Jak Wam się podobają: groszki
Groszki to motyw, który co jakiś czas pojawia się w modzie. Raz w większym wydaniu, innym razem mniejsze. Dziś pokazujemy wam groszki niewielkiego rozmiaru, które pojawiły się ostatnio na bluzkach (czarnej i w kolorze nude) oraz topach (nude). My delikatniejszą wersję (nude) ubrałybyśmy do białych lub kremowych obcisłych spodni bądź klasycznych granatowych dżinsów. Do czarnej bluzki w groszki założyłybyśmy złote spodnie lub spódnicę za kolano. A wy? Zdecydowałybyście się na groszki w takim wydaniu?
Cena: 18 i 60 funtów czyli około 110 do 330 zł. Do kupienia w sklpeie Wild-swans.
pampam | | Zgłoś | Odpowiedz
nie stać mnie na bluzkę za 330 zł choćby była najpiękniejsza na świecie... Tak to już jest w tym naszym kraju... Większość młodych dziewczyn może pomarzyć o takich ciuchach
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
idź do lumpexu to znajdziesz coś odobnego,ja tam kupuję za grosze ciuchy firm:h&m,c&a,zara,atmosphere,fishbone itp
Joanna | | Zgłoś | Odpowiedz
A cena 330 zł, za ładną bluzkę nie jest wygórowana.
Gothabella | | Zgłoś | Odpowiedz
Uwielbiam groszki - ale klasyczne, białe i drobne na czarnym tle. Te tutaj wcale nie dodają urody ww ciuchom.Nawet za 330 zł.
meg25 | | Zgłoś | Odpowiedz
Ej:) Ale jeżeli tak komuś zależy to nie lepiej znaleźć podobny materiał sklepie i uszyć sobie coś u krawcowej? To na pewno tańsze rozwiązanie :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ciuchy tych marek przecież w sklepach kosztują grosze. A ubieranie się w lumpexach i tego typu miejscach jest obrzydliwe.
A cena 330 zł, za ładną bluzkę nie jest wygórowana.
Jest obrzydliwe, tak ? W sieciówkach różne osoby mierzą, to co kupujesz i jakoś to nikogo nie brzydzi,a w sh można znaleźć wiele niespotykanych rzeczy. Ale kto co lubi ...
Dokładnie!Ciuchy z lumpexu pierzesz nawet po kilka razy jak chcesz a z "normalnego" sklepu -nie.Ludzie przymierzają ciuchy na gołe ciało a poza tym za 330 zł to ja mam szafę ubrań ....
Leśna | | Zgłoś | Odpowiedz
Genialne. Nie serio, to nie był sarkazm. Mamy tyle krawcowych dookoła (przynajmniej u mnie mam 2 w rodzinie i parę sąsiadek) Dać krój albo wskazać bluzkę . Genialne
Joanna | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
kasita | | Zgłoś | Odpowiedz
Całkiem niedawno przeprowadzili badania z których wynikało,ze na ciuchach z sieciówek jest pot, ślina, sperma...itp brakuje mi tu kału do tego...dlatego apelują żeby mimo wszystko uprać rzeczy zakupione przed założeniem...czy te z sh są lepsze, pewnie nie, ale przynajmniej je odkażają...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
w sieciówce widac, który ciuch był mierzony, więc jak jest cały stos danego modelu, to mozna sobie wybrac totalnie "dziewiczy". poza tym jest różnica pomiędzy czymś co ktos miał na sobie przez parę minut, a znoszonymi zmechlonymi łachami z lumpa.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
snobka:) | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja kupuję przepiękne ciuchy przez internet i wiem że nikt tych ciuchów nie przymierzał a ani nie paskudził np.pudrem jak to jest w sklepach...