Fashion Philosophy Fashion Week Poland - Agatha Ruiz De La Prada
Niedzielną Aleję Projektantów zamykała Agatha Ruiz De La Prada. Projektantka przyjechała na Fashion Week Poland po raz drugi i po raz drugi zachwyciła publiczność i fotoreporterów.
W końcu wszyscy zaczęli się śmiać i spontanicznie bić brawa. Modelki wymaszerowały prawie w radosnych podskokach, roześmiane, stroiły zabawne miny do dziesiątków obiektywów, machały do publiczności i wszędzie rozsyłały całusy. Jeśli dodać do tego, że ubrane były w bajecznie kolorowe serca, że wszystko było różowo – pomarańczowo - niebieskie, a ludzie nucili muzykę, można sobie wyobrazić jak efektowne Prada zafundowała widowisko.
Wybieg zamienił się w modowy plac zabaw. Łódź była spragniona koloru. Po trzech dniach szarości i czerni każdy chyba marzył o choć odrobinie neonowego kiczu. Agatha Ruiz De La Prada jest mistrzynią takiego odzieżowego szaleństwa. Dziewczęce sukienki oblepione milionem serduszek, kaskady falban i plisowań, fantazyjne opaski na włosach, neonowe buty i najbardziej zwariowane połączenia kolorystyczne to jej specjalność.
To było doskonałe zakończenie dnia. Piękny i optymistyczny koniec niedzieli.
Dziękujemy firmie Oriflame za pomoc w produkcji relacji z Fashion Week Poland.
Zdjęcia: Marcin Głowacki
Ivv | | Zgłoś | Odpowiedz
Jedyne co mi się spodobało to "dwukolorowe" rajstopy.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Może to tylko moje wrażenie, ale od pojawienia się "Alicji w Krainie Czarów" motyw serca często powraca... Nie wiem jak oceniać tę kolekcje - artystycznie ciekawa, ale nie widzę za bardzo tych ubrań 'na ulicy" nawet pojedynczo.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
straszne
usttinja | | Zgłoś | Odpowiedz
Mnie również spodobały się pomysł z dwukolorowymi rajstopami, może bym wybrała inne odcienie, ale wygląda ciekawie. Jeszcze całkiem do przyjęcia jest długi, różowy płaszcz. Kolekcja miała by chyba ekscentryczna, ale jak dla mnie nie wyszło ciekawie tylko infantylnie. Te kwiatuszki i serduszka..
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
modelka na pierwszym zdjęciu wygląda jak Hakiel w peruce :D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
no ciekawie :) Zobacz gdzie molestują stewardesy http://bit.ly/9ozvYT ... polecam poczytać więcej niż tylko o tym.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Czyli nuda od zawsze.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
piękne kolorki!!!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jak jest szaro i na czarno to krzyczycie, że mdłe i ciągle to samo, jak jest kolorowo, to się nie podoba, bo pstrokacizna i infantylnie. Co w takim razie? Bo co węjdę na snobke to czytam dziesiątki marudzeń. Wszystkie jest okropne, straszne, fatalne. Musi być okropnie żyć w takim "brzydkim" świecie. Na prawdę jest wam aż tak źle?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zgadzam sie z toba, a jak napiszasz,ze cos jest ok to jestes wiesniara.
A prawda jest taka,ze widze jak wygladaja polki-atak klonow- baletki, obcisle spodnie, kurteczka, chusta na szyji. Oczywiscie,zaraz sie odezwa,ze one to Wielkie Snobki, ktore to zara gardza, pewnie zakupu zaczynaja od tru trussardi...
P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dokładnie tak! zupełnie nie rozumiem tej krytyki "dla zasady". Jest dokładnie tak jak piszesz - jesteśmy modowo nudne i nie ma się co czarować. Szkoda, że nie potrafimy przynajmniej doceniać tego, że ludzie robią fajne rzeczy, że warto to oglądać, bo to prędzej czy później zmienia sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości. To doskonała impreza, dzisiątki świetnych pokazów, a tu zamiast słowo uznania leją się same bluzgi.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Po prostu moim zdaniem projektanci wpadają ze skrajności w skrajność. Chociaż już chyba bym wolała spójną kolekcję w samej szarości czy czerni, niż tą pstrokaciznę z serduszkami. I dobrze, napiszcie, że narzekam, owszem narzekam, bo skoro mam to nosić, to wymagam prawda? Dla mnie nie sztuką jest walnąć na siebie pięć kolorów i pięć różnych wzorów. Co z tego, że oryginalnie jak śmiesznie. Po prostu odpowiedz sobie na pytanie: WYJDZIESZ W KTÓRYMŚ Z PODANYCH ZESTAWÓW NA ULICĘ?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Trzepa tez umieć odróznić haute couture od
pre a porte. Nikt nie załozy przeciez sukni grzyba- no chyba z Dita Von Teese lub Bjork
blanche | | Zgłoś | Odpowiedz
już widzę jak ktoś tak paraduje po ulicy
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dziewczyny! przeciez to jest pokaz mody, nie wystawa w sklepie. Projektanci zakladaja ze maja inteligantne klientki, ktore powybieraja od nich kawalki i beda umialy to poskladac wedle wlasnego uznania. nikt nie zaklada ze to co ma na sobie modelka ma byc w calosci nalozone przez klientke. wybieg to nie ulica. litosci!
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Kolor, nareszcie :) Pod tym względem Agatha nigdy nie zawodzi :)
Co do samej kolekcji - miło popatrzeć, bo do noszenia wiekszości z tych rzeczy potrzeba pewnej dawki (pozytywnego) szaleństwa :) Te połyskujące rajstopy mają urok, szczególnie na tej modelce, która ma nogi w różnych kolorach :)
Natalia M. | | Zgłoś | Odpowiedz