18 Komentarzy

Tagi Fornarina kalosze Hego's

Kalosze Fornarina

Kalosze włoskiej marki Fornarina mają klasyczny, często powtarzalny fason, ale to, co je wyróżnia to niebanalne szczegóły.

Wykonano je z ładnie zmatowionej gumy, wykończono zintegrowanym, dopasowanym kolorystycznie ściągaczem, z boku ozdobiono stylową kokardką. Oferowane są w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, szarej i chabrowej.

Cena: 399 zł

Do kupienia w sklepach firmowych Hego's oraz w sklepie internetowym

Autor: Rev

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
staraistary

staraistary | | Zgłoś | Odpowiedz

Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...

DZIKA FALA

DZIKA FALA | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
taaa... a już najśmieszniejsze są laski które latają w taką pogodę jak dziś (baaardzo ciepło jak na jesień i suchutko). Raz że są obciachowe, dwa że to zwykła guma więc noga feee poci się straszliwie. Na wiochę w sam raz ale do miasta...?! po jaką chole rę?

Yoka

Yoka | | Zgłoś | Odpowiedz

Ło matko, te zaiste nadają się chyba tylko do przerzucania gnoju, Prośba do mojego męża, który również jest czytelnikiem snobki, by zarobione dukaty wydał na coś bardziej gorącego. Pozdrawiam dziewczyny :)

magda18

magda18 | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...

Ja uważam,że może nie sa ładne i nie wyglada to jakoś fajnie, ale jak naprawde pada deszcz (nie kiedy jest sucho czy pokropi poł godz.) tylko kiedy naprawde leje to sa nie zastąpione, ale ja osobiscie nie kupiła bym takich butow za 400zł które zakłada sie kilka razy w roku.

joł

joł | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
bardzo trudno zrozumieć funkcjonalność kaloszy, do prawdy.. może nosić je kiedy pada deszcz? albo jak się szusuje do lasu na grzyby? ma sens, co?

staraistary

staraistary | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: joł
autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
bardzo trudno zrozumieć funkcjonalność kaloszy, do prawdy.. może nosić je kiedy pada deszcz? albo jak się szusuje do lasu na grzyby? ma sens, co?
Do lasu na grzyby można ubrać stare kalosze. A faktycznie klimat w Polsce jest tak deszczowy, że nie ma rady wyjść gdzieś bez nich. Toż to doprawdy bezsens.

joł

joł | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: staraistary
autor: joł
autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
bardzo trudno zrozumieć funkcjonalność kaloszy, do prawdy.. może nosić je kiedy pada deszcz? albo jak się szusuje do lasu na grzyby? ma sens, co?
Do lasu na grzyby można ubrać stare kalosze. A faktycznie klimat w Polsce jest tak deszczowy, że nie ma rady wyjść gdzieś bez nich. Toż to doprawdy bezsens.
nie mówię tu o kaloszach za 4 stówki to pierwsza sprawa. A poza tym stare kalosze? mam 24 lata i jedyne "stare" jakie mam pamiętają lata 90 (jeśli to mało czytelne- miałam wtedy mniejszy rozmiar). Kupiłam ostatnio mega fajne za 50 zł- i tak przydają się na brzydką pogodę, bo normalnych butów najzwyczajniej mi szkoda.

XJapan

XJapan | | Zgłoś | Odpowiedz

Te jasne jeszcze ujda, bo ciemnoszare niestety wygladaja bardzo "robotniczo". Wygladaja na bardzo starannie wykonane, ale faktycznie 400 zl to zbyt wygorowana cena jak na gumowe buty, ktore nosi sie stosunkowo rzadko.

niemamkonta

niemamkonta | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: joł
autor: staraistary
autor: joł
autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
bardzo trudno zrozumieć funkcjonalność kaloszy, do prawdy.. może nosić je kiedy pada deszcz? albo jak się szusuje do lasu na grzyby? ma sens, co?
Do lasu na grzyby można ubrać stare kalosze. A faktycznie klimat w Polsce jest tak deszczowy, że nie ma rady wyjść gdzieś bez nich. Toż to doprawdy bezsens.
nie mówię tu o kaloszach za 4 stówki to pierwsza sprawa. A poza tym stare kalosze? mam 24 lata i jedyne "stare" jakie mam pamiętają lata 90 (jeśli to mało czytelne- miałam wtedy mniejszy rozmiar). Kupiłam ostatnio mega fajne za 50 zł- i tak przydają się na brzydką pogodę, bo normalnych butów najzwyczajniej mi szkoda.
Kalosze mamy, taty, brata, dziadka? W takim razie dziękuję Ci, że mam się z kogo pośmiać gdy wyjdę z domu. :)


Hahaha, ale się ubawiłam! Może od sąsiadki jeszcze powinna kupić? No dajcie spokój...
Ja nie mam kaloszy, ale podobają mi się - szczególnie takie kolorowe. Akurat te, których dotyczy ten artykuł, są wg mnie okropne, ale ogółem, czemu nie?

gość12345

gość12345 | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: joł
autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
bardzo trudno zrozumieć funkcjonalność kaloszy, do prawdy.. może nosić je kiedy pada deszcz? albo jak się szusuje do lasu na grzyby? ma sens, co?

