Fashion Philosophy Fashion Week Poland - pokaz specjalny projektantów ASP
Z łódzką ASP jest taki problem, że kształci doskonałych przyszłych pracowników firm odzieżowych. Nie jest to bynajmniej zarzut, zdaję sobie sprawę z roli, jaką w życiu statystycznego Polaka odgrywają sieciówki. Tylko trochę szkoda zatraconego indywidualizmu i autorskich projektów.
Pokaz Specjalny Projektantów ASP był niestety mało specjalny. W szaro – czarnych odcieniach oglądaliśmy kolejną interpretację popularnych szarawarów, sporo żakietów z mocno zarysowaną linią ramion, jedwab wysadzany świecącymi kamieniami, kilka kombinezonów i metalowe suwaki, które jakiś czas temu stały się wyjątkowo chętnie i gęsto wszywane. Wszystko ładne, świetnie odszyte i do noszenia. Kłopot w tym, że trochę już nudne, odtwórcze i ciągle takie samo. Na wybiegu swoje kolekcje zaprezentowali Piotr Drzał, Kamila Majcher, Małgorzata Komorowska i duet EKS.
Marcin Giebułtowski po pokazie swojej kolekcji biżuterii powiedział, że w pokazach mody chodzi trochę o przesadę. Wybieg przyzwala na dużo więcej niż ulica i warto z tej możliwości korzystać, bo gdzie, jak nie na nim. Zabrakło tej przesady i tego szaleństwa, przynależnego młodości buntu przeciw zbyt szarej i przeciętnej polskiej, modowej rzeczywistości.
Dziękujemy firmie Oriflame za pomoc w produkcji relacji z Fashion Week Poland.
Zdjęcia: Marcin Głowacki
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ooo! W końcu dwurzędowa marynarka!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Co za bezkształtne koszmarki i smętne kolory! I biusty na wierzchu. Tylko zdjęcie główne przedstawia coś ładnego.
Elly | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie mogę zrozumieć dlaczego polscy projektanci uwzięli się na te okropne, bure kolory.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jak studiujesz to robisz to na co pozwalaja ci profesorowie
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Z tego co widzę, Kamila Majcher rządzi.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja rozumiem, że modelka musi być szczupła, ale to jakiś cud, że pani na 2 zdjęciu w ogóle jest się w stanie poruszać o własnych siłach. o.O
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Giebułtowski - też mi autorytet... i nie piszcie że to projektant biżuterii, bo to nawlekacz jakich wiele na jarmarkach.