6 Komentarzy

Tagi Syrenki.tv jak odświeżyć jeansy bez prania moda miejska tricki

Jak odświeżyć jeansy bez prania

Znam osoby, które nie piorą swoich ubrań, bo… wolą kupić nowe. Ale tym razem nie o tym. Istnieje bowiem trick, który nie tylko przedłuża jeansom życie i sprawia, że długo wyglądają jak nowe, ale także umożliwia skuteczne (podobno!) odświeżenie ich bez prania. O tym i kilku innych ciekawych trickach opowiada Suzy.

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

jeansy, to akurat maja, to do siebie, że nie trzeba sie starać żeby wygladały jak nowe, bo bardzo dobrze znoszą pranie w pralce- w koncu to jest materiał wymyslony jako odzież robocza. predzej wyrzucę, bo przestały mi sie podobać niz dlatego, że się zniszczyły.

gość

gość | | Zgłoś

ja tam wolę tradycyjne pranie :)

s_biela

s_biela | | Zgłoś

ciekawe czy to się sprawdzi w przypadku żakietów, bo ich przecież nie można prać tradycyjnie...

gość

gość | | Zgłoś

Moje dżinsy bardzo szybko się przecierają i blakną. Kupuję Levisy (może powinnam zmienić markę) i chyba przepłacam. Albo może powinnam zacząć je jednak zamrażać, szkoda tylko, że moje ulubione już się przetarły. A kupienie nowych to udręka - naprawdę w mało których wyglądam dobrze :(

a.

a. | | Zgłoś

Taka ciekawostka: badania naukowe (prowadzone zapewne przez jakichś znudzonych naukowców) wykazały, że ilość bakterii na wypranych jeansach jest niewiele mniejsza od tej na jeansach niewypranych :) Oczywiście w grę wchodzi też kwestia 'wizualnej' czystości, ale na to zamrażalnik raczej nie jest szczególnie pomocny.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Moje dżinsy bardzo szybko się przecierają i blakną. Kupuję Levisy (może powinnam zmienić markę) i chyba przepłacam. Albo może powinnam zacząć je jednak zamrażać, szkoda tylko, że moje ulubione już się przetarły. A kupienie nowych to udręka - naprawdę w mało których wyglądam dobrze :(
ja mam w szafie levisy, lee, pepe jeans jak i jeansy z tanich sieciówek kupione na wyprzedaży za 30-50 zł i szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy w jakości i poziomie zużycia. mam np spodnie z jednej sieciówki, która robi szmatki, które służyły mi do spania po 2 praniach, a ich jeansy noszę od lat

myszatka

myszatka | | Zgłoś

Tak z innej beczki. Chodzę w jeansach, siadam w nich w autobusach, tramwajach etc gdzie jeżdżą różni ludzie ( wliczając w to bezdomnych alkoholików którzy często robią pod siebie). nawet jeżeli spodnie nie mają widocznych plam to ja je jednak wolę uprać niż wciskać do zamrażalnika gdzie przechowuję jedzenie.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: a.
Taka ciekawostka: badania naukowe (prowadzone zapewne przez jakichś znudzonych naukowców) wykazały, że ilość bakterii na wypranych jeansach jest niewiele mniejsza od tej na jeansach niewypranych :) Oczywiście w grę wchodzi też kwestia 'wizualnej' czystości, ale na to zamrażalnik raczej nie jest szczególnie pomocny.
bakterie - bakteriami.. pomyśł o brudzie i śmrodzie [& pot].. fuuuj - brudasy :P
Poza tym w zamrażalniku przechowujemy jedzenie więc po co pchać tam bakterie (z wypranych/czy nie jeansów)

nika87

nika87 | | Zgłoś

nie chcę robić reklamy, ale ja piorę zawsze wszystko z vanishem tym co usówa te 99.9 % bakterii... twdy mozna prać w delikatnych płynach a i tak ubrania są czyste, pachnace i odkazone ... co prawda kosztuje on ponad 20 zł, ale uwazam ze bardzo warto...

gość

gość | | Zgłoś

autor: nika87
nie chcę robić reklamy, ale ja piorę zawsze wszystko z vanishem tym co usówa te 99.9 % bakterii... twdy mozna prać w delikatnych płynach a i tak ubrania są czyste, pachnace i odkazone ... co prawda kosztuje on ponad 20 zł, ale uwazam ze bardzo warto...
nadgorliwość. zdrowy człowiek bez problemu radzi sobie z bakteriami, które zostaja po praniu. bez sensu wszystko sterylizować. poza tym szkoda by mi było traktować czystych ciuchów vanishem, bo wiadomo, ze jednak szybciej zblakną i sie zużyją. wole łagodniejsze pranie

m

m | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Moje dżinsy bardzo szybko się przecierają i blakną. Kupuję Levisy (może powinnam zmienić markę) i chyba przepłacam. Albo może powinnam zacząć je jednak zamrażać, szkoda tylko, że moje ulubione już się przetarły. A kupienie nowych to udręka - naprawdę w mało których wyglądam dobrze :(
ja mam w szafie levisy, lee, pepe jeans jak i jeansy z tanich sieciówek kupione na wyprzedaży za 30-50 zł i szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy w jakości i poziomie zużycia. mam np spodnie z jednej sieciówki, która robi szmatki, które służyły mi do spania po 2 praniach, a ich jeansy noszę od lat

ja widze różnice w jeansach z sieciówek, a drozszych. Mój narzeczony ma bardzie szerokie uda(od biegania) i wszystkie jeansy przecierają mu sie w kroku, z tą jednak różnicą, ze spodnie z hausa, czy różnich innych sieciówek, ptrzecierają sie po 2 miesiącach uzytkowania, a spodnie z Lee czy Wranglera po roku.
Osobiście polecam te dwie firmy, czyli Lee i Wrangler, z tańszej półki Big Star(chociaz teraz z ich jakoscia coraz gorzej ;/). A co do spodni z Levisa, chca uchodzic za marke jak Lee, ale ich jakoś też jest gorsza.
Spróbuj kupic jedna pare spodni z Lee(w naszym odczuciu najlepsze) i sama oceń. Co prawda jest to wydatek ok 300zł, ale moze poszukaj w jakims outlecie ;) mają dużo wzorów i kolorów, napewno znajdziesz coś dla siebie :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: m
autor: gość
autor: gość
Moje dżinsy bardzo szybko się przecierają i blakną. Kupuję Levisy (może powinnam zmienić markę) i chyba przepłacam. Albo może powinnam zacząć je jednak zamrażać, szkoda tylko, że moje ulubione już się przetarły. A kupienie nowych to udręka - naprawdę w mało których wyglądam dobrze :(
ja mam w szafie levisy, lee, pepe jeans jak i jeansy z tanich sieciówek kupione na wyprzedaży za 30-50 zł i szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy w jakości i poziomie zużycia. mam np spodnie z jednej sieciówki, która robi szmatki, które służyły mi do spania po 2 praniach, a ich jeansy noszę od lat

ja widze różnice w jeansach z sieciówek, a drozszych. Mój narzeczony ma bardzie szerokie uda(od biegania) i wszystkie jeansy przecierają mu sie w kroku, z tą jednak różnicą, ze spodnie z hausa, czy różnich innych sieciówek, ptrzecierają sie po 2 miesiącach uzytkowania, a spodnie z Lee czy Wranglera po roku.
Osobiście polecam te dwie firmy, czyli Lee i Wrangler, z tańszej półki Big Star(chociaz teraz z ich jakoscia coraz gorzej ;/). A co do spodni z Levisa, chca uchodzic za marke jak Lee, ale ich jakoś też jest gorsza.
Spróbuj kupic jedna pare spodni z Lee(w naszym odczuciu najlepsze) i sama oceń. Co prawda jest to wydatek ok 300zł, ale moze poszukaj w jakims outlecie ;) mają dużo wzorów i kolorów, napewno znajdziesz coś dla siebie :)
Niejedną perę Lee miałam w zyciu, zreszxta głównie markowe jeansy noszę ze snobizmu i nie widzę żadnej różnicy pomiędzy moimi taniochami z terranovy, a markowymi. no ale nie ma nic niestandardowego w mojej sylwetce.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja