49 Komentarzy

Tagi piercing gorsetowy piercing gorset

Hit czy kit: piercing gorsetowy

Gorset nie wychodzi z mody. Jeszcze niedawno robił furorę jako element diety, teraz przyjął się także w świecie piercingu.

Piercing gorsetowy to nic innego jak dwa równoległe rzędy kolczyków splecionych ze sobą wstążką. W salonach wykonuje się go od początku lat 90. ubiegłego wieku. Jednak wraz ze wzrostem popularności tatuaży i implantów zwiększyła się również akceptacja dla bardziej inwazyjnej modyfikacji ciała.

Efekt? Piercing gorsetowy, choć nie jest nowością, dziś nie jest już tak egzotyczny jak 15 lat temu i coraz więcej kobiet jest nim zainteresowanych. Do salonu Baltimore Street Tattoo w mieście Hanover (stan Pensylwania) w ciągu dwóch miesięcy zgłosiło się aż pięć osób zainteresowanych jego wykonaniem.

Jak mówi Piercerka Ashley Brubaker, taki rodzaj piercingu wymaga perfekcji i uwagi. Wykonując go, musi być dokładna, ponieważ końcowy efekt zależy głównie od kłucia w dokładnie wyznaczonych miejscach. Nie mniej ważne jest bezpieczeństwo klienta. Kłucia, z uwagi na możliwość wbicia się w mięśnie lub żyły, nie mogą być zbyt głębokie.

Piercing w kształcie gorsetu może zdobić ręce, nogi, plecy lub szyję. Jako że powstaje w wyniku przekłuć powierzchniowych, nie jest to piercing stały. Zdaniem Ashley Brubaker gorset można nosić przez maksymalnie sześć godzin. Zarówno zakładanie gorsetu, jak i jego usuwanie lepiej powierzyć doświadczonemu piercerowi.

Tak czy inaczej, proces jego tworzenia jest dość bolesny. Czy zatem warto tak poświęcać się dla czegoś niestałego?

Autor: Margaret
gogorek

gogorek | | Zgłoś

Na plecach wygląda to bardzo fajnie.

gość

gość | | Zgłoś

mi się nie podoba. rzecz gustu.

gość

gość | | Zgłoś

wygląda odpychająco i kojarzy mi się z serią filmów Hellraiser.
fuj!

gość

gość | | Zgłoś

To nie jest ładne, to jest OBRZYDLIWE :-(

mat

mat | | Zgłoś

dopóki o coś nie zawadzi będzie nosic , moim zdaniem ciało kobiety jest wystarczająco piękne, a takie dodatki są nie potrzebne ....

gość

gość | | Zgłoś

zajebiste, tylko zastanawia mnie pielęgnacja samodzielna na plecach
Ale pomysl przedni, super

gość

gość | | Zgłoś

na plecach i samych rękach mi się podoba, ale trzeba mieć ładną figurę. Poza tym chyba jednak mało praktyczny, nie wyobrażam sobie jak można to samodzielnie założyć. No i oczywiście - rzadko kiedy można to pokazać. Ogólnie fajnie to wygląda, ale chyba tylko żeby sobie zrobić zdjęcie.

gość

gość | | Zgłoś

O ile zawsze lubiłam kolczyki (sama mam np w języku) to to jest już chora przesada i wygląda obleśnie! I pasuje mi tylko do lasek z jakimiś zaburzeniami psychicznymi, które uwielbiają się samookaleczać. Takich rzeczy nie powinno się promować.

gość

gość | | Zgłoś

Nie napisano najważniejszego : tego się nie nosi! Tego typu piercing robi się tylko do zdjęć, sesji i zostaje max kilka godzin inaczej po prostu ciało wyprze kolczyki i nic z tego nie będzie ( chyba że zrobiony na microdermalach ale to już duuużo droższa i niepopularna opcja
0

gość

gość | | Zgłoś

Piękne, ale zostawia blizny. Widziałam u znajomej.

asia2

asia2 | | Zgłoś

słabo mi jak na to patrzę

po

po | | Zgłoś

hmm, a nie lepiej kupić sobie jakiś fajny sexy gorset po prostu ;) partnerzy na pewno bardziej to docenią

frefre

frefre | | Zgłoś

na stopie jeszcze jak cię mogę ale reszta wygląda dramatycznie :/

gonia

gonia | | Zgłoś

wyglada fajnie ale chyba boli i trzeba uwazac

gość

gość | | Zgłoś

To jedna z większych głupot jakie widziałam. Jak sie z tymi wstążkami na plecach np siada na krześle?

Mikolajova

Mikolajova | | Zgłoś

Kobiety chcą się pozbyć rozstępów,a tu takie sztuki same sobie fundują blizny hehehe

gość

gość | | Zgłoś

nie lubie tatuaży i kolczyków , blee

gość

gość | | Zgłoś

to jest niestety forma autoagresji, samookaleczanie....więcej chyba nie trzeba pisać...

gość

gość | | Zgłoś

a gdy "gorset" z koczykow sie znudzi i modnisia wyjmie koczyki, pozostana okropnie szpecace blizny. Coz, glupia moda, ktora szpeci cialo, Ble

gość

gość | | Zgłoś

Mnie to przeraża


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja