Fashion Philosophy Fashion Week Poland – Anna Pitchouguina
Anna Pitchouguina to ostatnio coraz częściej pojawiające się nazwisko w świecie nie tylko polskiej mody. Laureatka wielu prestiżowych konkursów, stażystka Dereka Lama jest tegoroczną absolwentką warszawskiej Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Projektowania Ubioru i studentką łódzkiej ASP. Na Fashion Week Poland Pitchouguina wystąpiła dwukrotnie: w pierwszym dniu w części Off-Out of Schedule i w poniedziałkowej Alei Projektantów. Oba występy już uplasowały się w czołówce tegorocznych pokazów.
Obie kolekcje miały kilka elementów wspólnych, choć jak przyznaje projektantka, off był raczej eksperymentem i lepiej czuje się na tradycyjnym wybiegu. „Projektuję ubrania do kupienia i noszenia”, a takie niejako narzucają sposób ich prezentacji. To zdecydowanie nie sztuka dla sztuki. Pitchouguina jest jedną z bardzo nielicznych młodych projektantek, która rozumie, że modowa komercja i odzieżowy biznes nie muszą być nudne. I jest - moim zdaniem - coś w tym jej połączeniu awangardy wpisanej w off z ready-to-wear wypolerowanego wybiegu.
Pytana o inspiracje, projektantka z rozbrajającą szczerością wyznała, że dostała tkaniny od sponsorów i to one niejako podyktowały temat i stylistykę. Na wybiegu pojawiły się niebanalne duety delikatnego jedwabiu z ciężką wełną. I choć brzmi banalnie, o banalności nie było mowy. Obejrzeliśmy bardzo ładne, wełniane warkocze zszyte z precyzyjnie poukładanymi, lekkimi tkaninami. Wszystko spójne kolorystycznie i stylistycznie. Obok sukienek, Pitchouguina proponuje sporo „dresowej” wygody z popielatymi legginsami efektownie zdobionymi złotymi płatkami na czele.
Warto nazwisko zapamiętać. Anna Pitchouguina w kwestii mody ma sporo do powiedzenia i jestem pewna, że jeszcze o niej usłyszymy.
Dziękujemy firmie Oriflame za pomoc w produkcji relacji z Fashion Week Poland.
Zdjęcia: Marcin Głowacki
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Moda tego typu-jak zwykle nie na ulice i nie do noszenia. Ale modelki!!! Katastrofa. Widac,ze to jakis niszowy pokaz w polsce. I te nogi na zdjęciu nr 2!!!
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Znów buro! O co chodzi, to jakiś motyw przewodni?:P
mo'betterblues | | Zgłoś | Odpowiedz
Jej ubrania są do noszenia, co więcej- wszystkie te stylizacje na zdjęciach zamieszczonych na snobce spokojnie wyobrażam sobie na ulicy. I- jak na ubrania prosto od projektanta- jej ciuchy są naprawdę tanie. Jeśli uważasz, ze pokaz Fashion Week Poland jest niszowy, to życzę wszystkiego dobrego i zapraszam na zakupy do orsaya:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Dla takich "modelek"to zaszczyt tam byc, powinny to robic za darmo,albo z jakiejs łapanki były.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ale o co wam chodzi z modelkami? Zupełnie normalne dziewczyny.
Co oznacza "nie na ulicę i nie do noszenia", do czego twoim zdaniem to jest? Niszowe? w którym miejscu? To są świetne ciuchy, które bez problemu sprawdzą się na co dzień. A że ciekawe i odcinające się od tego co w nudnych sieciówkach, to tylko ogromny plus i uznanie dla projektantki.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Tak ubrane dziewczyny juz bez problzmu sie spotka na francuskich ulicach...
"Moda tego typu-jak zwykle nie na ulice i nie do noszenia." - Swietnie, wypowiedz precietnej polki.. To nic dziwnego, ze w Polsce kroluje tania moda bazarowa jakosci zerowej (!)
To tam, na bazarach znajdziemy ubrania na ulice i do noszenia ? Smieszne.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
to obejrzyj baranie prawdziwe pokazy a wyczujesz róznice...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
brzydkie ciuchy, brzydkie modelki, brzydkie fryzury
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jak żyję nie widziałam Francuzki w tak paskudnych ciuchach, a bywałam w tym kraju wiele razy.
PATITKA | | Zgłoś | Odpowiedz
Jestem miło zaskoczona, że coś zaczęło się w tej naszej Polsce ddziać! Naprawde fajna kolekcja READY2WEAR, która w jakiś drastyczny sposób W KOŃCU nie odbiega od FW Mediolan, Londyn, Paris! Cos się dzieje, coś powstaje ale i tak jak zwykle trochę to potrwa nim na 10kolekcji 9bedzie zjawiskowych. Popracujcie nad doborem modelek, Maku-Upem, fajnej aranżacji wnętrza bo warto...
Oby tak dalej Pani Aniu!
Pozdrawiam.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
"Jak żyję nie widziałam Francuzki w tak paskudnych ciuchach, a bywałam w tym kraju wiele razy."
Bywalas, ale nie jestes non stop... Kiedy bywalas, widocznie moda byla inna.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ubrania projektantki są wspaniałe, mi osobiście bardzo się podobają :) a do modelek na Fashion Week projektanci nie wybierali modelek, tylko organizatorzy wybierali, makijaż jest fajny, delikatny, ale fryzury nie bardzo..
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Te ubrania naprawdę mi się podobają;))
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
bardzo mi się podoba ta kolekcja
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
brzydkie ciuchy, brzydkie modelki, brzydkie fryzury
FAJNE CIUCHY, FAJNE MODELKI, FAJNE FRYZURY
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
brzydkie i tyle.