Nikt tu nie mówi o noszeniu kaloszy w czasie deszczu, na grzyby itp. Mowa jest o noszeniu kaloszy w piękną, słoneczną pogodę. Widzisz w tym sens? Bo ja nie. I kiedy widzę laseczki, które podjeżdżają samochodem pod same drzwi uczelni i wystawiają stópki w gumiakach, to na twarzy od razu pojawia mi się szyderczy uśmiech. Moda modą, ale być modnym to nie oznacza zostawić mózg w szafie.

gośćkkldew

gośćkkldew | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
na grzybki w sam raz ,ale nie za taka cene!
DOKLADNIE, BO JESLI KTOS KIEDYKOLWIEK BYL W LESIE (anie w jakis smietniskach na obrzeżach miasta) TO WIE, ZE JEZYNY I ROSNACE TAM MALINY, ZAŁATWIĄ CI TAKIE BUTKI W 3 MINUTKI, tak ze do lasu to buty za 10 PLN

gość2010

gość2010 | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
Wystarczy ,że założyła je Kate Moss i stały się od razu przebojem modowym. Owszem ,są praktyczne ,ale na pluchę ,ale snobki zakładają wszędzie i do wszystkiego. Korzystają projektanci i zarabiają krocie. A czy ładne ... z tym bym dyskutowała. Jak na wszystko co modne nie patrzy się czy ładne. Jest modne i już. I wszystkie 'wielbicielki' to mają.

gość8

gość8 | | Zgłoś | Odpowiedz

dla mnie to zwykłe robocze kapciochy, ok jakies kolorowe jak pada deszcz, ale nie na słoneczna pogodę do tego ta cena, za tyle kasiory to ładne zimowe butki można kupic

Oleśka

Oleśka | | Zgłoś | Odpowiedz

dla mnie dobre wyłącznie na grzybobranie ! :D

staraistary

staraistary | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość12345
autor: joł
autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
bardzo trudno zrozumieć funkcjonalność kaloszy, do prawdy.. może nosić je kiedy pada deszcz? albo jak się szusuje do lasu na grzyby? ma sens, co?

Nikt tu nie mówi o noszeniu kaloszy w czasie deszczu, na grzyby itp. Mowa jest o noszeniu kaloszy w piękną, słoneczną pogodę. Widzisz w tym sens? Bo ja nie. I kiedy widzę laseczki, które podjeżdżają samochodem pod same drzwi uczelni i wystawiają stópki w gumiakach, to na twarzy od razu pojawia mi się szyderczy uśmiech. Moda modą, ale być modnym to nie oznacza zostawić mózg w szafie.
osoba o nicku "STARAISTARY " pyt.cyt. Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
no więc opisałam krótko ten fenomen. Nie było w tej wypowiedzi mowy o noszeniu tego obuwia bez potrzeby. (czyt. ze zrozumieniem). Robicie tu o wszystko straszne problemy. Super sprawa ze teraz można kupić kolorowe kalosze, które rozweselą deszczową pogodę i przede wszystkim ochronią stopy. I koniec tematu z mojej str, Wy i tak na każdy argument macie milion innych i w większości są negatywne- polaczkowatość. Pozdrawiam
No tak. Posiadanie argumentów to baaaardzo źle. A co Ty w tym widziałaś 'polaczkowatego'? zacytujesz z łaski swojej? My nie robimy problemu. Wyrażamy swoje zdanie. A że później Ty i ja to rozdmuchaliśmy to inna sprawa. Dzię-ku-ję.

fanka kaloszy

fanka kaloszy | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: staraistary
Wytłumaczy mi ktoś fenomen kaloszy? Ani to ładne, ani praktyczne...
Dwa razy dziennie biegam z psem po "hundewiese" psiej lace i mieszkajac w kraainie dedzczowcow na w dorzeczu nadrenii przy granicy Holandia, nie wyobrazam sobie innego obuwia na coszienne spacery po lakach i lasach na terenach podmoklych. Plusem ostatnich lat jest t iz na rrýnku pojawila sie cala gama kolorowyhc i wzorzystych kaloszy z polarowymi lub polarowo-welnianymi wkladkami, wiec ani paluszki nie marna, ani nozki nie smierdza guma, a w rejonie wiejskim w ktorym pomieszkuje jest to podstawowe obuwie wlascicieli przeronych zwierzakow. Natomiast zgadzam sie z przedmowiczynia, ktora stwierdzila iz podjazd wypasiona fura na uczelnie i poradownie w gumiakach to WIOCHA pelna gemba.

Niki24

Niki24 | | Zgłoś | Odpowiedz

Ja nie moge pojac jednej rzeczy. Niby sie mowi ze w Polsce taka bieda, coraz wieksze bezrobocie itd wiec jak to sie dzieje ze mlode dziewczyny maja kase na kalosze za 400-500 zl??? Pracuja pol miesiaca zeby kupic sobie kalosze? :D Bo to jest chyba szczyt glupoty! Mieszkam w Nowym Jorku i nielugo chcialabym przyjechac na wakacje do Polski i tak sie zastanawiam czy nie bedzie "WSTYD" wyjsc na ulice w zwyklych kaloszach za 20$ ?? :/ prosze mi wybaczyc ale dziewczynom w polsce w glowach sie poprzewracalo .

kaaasiula36

kaaasiula36 | | Zgłoś | Odpowiedz

ja uważam kalosze za bardzo praktyczny wynalazek - akurat te na zdjęciu są brzydkie i bardzo drogie, jednak mam kilka par kolorowych, tańszych, które zakładam tylko gdy idę z psem na spacer do lasu, na polany...są niezastąpione w deszczowe dni