Kalosze Fornarina
Kalosze włoskiej marki Fornarina mają klasyczny, często powtarzalny fason, ale to, co je wyróżnia to niebanalne szczegóły.
Wykonano je z ładnie zmatowionej gumy, wykończono zintegrowanym, dopasowanym kolorystycznie ściągaczem, z boku ozdobiono stylową kokardką. Oferowane są w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, szarej i chabrowej.
Cena: 399 zł
Do kupienia w sklepach firmowych Hego's oraz w sklepie internetowym
staraistary | | Zgłoś | Odpowiedz
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
DZIKA FALA | | Zgłoś | Odpowiedz
Yoka | | Zgłoś | Odpowiedz
Ło matko, te zaiste nadają się chyba tylko do przerzucania gnoju, Prośba do mojego męża, który również jest czytelnikiem snobki, by zarobione dukaty wydał na coś bardziej gorącego. Pozdrawiam dziewczyny :)
magda18 | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja uważam,że może nie sa ładne i nie wyglada to jakoś fajnie, ale jak naprawde pada deszcz (nie kiedy jest sucho czy pokropi poł godz.) tylko kiedy naprawde leje to sa nie zastąpione, ale ja osobiscie nie kupiła bym takich butow za 400zł które zakłada sie kilka razy w roku.
joł | | Zgłoś | Odpowiedz
staraistary | | Zgłoś | Odpowiedz
joł | | Zgłoś | Odpowiedz
XJapan | | Zgłoś | Odpowiedz
Te jasne jeszcze ujda, bo ciemnoszare niestety wygladaja bardzo "robotniczo". Wygladaja na bardzo starannie wykonane, ale faktycznie 400 zl to zbyt wygorowana cena jak na gumowe buty, ktore nosi sie stosunkowo rzadko.
niemamkonta | | Zgłoś | Odpowiedz
Hahaha, ale się ubawiłam! Może od sąsiadki jeszcze powinna kupić? No dajcie spokój...
Ja nie mam kaloszy, ale podobają mi się - szczególnie takie kolorowe. Akurat te, których dotyczy ten artykuł, są wg mnie okropne, ale ogółem, czemu nie?
gość12345 | | Zgłoś | Odpowiedz
Nikt tu nie mówi o noszeniu kaloszy w czasie deszczu, na grzyby itp. Mowa jest o noszeniu kaloszy w piękną, słoneczną pogodę. Widzisz w tym sens? Bo ja nie. I kiedy widzę laseczki, które podjeżdżają samochodem pod same drzwi uczelni i wystawiają stópki w gumiakach, to na twarzy od razu pojawia mi się szyderczy uśmiech. Moda modą, ale być modnym to nie oznacza zostawić mózg w szafie.
gośćkkldew | | Zgłoś | Odpowiedz
gość2010 | | Zgłoś | Odpowiedz
gość8 | | Zgłoś | Odpowiedz
dla mnie to zwykłe robocze kapciochy, ok jakies kolorowe jak pada deszcz, ale nie na słoneczna pogodę do tego ta cena, za tyle kasiory to ładne zimowe butki można kupic
Oleśka | | Zgłoś | Odpowiedz
dla mnie dobre wyłącznie na grzybobranie ! :D
staraistary | | Zgłoś | Odpowiedz
fanka kaloszy | | Zgłoś | Odpowiedz
Niki24 | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja nie moge pojac jednej rzeczy. Niby sie mowi ze w Polsce taka bieda, coraz wieksze bezrobocie itd wiec jak to sie dzieje ze mlode dziewczyny maja kase na kalosze za 400-500 zl??? Pracuja pol miesiaca zeby kupic sobie kalosze? :D Bo to jest chyba szczyt glupoty! Mieszkam w Nowym Jorku i nielugo chcialabym przyjechac na wakacje do Polski i tak sie zastanawiam czy nie bedzie "WSTYD" wyjsc na ulice w zwyklych kaloszach za 20$ ?? :/ prosze mi wybaczyc ale dziewczynom w polsce w glowach sie poprzewracalo .
kaaasiula36 | | Zgłoś | Odpowiedz
ja uważam kalosze za bardzo praktyczny wynalazek - akurat te na zdjęciu są brzydkie i bardzo drogie, jednak mam kilka par kolorowych, tańszych, które zakładam tylko gdy idę z psem na spacer do lasu, na polany...są niezastąpione w deszczowe dni