13 Komentarzy

Tagi ozdież trend Ganni bluzka

Jak Wam się podobają: groszki

Groszki to motyw, który co jakiś czas pojawia się w modzie. Raz w większym wydaniu, innym razem mniejsze. Dziś pokazujemy wam groszki niewielkiego rozmiaru, które pojawiły się ostatnio na bluzkach (czarnej i w kolorze nude) oraz topach (nude). My delikatniejszą wersję (nude) ubrałybyśmy do białych lub kremowych obcisłych spodni bądź klasycznych granatowych dżinsów. Do czarnej bluzki w groszki założyłybyśmy złote spodnie lub spódnicę za kolano. A wy? Zdecydowałybyście się na groszki w takim wydaniu?

Cena: 18 i 60 funtów czyli około 110 do 330 zł. Do kupienia w sklpeie Wild-swans.

Autor: Bohovictim

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
pampam

pampam | | Zgłoś | Odpowiedz

nie stać mnie na bluzkę za 330 zł choćby była najpiękniejsza na świecie... Tak to już jest w tym naszym kraju... Większość młodych dziewczyn może pomarzyć o takich ciuchach

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

idź do lumpexu to znajdziesz coś odobnego,ja tam kupuję za grosze ciuchy firm:h&m,c&a,zara,atmosphere,fishbone itp

Joanna

Joanna | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
idź do lumpexu to znajdziesz coś odobnego,ja tam kupuję za grosze ciuchy firm:h&m,c&a,zara,atmosphere,fishbone itp
Ciuchy tych marek przecież w sklepach kosztują grosze. A ubieranie się w lumpexach i tego typu miejscach jest obrzydliwe.
A cena 330 zł, za ładną bluzkę nie jest wygórowana.

Gothabella

Gothabella | | Zgłoś | Odpowiedz

Uwielbiam groszki - ale klasyczne, białe i drobne na czarnym tle. Te tutaj wcale nie dodają urody ww ciuchom.Nawet za 330 zł.

meg25

meg25 | | Zgłoś | Odpowiedz

Ej:) Ale jeżeli tak komuś zależy to nie lepiej znaleźć podobny materiał sklepie i uszyć sobie coś u krawcowej? To na pewno tańsze rozwiązanie :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Ciuchy tych marek przecież w sklepach kosztują grosze. A ubieranie się w lumpexach i tego typu miejscach jest obrzydliwe.
A cena 330 zł, za ładną bluzkę nie jest wygórowana.

Jest obrzydliwe, tak ? W sieciówkach różne osoby mierzą, to co kupujesz i jakoś to nikogo nie brzydzi,a w sh można znaleźć wiele niespotykanych rzeczy. Ale kto co lubi ...

Dokładnie!Ciuchy z lumpexu pierzesz nawet po kilka razy jak chcesz a z "normalnego" sklepu -nie.Ludzie przymierzają ciuchy na gołe ciało a poza tym za 330 zł to ja mam szafę ubrań ....

Leśna

Leśna | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: meg25
Ej:) Ale jeżeli tak komuś zależy to nie lepiej znaleźć podobny materiał sklepie i uszyć sobie coś u krawcowej? To na pewno tańsze rozwiązanie :)

Genialne. Nie serio, to nie był sarkazm. Mamy tyle krawcowych dookoła (przynajmniej u mnie mam 2 w rodzinie i parę sąsiadek) Dać krój albo wskazać bluzkę . Genialne

Joanna

Joanna | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Ciuchy tych marek przecież w sklepach kosztują grosze. A ubieranie się w lumpexach i tego typu miejscach jest obrzydliwe.
A cena 330 zł, za ładną bluzkę nie jest wygórowana.

Jest obrzydliwe, tak ? W sieciówkach różne osoby mierzą, to co kupujesz i jakoś to nikogo nie brzydzi,a w sh można znaleźć wiele niespotykanych rzeczy. Ale kto co lubi ...

Dokładnie!Ciuchy z lumpexu pierzesz nawet po kilka razy jak chcesz a z "normalnego" sklepu -nie.Ludzie przymierzają ciuchy na gołe ciało a poza tym za 330 zł to ja mam szafę ubrań ....
Kiedy kupuję coś w sieciówce i nie jest to przyniesione z zaplecza to idzie na 100% do prania. I nie chce wiedzieć gdzie i w co Ty się ubierasz, jeśli za 330 zł masz "całą szafę".

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Joanna
autor: gość
Ciuchy tych marek przecież w sklepach kosztują grosze. A ubieranie się w lumpexach i tego typu miejscach jest obrzydliwe.
A cena 330 zł, za ładną bluzkę nie jest wygórowana.

Jest obrzydliwe, tak ? W sieciówkach różne osoby mierzą, to co kupujesz i jakoś to nikogo nie brzydzi,a w sh można znaleźć wiele niespotykanych rzeczy. Ale kto co lubi ...

Dokładnie!Ciuchy z lumpexu pierzesz nawet po kilka razy jak chcesz a z "normalnego" sklepu -nie.Ludzie przymierzają ciuchy na gołe ciało a poza tym za 330 zł to ja mam szafę ubrań ....
Kiedy kupuję coś w sieciówce i nie jest to przyniesione z zaplecza to idzie na 100% do prania. I nie chce wiedzieć gdzie i w co Ty się ubierasz, jeśli za 330 zł masz "całą szafę".
ja nie mogę może nie wszyscy są tak bogaci jak ty... czepiasz się i tyle

kasita

kasita | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Joanna
autor: gość
idź do lumpexu to znajdziesz coś odobnego,ja tam kupuję za grosze ciuchy firm:h&m,c&a,zara,atmosphere,fishbone itp
Ciuchy tych marek przecież w sklepach kosztują grosze. A ubieranie się w lumpexach i tego typu miejscach jest obrzydliwe.
A cena 330 zł, za ładną bluzkę nie jest wygórowana.

Całkiem niedawno przeprowadzili badania z których wynikało,ze na ciuchach z sieciówek jest pot, ślina, sperma...itp brakuje mi tu kału do tego...dlatego apelują żeby mimo wszystko uprać rzeczy zakupione przed założeniem...czy te z sh są lepsze, pewnie nie, ale przynajmniej je odkażają...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

w sieciówce widac, który ciuch był mierzony, więc jak jest cały stos danego modelu, to mozna sobie wybrac totalnie "dziewiczy". poza tym jest różnica pomiędzy czymś co ktos miał na sobie przez parę minut, a znoszonymi zmechlonymi łachami z lumpa.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: meg25
Ej:) Ale jeżeli tak komuś zależy to nie lepiej znaleźć podobny materiał sklepie i uszyć sobie coś u krawcowej? To na pewno tańsze rozwiązanie :)
nie wiesz co mowisz, u krawcowej jest jeszcze drozej no i do tego dochodza koszty materialu - jesli ma byc porzadny to nie kupisz go za 10 zl...

snobka:)

snobka:) | | Zgłoś | Odpowiedz

A ja kupuję przepiękne ciuchy przez internet i wiem że nikt tych ciuchów nie przymierzał a ani nie paskudził np.pudrem jak to jest w sklepach...