24 Komentarze

Tagi książka książki literatura powieść Gruba nadwaga Natalia Rogińska

Gruba, Natalia Rogińska

„Gruba” autorstwa Natalii Rogińskiej, to kropla w morzu babskiej literatury. Książka do przeczytania jednym tchem.

Opowiada o 28-letniej Magdzie – utalentowanej i świetnie zarabiającej graficzce, która ma w zasadzie tylko jeden problem – jest gruba a potrzeba ciągłego jedzenia sprawia, że ludzie traktują ją jak odmieńca. Akceptacji nie może znaleźć także w firmie, w której pracuje. Czeka na klucze do własnego mieszkania, by wreszcie móc wyprowadzić się od toksycznej matki - uzależnionej od papierosów, forsownych ćwiczeń i telewizji. Wspiera ją jedynie babcia. Mimo że grubym wszędzie jest miękko, nawet w niewygodnych siedzeniach autobusu, i mimo że Magda nauczyła się już ignorować i pogardliwe spojrzenia kobiet, i brak spojrzeń mężczyzn, i nowe kolekcje ubrań, i przestrogi lekarzy, i własne odbicie w lustrze - postanawia rozpocząć walkę ze swoją tuszą, w jej życiu wszystko zaczyna się zmieniać, pojawia się szansa na radykalną przemianę.

Nie jest to zwykła książka o odchudzaniu, czy powieść o dążeniu do „doskonałości”, porusza tematykę tolerancji, potrzeby akceptacji i tego, że nawet problemy z wyglądem nie wykluczają z życia pełną piersią.

Cena: 28 zł

Kupisz w księgarniach na terenie całego kraju.

Autor: Uriko

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Heh, snobki powinny tę książkę przeczytać. Tolerancja i akceptacja to zdecydowanie są te rzeczy, których powinny się nauczyć.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Heh, snobki powinny tę książkę przeczytać. Tolerancja i akceptacja to zdecydowanie są te rzeczy, których powinny się nauczyć.
bez
Żeby nie było, nie mówię o wszystkich snobkach ;) Ale o tych kilku zalogowanych i większości niezalogowanych, które nie potrafią napisać komentarza wbijania szpili ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Heh, snobki powinny tę książkę przeczytać. Tolerancja i akceptacja to zdecydowanie są te rzeczy, których powinny się nauczyć.
bezŻeby nie było, nie mówię o wszystkich snobkach ;) Ale o tych kilku zalogowanych i większości niezalogowanych, które nie potrafią napisać komentarza wbijania szpili ;)
Myślę, ze dobry psychiatra by im nie pomógł wiec ksiązka tym bardziej.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

z góry zaznaczam że książki nie czytałam. Uważam że powinna się zakończyć bardzo pouczająco. ,,Gruba" powinna zaakceptować siebie taką jaką jest i nie powinna za wszelką cenę gubić tych kilogramów. Nie wiem jak się kończy ta książka mam nadzieję że właśnie tak bo pogoń za tą chora modą odchudzania się mnie osobiście przeraża. Grube tez może być piękne i seksowne...

panimondra

panimondra | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
z góry zaznaczam że książki nie czytałam. Uważam że powinna się zakończyć bardzo pouczająco. ,,Gruba" powinna zaakceptować siebie taką jaką jest i nie powinna za wszelką cenę gubić tych kilogramów. Nie wiem jak się kończy ta książka mam nadzieję że właśnie tak bo pogoń za tą chora modą odchudzania się mnie osobiście przeraża. Grube tez może być piękne i seksowne...
Mądry człowiek na snobce. Nie wierzę!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Gruba zacyna sie odchudzac, dobrze jej idzie i zastaje lesbijka.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Banały..
Zgadzam się. Niestety 'babskie' książki to w większości banały.

