46 Komentarzy +2 Zdjęcia

Tagi płaszcz sztuczne futro Max & Co

Futro Max & Co

Futro to zdecydowanie jedno z najbardziej kontrowersyjnych okryć wierzchnich. Od lat toczą się spory, czy to symbol luksusu i elegancji, czy raczej okrucieństwa.

Jeśli należysz do Snobek, które próbują zrozumieć racje obu stron, polecam futro sztuczne. Marka Max & Co. na jesień-zimę proponuje tradycyjny płaszcz uszyty z ekologicznego futra. Wszystkie odcienie brązu z przebijającą bielą uzupełnia pasek z szerokiej, satynowej taśmy. Jest iście zimowo, prawdziwie elegancko i bardzo kobieco.

Cena: 1 990 zł

Kolekcje sprzedawane są wyłącznie w sieci butików Max&Co. W Polsce - w Warszawie, na pl. 3 Krzyży.


Autor: Wei

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
Fifka Nabita

Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz

Za to ja poproszę z przyjemnością, jednocząc się przy tym z PETA ;)
Biorąc pod uwagę reputację Max Mary jakościowo zapewne jest bez zastrzeżeń.
Fason wyśmienity.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: klaudia84
Ja także podziękuję i zostanę przy moim sztucznym kożuszku ;)

przecież to futerko też jest sztuczne....

Maruszka

Maruszka | | Zgłoś | Odpowiedz

to sztuczne futerko wygląda bardziej naturalnie od niejednego naturalnego - jakby ktoś pasy zdzierał z norek... moralnie - na tak, estetycznie - na nie.

natal

natal | | Zgłoś | Odpowiedz

A co ma wspólnego Max&Co z Max Mara?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

śliczny fason:) tylko mogli jeszcze na modelce pokazac:/

Gam

Gam | | Zgłoś | Odpowiedz

nie lubię futer. Niby sztuczne, ale skojarzenia i tak są podobne.

Mademoiselle

Mademoiselle | | Zgłoś | Odpowiedz

Futra są zdecydowanie nie dla mnie. To prezentowane jest akurat bardzo ładne, ale mino wszystko źle mi się kojarzy.

SlodkaAmbrozja

SlodkaAmbrozja | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie przepadam za futrami ale to akurat przypadlo mi do gusty. Jezeli bym je kupila to bym tylko usunelam ten satynowy pasek

tundra

tundra | | Zgłoś | Odpowiedz

Nawet ładne, ale wolę futrzaka prawdziwego.
Jestem na 50%towe TAK

LUKRECJA

LUKRECJA | | Zgłoś | Odpowiedz

Zawsze mam mieszane uczucia co do futer. Kocham zwierzęta, ale... futra też ;) Są piękne, eleganckie i dodają kobiecie "tego czegoś" ;] A takie sztuczne też mi się podoba. Chętnie się nim zaopiekuję :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

duży plus za humanitaryzm, poza tym bez zachwytu

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Fifka Nabita
Za to ja poproszę z przyjemnością, jednocząc się przy tym z PETA ;)Biorąc pod uwagę reputację Max Mary jakościowo zapewne jest bez zastrzeżeń.Fason wyśmienity.

Max&Co! Skąd Ty się wyrwałaś?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

futro jest dla zwierząt, nie dla ludzi, ale max& co - cudo.o.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Co w naturalnych futrach jest nieekologiczne??? Sztucznie wytwarzane okrycia sa po pierwsze zużywają mnóstwo energii pozyskiwanej z atomowych elektrowni,zeby wytworzyć pseudofuterko (jak kazda sztuczna tkanina i materiał reklamówkopodobny rozkładający się setki lat)Zimne toto,zbijające się w grudy,szybko chłonące zapachy.Wszyscy zajadają hamburgery,kotleciki itp.Dobrze,że skóry się wykorzystuje!
Nie wszyscy......ja nie jem mięsa i mi z tym dobrze :)

Lala Pong

Lala Pong | | Zgłoś | Odpowiedz

Niektóre z was piszą, że futerka sztuczne są ok, ale prawdziwe nie, że nawet to futerko trochę za bardzo prawdziwie wygląda i to przywodzi złe skojarzenia. Trochę mnie dziwi, że jeśli chodzi o wyroby skórzane,np torebki, buty, nie macie takich dylematów i często pojawia się w komentarzach pochwała dla wyrobów skórzanych, a to też przecież ze zwierząt.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie mam nic przeciwko naturalnym futrom, pod warunkiem, że z jak najmniejszym cierpieniem zwierząt.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja