14 Komentarzy

Tagi porada podcinanie włosów jak często podcinać włosy pielęgnacja włosów

Jak często podcinać włosy?

Jedno proste pytanie, a tak wiele odpowiedzi. W zależności od tego, którą fryzjerkę odwiedziłam, słyszałam, by włosy podcinać co dwa miesiące albo jeszcze rzadziej. Częstotliwość wizyt w salonie fryzjerskim zależy od kilku czynników: stanu włosów, ich długości, a także... upodobań.

Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Jeśli ktoś zastanawia się nad podcięciem włosów, powinien rozważyć dwie kwestie. Po pierwsze, czy końcówki włosów są wyraźnie uszkodzone. Gdy widać gołym okiem, że się rozdwajają, sprawa wydaje się oczywista. Równie oczywista wizyta w salonie jest wtedy, gdy znudziła się nam fryzura. Takie pytania warto sobie zadać po trzech, ośmiu i dwunastu tygodniach od poprzedniego cięcia. Jeśli odpowiedź na którekolwiek z nich brzmi „tak”, czas chwycić za telefon.

Konkretniejszych wskazówek udzielają zwykle styliści fryzur celebrytek. Richard Collins, Paul Norton, Tanya Abriol i Creighton Bowman zalecają, by krótkie włosy ułożone w bob podcinać co trzy tygodnie. Tak częste poprawki to jedyna droga do utrzymania perfekcyjnej fryzury, zwłaszcza jeśli jej częścią jest grzywka. Krótkie włosy można podcinać oczywiście rzadziej, np. co osiem tygodni, jednak konkretny styl i kształt fryzury nie zostaną wówczas utrzymane.

Zalecana częstotliwość podcinania długich włosów zależy natomiast od tego, czy są one zdrowe, czy zniszczone. Jeśli fryzurze nie ma się nic do zarzucenia, włosy są lśniące, a ich końcówki nie rozdwajają się, wystarczy je podciąć trzy lub cztery razy w roku. Co trzy miesiące należy z pewnością odwiedzić fryzjera, jeśli włosy sięgają ramion i są stopniowane.

Najczęstszych wizyt u fryzjera wymagają włosy podatne na rozdwajanie, poddawane koloryzacji. Zaniedbania kończą się matowieniem włosów i puszeniem się ich. By uniknąć takich „efektów specjalnych”, w podcięcie (oraz zabiegi pielęgnacyjne wykonywane w salonie) najlepiej zainwestować co osiem tygodni.

Pomiędzy podcięciami nie wolno zapominać oczywiście o codziennej pielęgnacji. Szampony z odżywką i wygładzanie włosów urządzeniami z jonizacją nie załatwiają sprawy.

Zobacz też: Olejkowy zawrót głowy. Zimowe nowości w pielęgnacji włosów
Zobacz też: Kosmetyczne SOS: włosy puszące się

 

 

 

 

Autor: Margaret
anikaaala

anikaaala | | Zgłoś

czy wlosy do ramion pobrubią czy wyszczuplą twarz ?

gość

gość | | Zgłoś

mnie dlugie wyszczuplaja, jak je zwiaze albo zeone robie sie okragła

gość

gość | | Zgłoś

Ameryki nie
Odkryli

gość

gość | | Zgłoś

Ameryki nie
Odkryli

nb

nb | | Zgłoś

ja tak co miesiac podcinam wlosy

gość

gość | | Zgłoś

Taaa... Nie byłam u fryzjera chyba z 5 lat, sama zajmowałam się moimi włosami. Poszłam wczoraj, stwierdzając że czas coś w nich zmienić. Zapłaciłam 160zł za cięcie z odżywieniem, i co? I nic, po powrocie do domu nawet mój mąż nie zauważył różnicy! Przypomniało mi to, dlaczego nie chodziłam do fryzjera - albo zetną za dużo, albo nie widać efektu, a pieniądze sobie życzą grube za to! Żałuję że tej kasy nie wydałam na coś lepszego...

gość

gość | | Zgłoś

uważam, że przekonanie że podcinanie włosów im pomaga to mit. pomagać może tylko właściwa pielęgnacja i dieta. ja np. ostatnio odkryłam świetną maskę Biovaxu ze złotem

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
uważam, że przekonanie że podcinanie włosów im pomaga to mit. pomagać może tylko właściwa pielęgnacja i dieta. ja np. ostatnio odkryłam świetną maskę Biovaxu ze złotem
Myślę, że pomaga na tej zasadzie, że jeśli mamy zniszczone końcówki, to nawet super pilęgnacja nie jestw stanie tego naprawić. Możemy to kamuflowac jedynie sylikonami, a co więcej słyszałam opinie fryzjerów, że takie zniszczenia mogą zniszczyć z czasem większe partie włosów, bo będą szły wyżej i stąd, chociaż co kilka miesięcy warto się wybrać na podcięcie - to jak często faktycznie trzeba uzależnić od typu naszych włosów, tego co z nimi robimy, jaką fryzurę mamy i tego na ile są zniszczone. Chodzenie na siłę z długimi, ale zniszczonymi nie podcinanymi włosami jest bez sensu, bo to i tak już nie ma zakładanych walorów estetycznych. Ja osobiście mam bardzo długie włosy, dbam o nie i teraz na podcianie końcówek chodzę regularnie co 3 miesiące do stałej zaufanej fryzjerki, której mówię, żeby obcieła mi po prostu tyle ile jest konieczne, żeby pozbyć się zniszczonych partii i ''odświeżyć'' zarys cieniowania i na ogół jest to 1,5 - 2 cm.

Bartekddz

Bartekddz | | Zgłoś

nie podcina się, zwłaszcza czesanych, zadbanych

nnn

nnn | | Zgłoś

autor: gość
Taaa... Nie byłam u fryzjera chyba z 5 lat, sama zajmowałam się moimi włosami. Poszłam wczoraj, stwierdzając że czas coś w nich zmienić. Zapłaciłam 160zł za cięcie z odżywieniem, i co? I nic, po powrocie do domu nawet mój mąż nie zauważył różnicy! Przypomniało mi to, dlaczego nie chodziłam do fryzjera - albo zetną za dużo, albo nie widać efektu, a pieniądze sobie życzą grube za to! Żałuję że tej kasy nie wydałam na coś lepszego...
to strasznie drogo zaplacilas z odzywianiem i tylko podcieciem naprawde szkoda kasy chyba ze wchodzi w gre,koloryzacja lub uformowanie,ladnej fryzury ,sama nastepnym razem bo mysle ze masz dlugie wlosy kup maske firmy matrix,i dodaj olejki nawet mozesz odzywki specjane kupic we fiolkach jak dawniej antybiotyki,sporo taniej ciebie wyniesie dodatkowo kup witaminy od wlosow bo naprawde przy dlugich wlosach,nie ma az takiej koniecznosci co miesiac biegac do fryzjera w celu odzywiania ich,i tak beda lsnily zdrowo

gość

gość | | Zgłoś

Włosy miałam matowe, i strasznie rozdwajające sie. Przestałam jeść gluten i cukier i inne gotowce chemiczne. Przestałam myc włosy szamponami z silikonami, parabenami, slsami i podobnym. Ostatnio na podcięciu byłam we wrześniu. Do dziś znalazłam ze dwie rozdwojone końcówki. Włosy są lekkie, błyszczące i takie jakie zawsze zazdrościłam koleżankom. Sama fryzjerka powiedziała że moje włosy spokojnie można podciąć za pół roku. Są zdrowe i jeśli chce zapuszczać to nie ma konieczności przychodzić wcześniej. Jest już luty, planuję pójść na wiosnę jak się ociepli.

e.lena

e.lena | | Zgłoś

Podcinać włosy dla samego podcinania? Niestety nie widzę w tym sensu. Ostatnio podcinałam włosy może jakieś dwa-trzy lata temu. Nie mam tendencji do rozdwajania się końcówek, śmiem twierdzić, że rozdwojonych nie posiadam (po bardzo uważnym przyjrzeniu się), włosy się nie łamią, są mocne. Nie widzę powodu dla którego miałabym je podcinać aż 4 razy do roku, skoro nie są ścięte na prosto i cały czas trzymają kształt. Jakbym tak często obcinała (swoją drogą zdrowe) końcówki to nigdy nie zapuściłabym włosów. Dla mnie ścinanie żeby ściąć, a nie np. zmienić fryzurę jest całkowicie pozbawione uzasadnienia.

Mala_Mala

Mala_Mala | | Zgłoś

Ja nie byłam u fryzjera już rok. Nie spotkałam fryzjera, który byłby godzien mojego zaufania. Wszyscy u których byłam obcinali mnie prawie tak samo i zawsze byłam niezadowolona. Teraz marzy mi się nowa fryzura, ale ciągle szukam jakiegoś super fryzjera

gość

gość | | Zgłoś

autor: nnn
autor: gość
Taaa... Nie byłam u fryzjera chyba z 5 lat, sama zajmowałam się moimi włosami. Poszłam wczoraj, stwierdzając że czas coś w nich zmienić. Zapłaciłam 160zł za cięcie z odżywieniem, i co? I nic, po powrocie do domu nawet mój mąż nie zauważył różnicy! Przypomniało mi to, dlaczego nie chodziłam do fryzjera - albo zetną za dużo, albo nie widać efektu, a pieniądze sobie życzą grube za to! Żałuję że tej kasy nie wydałam na coś lepszego...
to strasznie drogo zaplacilas z odzywianiem i tylko podcieciem naprawde szkoda kasy chyba ze wchodzi w gre,koloryzacja lub uformowanie,ladnej fryzury ,sama nastepnym razem bo mysle ze masz dlugie wlosy kup maske firmy matrix,i dodaj olejki nawet mozesz odzywki specjane kupic we fiolkach jak dawniej antybiotyki,sporo taniej ciebie wyniesie dodatkowo kup witaminy od wlosow bo naprawde przy dlugich wlosach,nie ma az takiej koniecznosci co miesiac biegac do fryzjera w celu odzywiania ich,i tak beda lsnily zdrowo
Dziekuje za porade, sprobuje :) Bo kase stracilam a zyskalam tyle, ze teraz wlosy lepiej sie rozczesuja. pozdrawiam :)

marta838927483972837428397

marta838927483972837428397 | | Zgłoś

Chodzę do fryzjera raz w miesiącu i to mi wystarcza, żeby włosy troszkę odrosły i zrobił się odrost... Ale lubię swój blond, który zrobiła mi kiedyś pani Kasia w In Harmony. Bardzo mi pasuje.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja