5 Komentarzy

Tagi ludzkie włosy dodatki z ludzkich włosów dekoracje z ludzkich włosów handel ludzkimi włosami Studio Swine Azusa Murakami Alexander Groves prowincja Shangdong

Hit czy kit: artykuły dekoracyjne z włosów

Handel ludzkimi włosami nieodłącznie kojarzy się z ich przedłużaniem. Jednak użytek z nich potrafią zrobić również kreatywni artyści z Londynu Azusa Murakami oraz Alexander Groves – twórcy nagradzanego Studia Swine.

Projekt odzwierciedla stosunki Chin z resztą świata – twierdzą Azusa Murakami oraz Alexander Groves. W ramach pięciomiesięcznego pobytu w Szanghaju mieli okazję przyjrzeć się bliżej prowincji Shangdong, w której kwitnie handel ludzkimi włosami. W oparciu o tamtejszy przemysł stwierdzili, że współpracę z Chinami można, a nawet powinno się rozszerzyć o wartości i poglądy. Po obserwacjach i wizytach w fabryce opracowali projekt Hair Highway – unikalną kolekcję dodatków z włosów.

Artykuły dekoracyjne Studia Swine to nic innego jak zatopione w żywicy farbowane włosy ludzkie. Inspirowane stylem art déco dodatki przypominają dekoracje z egzotycznego drewna. Są jednak znacznie bardziej ekologiczne, ponieważ nie wiążą się z wykorzystaniem malejących zasobów naturalnych. Wręcz przeciwnie – ludzkiego włosa, wraz ze wzrostem liczby ludności na świecie – jest coraz więcej.

Azusa Murakami oraz Alexander Groves korzystają przede wszystkim z włosów azjatyckich, które regenerują się najszybciej. Co więcej, są bardzo silne i rosną 16 razy szybciej niż tropikalne gatunki drzew. Wazony, akcesoria do włosów i inne dodatki z naturalnego zasobu, jakim są ludzkie włosy, stały się dla nich czymś tak zwyczajnym, jak odzież z jedwabiu i wełny. Czy położą kres wycince lasów tropikalnych? Wątpliwe, ale w kategorii innowacyjnych i godnych uwagi dodatków należy im się złoty medal.

Zobacz też: Biżuteria Sylwii Calus, czyli natura zatopiona w żywicy

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Nawet fajnie to wyglada :-)

M...

M... | | Zgłoś

wyglada fajnie ale wykorzystywanie ludzkich włosów kojarzy mi sie z obozami. i chyba nie mogłabym czegos takiego wziąść do reki nawet jesli nie stała sie nikomu krzywda. poprostu mnie to odrzuca

gość

gość | | Zgłoś

Uważam, że świetnie przyjęłoby się w salonach fryzjerskich:)

gość

gość | | Zgłoś

autor: M...
wyglada fajnie ale wykorzystywanie ludzkich włosów kojarzy mi sie z obozami. i chyba nie mogłabym czegos takiego wziąść do reki nawet jesli nie stała sie nikomu krzywda. poprostu mnie to odrzuca

no właśnie; dopóki bym nie wiedziała, ze to z włosów to nawet ok.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: M...
wyglada fajnie ale wykorzystywanie ludzkich włosów kojarzy mi sie z obozami. i chyba nie mogłabym czegos takiego wziąść do reki nawet jesli nie stała sie nikomu krzywda. poprostu mnie to odrzuca

no właśnie; dopóki bym nie wiedziała, ze to z włosów to nawet ok.
Też mam takie skojarzenia, ale wykorzystanie wytworów ludzkiego ciała w różnych sektorach gospodarki nie jest takie znowu rzadkie. Dotyczy to siary, spermy, łożyska, krwi, czy włosów właśnie.

gość

gość | | Zgłoś

autor: M...
wyglada fajnie ale wykorzystywanie ludzkich włosów kojarzy mi sie z obozami. i chyba nie mogłabym czegos takiego wziąść do reki nawet jesli nie stała sie nikomu krzywda. poprostu mnie to odrzuca

mam to samo i myślę, że jedna wizyta Azusa Murakami oraz Alexander Groves w Auschwitz odmieniłaby ich wizję:P


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja