takiego konkursu to prestiż i szanse na rozwijanie się.
Ale zgodzę się, trochę przesadzili z niektórymi kreacjami, są trochę... wyolbrzymione i przysadziste.
Ale mają ładne kolory :)
wasatyzdzichu | | Zgłoś | Odpowiedz
Kolory fajne,ale reszta...zabrakło przysłowiowej iskry bożej.Aż chce się powtarzać zacną piosnkę"...ale to już było..."
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ta 4 sunkia jest po prostu piekna
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ludzie, to są dzieła sztuki i tak należy na nie patrzeć! to nie jest moda użytkowa!
genialne:)
Cherry. | | Zgłoś | Odpowiedz
świat haute coutre wydaje się być swiatem magicznym, w którym nic nie wydaje się być szalone.
przepiękne.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jakość zdjęć jak zwykle świadczy tylko i wyłącznie o tym, gdzie dany "pokaz" się odbył.. czy w Polsce nie potrafi ktoś zrobić ładnej oprawy graficznej do pokazów mody ?! co do samych kreacji, to nie widzę jakoś v&r na przykład.. masakra!
Agrafka323_LoveArt | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ludzie, opinie wystawione przez was świadczą o tym jak małą wiedze posiadacie o pewnych pojęciać! Hasło przewodnie zaczyna się od słów "haute couture..." to nie chodzi o modę codziennego użytku! Chodzi o kunsz szycia! Tu jest oceniane wykonanie, trudność a nie to czy można to założyć na ulice! To są kreacje na wybieg i do podziwania pomysłu, kostrukcji i trudności wykonania!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
To świetnie, że w Polsce w końcu odbyła się ta impreza. I to nie tylko dlatego, że mogliśmy gość na własnym terenie światowej sławy projektantów, ale przede wszystkim dlatego że polscy projektanci mogli się zaprezentować przed tak szeroką publicznością na tak dużej imprezie. Mam nadzieję, że od teraz Fashion Week Poland będzie odbywał się regularnie, bo mamy wielu wspaniałych projektantów więc jest co pokazać. I nieważne, że było trochę uchybień.. w końcu był to nasz pierwszy raz :)