15 Komentarzy

Tagi Futerko kurtka Marks & Spencer

Jak Ci się podoba: futerko Marks & Spencer

Moda na futra budzi kontrowersje, ale przecież nikomu się nie narazimy, zakładając futerko sztuczne. Choć nie tak ciepłe, jak prawdziwe, sztuczne futerka w ostatnich latach zyskały na jakości dzięki nowoczesnym technologiom, i nie tylko wyglądają elegancko, ale także dobrze chronią przed zimnem. Krótkie futerko marki Marks & Spencer ma modny fason retro – duży kołnierz, rękawy o długości ¾, umożliwiające założenie długich rękawiczek, oraz ozdobne guziki.

Cena: 390 zł. Kupisz w sklepach firmowych.

Autor: Bree

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

To futro mi się nie podoba. Nie przesadzajcie już z tym atakowaniem futer naturalnych. Jakoś jeśli chodzi o skórzane kurtki to nie ma takiego hałasu. Sztuczne są mega tandetne i plastykowe. A naturalne? No cóż, futro i skóra jest naturalnym odpadem. A jeśli nawet zwierzątka są specjalnie hodowane to co, zwierzęta są też specjalnie hodowane do jedzenia - mamy w ogóle nie jeść mięsa? Te zwierzęta są hodowane w warunkach wdg określonych standardów i zabijając je nikt się nad nimi nie znęca. Nie dramatyzujcie.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Te zwierzęta są hodowane w warunkach wdg określonych standardów i zabijając je nikt się nad nimi nie znęca. Nie dramatyzujcie.
Żartujesz?

Haniaxxx

Haniaxxx | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Jak to nie narazimy się? Przecież zakładając futro, bez względu na to czy naturalne czy sztuczne, PROMUJEMY noszenie futer w ogóle, w tym również naturalnych (w dzisiejszych czasach odróżnienie sztucznego od naturalnego nie zawsze jest takie proste). Nie narażalibyśmy się, gdyby dostępne w sprzedaży były jedynie futra sztuczne. Ponieważ jednak niestety tak nie jest, możemy się komuś narazić nawet pomimo tego, że chodząc w sztucznym futrze nie robimy bezpośredniej krzywdy żadnemu stworzeniu.
Bzdury gadasz. W tej chwili większość futer jest SZTUCZNA, naturalne to jakieś resztki, noszone przez tandeciary. Niekt nie produkuje czegoś, co jest OBCIACHEM, a naturalne futra zaczęły nim być. Nawet w plastikowym Hollywood zakazano ich sprzedaży, w Polsce większość dostępnych z rynku pierwotnego jest sztuczna.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

A ja nie widzę nic złego w noszeniu prawdziwych futer! Jak tylko byłoby mnie stać to bym sobie kupiła, i to nie jedno! :))))

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

A nie wiecie że sztuczne futra nie są ekoprzyjazne, strasznie długo sie rozkłądają, czyli niszczą naturalne środowisko. JA bym z chęcią kupiła edno futro, w takim stylu klasycznym, aby zawsze było modne. Jedno dobre futro na długie lata. To tak jak z butami lepiej skórzane a dobre niż jakieś badziewie.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Jak to nie narazimy się? Przecież zakładając futro, bez względu na to czy naturalne czy sztuczne, PROMUJEMY noszenie futer w ogóle, w tym również naturalnych (w dzisiejszych czasach odróżnienie sztucznego od naturalnego nie zawsze jest takie proste). Nie narażalibyśmy się, gdyby dostępne w sprzedaży były jedynie futra sztuczne. Ponieważ jednak niestety tak nie jest, możemy się komuś narazić nawet pomimo tego, że chodząc w sztucznym futrze nie robimy bezpośredniej krzywdy żadnemu stworzeniu.
"W dzisiejszych czasach odróżnienie sztucznego od naturalnego nie zawsze jest takie proste"
No chyba dla Ciebie. Naturalne futro można rozróżnić na kilometr. Mi sie futra podobają ale nie będe nosić bo
a) Nie założe naturalnego.
b) Sztuczne jest odrobine tandetne.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Te zwierzęta są hodowane w warunkach wdg określonych standardów i zabijając je nikt się nad nimi nie znęca. Nie dramatyzujcie.
Żartujesz?
No tak naoglądało się badziewnej Pety i teraz jest dramat. Osobiście nie zgadzam się że te zwierzęta są chowane w dobrych warunkach ale bez przesady.

ja

ja | | Zgłoś | Odpowiedz

jeśli już musimy nosić futro kupujmy chociaż używane, tamto zwierze i tak już nie żyje a może tak uratujemy następne od bezsensownej śmierci

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Futra sztuczne wyglądają tandetnie i zawsze kupuję prawdziwe eleganckie z klasą i mam w nosie obrończynie zwierząt które paradują z torebkami i w butach ze skóry. Albo obrończynie zkazane z góry bo nie mają kasy.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
Jak to nie narazimy się? Przecież zakładając futro, bez względu na to czy naturalne czy sztuczne, PROMUJEMY noszenie futer w ogóle, w tym również naturalnych (w dzisiejszych czasach odróżnienie sztucznego od naturalnego nie zawsze jest takie proste). Nie narażalibyśmy się, gdyby dostępne w sprzedaży były jedynie futra sztuczne. Ponieważ jednak niestety tak nie jest, możemy się komuś narazić nawet pomimo tego, że chodząc w sztucznym futrze nie robimy bezpośredniej krzywdy żadnemu stworzeniu.
"W dzisiejszych czasach odróżnienie sztucznego od naturalnego nie zawsze jest takie proste"
No chyba dla Ciebie. Naturalne futro można rozróżnić na kilometr. Mi sie futra podobają ale nie będe nosić bo
a) Nie założe naturalnego.
b) Sztuczne jest odrobine tandetne.


Jeżeli już chcecie nosić futra to zakładajcie te sztuczne dziewczyny! Te zwierzątka naprawdę cierpią w niesamowitych mękach i to ściema że są one trzymane i zabijane na futra w humanitarnych warunkach :( Okażcie trochę serduszka dla swoich " braci mniejszych"
Nie założysz naturalnego? brawo bardzo podoba mi się Twoja postawa :) tak 3maj ;*

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Futra sztuczne wyglądają tandetnie i zawsze kupuję prawdziwe eleganckie z klasą i mam w nosie obrończynie zwierząt które paradują z torebkami i w butach ze skóry. Albo obrończynie zkazane z góry bo nie mają kasy.

Nie trzeba być od razy wielką obrończynią zwierząt, ale najważniejsza jest postawa i odrobina dobrych chęci aby pomóc zwierzakom i nie nosić naturalnych futer. U Ciebie jej jak widze nie ma :(

Mark Twain

Mark Twain | | Zgłoś | Odpowiedz

Futra naturalne zawsze będą szczytem elegancji, zmysłowości i dobrego smaku.