8900

8900 | | Zgłoś | Odpowiedz

dlaczego otyłośc która jest przecież chorobą jest nagle promowana? ze skrajności w skrajnośc- najpierw chude anorektyczki teraz lobby słonic...
ani mnie ani żadnemu facetowi który ma oczy nikt nie wmówi że grube jest ładne i seksowne, owszem kobieta atrakcyjna to kobieta posiadająca odpowiednie kształty, ale na miłośc boską- wielkie, spocone hipopotamy które widać na ulicach NIE są seksowne.
ostatnio widziałam jak jedna grubaska probowala wstać w autobusie z fotela, niestety kierowca wykonał manerw hamowania i słonica rypnęła z powrotem na swoje miejsce, siła grawitacji okazała sie siłą zabójczą ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: 8900
dlaczego otyłośc która jest przecież chorobą jest nagle promowana? ze skrajności w skrajnośc- najpierw chude anorektyczki teraz lobby słonic...ani mnie ani żadnemu facetowi który ma oczy nikt nie wmówi że grube jest ładne i seksowne, owszem kobieta atrakcyjna to kobieta posiadająca odpowiednie kształty, ale na miłośc boską- wielkie, spocone hipopotamy które widać na ulicach NIE są seksowne.ostatnio widziałam jak jedna grubaska probowala wstać w autobusie z fotela, niestety kierowca wykonał manerw hamowania i słonica rypnęła z powrotem na swoje miejsce, siła grawitacji okazała sie siłą zabójczą ;)

to tylko książka...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie zostaje lezbą, tylko bi :) I wcale nie chudnie tak drastycznie, żeby zaraz mówić o banalnym zakończeniu. Trochę mnie wkurzają niektóre fragmenty, ale książka jest niezła :) Tylko ta okładka.. Kolor nie pasuje mi na półce...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ta ksiązka jest bardzo fajna i zabawna. czyta się jednym tchem :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: 8900
kierowca wykonał manerw hamowania i słonica rypnęła z powrotem na swoje miejsce

nie-słonica też rypnęłaby...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Nie zostaje lezbą, tylko bi :) I wcale nie chudnie tak drastycznie, żeby zaraz mówić o banalnym zakończeniu. Trochę mnie wkurzają niektóre fragmenty, ale książka jest niezła :) Tylko ta okładka.. Kolor nie pasuje mi na półce...
To sobie obłóż;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: 8900
ostatnio widziałam jak jedna grubaska probowala wstać w autobusie z fotela, niestety kierowca wykonał manerw hamowania i słonica rypnęła z powrotem na swoje miejsce, siła grawitacji okazała sie siłą zabójczą;)
Po pierwsze - skoro osoby grube są ważą więcej, to taki ruch autobusu nie powinien nimi ruszać. Bo przecież są cięższe, więc lepiej trzymają się ziemi. Prędzej te chuderlaki ważące po 40 kg powinny latać po autobusie przy jakichś gwałtowniejszych ruchach.
Po drugie - mam rozumieć, że grawitacja na osoby bez nadwagi nie działa?

Przeglądałam ostatnio statystyki ludności w Polsce. I wśród dziewczyn w wieku od 15-25 lat osoby z nadwagą stanowiły 13 procent. Natomiast dziewczyny z niedowagą to 42%. Może dlatego wydaje Wam się, że nadwaga jest największym problemem w Polsce, bo tylko na takie dziewczyny zwracacie uwagę? Niestety niedowaga, choroby związane z odżywianiem są powszechne w Polsce o wiele bardziej niż Wam się wydaje. A to wcale nie jest bezpieczniejsze i mniej szkodliwe niż nadwaga.
Nie chcę brzmieć jak wielka obrończyni nadwagi i otyłości, bo wcale nią nie jestem. Jednak irytuje mnie powoli ta przesada w jedną stronę. Osobom z nadwagą znacznie łatwiej jest schudnąć niż przytyć osobom z zaburzeniami psychicznymi, jakimi niewątpliwie jest anoreksja czy bulimia. A nasza kultura niestety wciąż promuje chudość (pisząc chudość mam na myśli właśnie chudość, nie - szczupłość, bo szczupłe i normalne modelki, aktorki czy piosenkarki stają się niestety rzadkością). Może czas zacząć wytykać palcami i śmiać się na ulicy z dziewczyn wychudzonych? Bo na razie śmiejemy się tylko z grubych, a te chude, bez bioder czy biustu uważamy za piękne i zadbane. A tak chyba być nie powinno.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

osobiscie nie jestem zwolenniczka dzisiejszej mody na patyczaki-promuje sie osoby o za niskim BMI (modelki,"gwiazdy" itd.) i ludzie juz chyba zapomnieli jak wyglada normalnie zbudowana,zdrowa kobieta o prawidlowej masie ciala...a co do osob otylych-nigdy przenigdy nie uwazalam je za gorsze i szczerze mowiac w kontaktach interpresonalnych zawsze okazywaly sie bardzo cieplymi i serdecznymi ludzmi i jest mi bardzo przykro kiedy widze jak inni robia problem z tego ze maja nadwage (ktora czasami wynika z problemow hormonalnych, otylolsc przysadkowa itd.)i traktuja ich jak gorsza kategorie czlowieka tylko dlatego ze nosza rozmiar 4x...czesciej te zasuszone sa zlosliwe i wsciekle na caly swiat :P choc znam pare przypadkow ktore i tej teorii przecza :) czyli ogolnie wiecej serdecznosci niezaleznie od kg i swiat bedzie piekniejszy!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

czekamy na kolejną książke z tej serii pt "chuda" o młodej kobiecie,która próbuje przytyć...;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

może być ciekawa :) Prezydent gej http://bit.ly/9i5tLy ?? Pewnie i u nas jest to możliwe :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: 8900
ostatnio widziałam jak jedna grubaska probowala wstać w autobusie z fotela, niestety kierowca wykonał manerw hamowania i słonica rypnęła z powrotem na swoje miejsce, siła grawitacji okazała sie siłą zabójczą;)
Po pierwsze - skoro osoby grube są ważą więcej, to taki ruch autobusu nie powinien nimi ruszać. Bo przecież są cięższe, więc lepiej trzymają się ziemi. Prędzej te chuderlaki ważące po 40 kg powinny latać po autobusie przy jakichś gwałtowniejszych ruchach.Po drugie - mam rozumieć, że grawitacja na osoby bez nadwagi nie działa?Przeglądałam ostatnio statystyki ludności w Polsce. I wśród dziewczyn w wieku od 15-25 lat osoby z nadwagą stanowiły 13 procent. Natomiast dziewczyny z niedowagą to 42%. Może dlatego wydaje Wam się, że nadwaga jest największym problemem w Polsce, bo tylko na takie dziewczyny zwracacie uwagę? Niestety niedowaga, choroby związane z odżywianiem są powszechne w Polsce o wiele bardziej niż Wam się wydaje. A to wcale nie jest bezpieczniejsze i mniej szkodliwe niż nadwaga.Nie chcę brzmieć jak wielka obrończyni nadwagi i otyłości, bo wcale nią nie jestem. Jednak irytuje mnie powoli ta przesada w jedną stronę. Osobom z nadwagą znacznie łatwiej jest schudnąć niż przytyć osobom z zaburzeniami psychicznymi, jakimi niewątpliwie jest anoreksja czy bulimia. A nasza kultura niestety wciąż promuje chudość (pisząc chudość mam na myśli właśnie chudość, nie - szczupłość, bo szczupłe i normalne modelki, aktorki czy piosenkarki stają się niestety rzadkością). Może czas zacząć wytykać palcami i śmiać się na ulicy z dziewczyn wychudzonych? Bo na razie śmiejemy się tylko z grubych, a te chude, bez bioder czy biustu uważamy za piękne i zadbane. A tak chyba być nie powinno.
Najlepiej chyba z nikogo się nie śmiać...