42 Komentarze +1 Zdjęcie

Tagi Joules kalosze deszcz poniżej 100 zł

Kalosze Joules

Kalosze Joules

Kalosze brytyjskiej marki Joules to tańsza, zabawniejsza i bardziej kolorowa alternatywa dla poważnych Hunterów.

Ich fason jest bardzo tradycyjny, typowy dla tego rodzaju obuwia. Wykonano je z nowoczesnego kauczuku od wewnątrz wyłożonego mięciutką tkaniną. To, co je wyróżnia, to niesztampowa stylistyka odzwierciedlająca trendy z dużym przymrużeniem oka.

Obniżona cena: 17,50 funtów, czyli 87 zł

Do kupienia w wysyłającym do Polski sklepie firmowym.

Kalosze Joules

Kalosze Joules

Kalosze Joules

Autor: Rev

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

wole chooka, maja ciekawsze wzory, choc przy okazji sa tez drozsze

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ale wstyd, już był post o tych kaloszach

olciaaaa

olciaaaa | | Zgłoś | Odpowiedz

podobaja mi sie niebieskie w biale kropki, szare w kwiatki i te ostatnie, w kolorowe paski, ale w porownaniu z moimi kaloszami, ktorych szukalam mnostwo czasu i krore sa dla mnie wrecz idealne, te prezentuja sie... ciekawie, ale jednak dosc marnie.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: olciaaaa
podobaja mi sie niebieskie w biale kropki, szare w kwiatki i te ostatnie, w kolorowe paski, ale w porownaniu z moimi kaloszami, ktorych szukalam mnostwo czasu i krore sa dla mnie wrecz idealne, te prezentuja sie... ciekawie, ale jednak dosc marnie.

A można prosić zdjęcie Twoich kaloszy?
Pozdrawiam :)

igga

igga | | Zgłoś | Odpowiedz

A ja w te jesien postanowilam miec zwykle, jednokolorowe kalosze. Bo te kolorowe i wesole troche mi sie juz znudzily. I chyba kazdy juz takie ma. Ja nie bede :P
Kupilam sobie zwykle fioletowe kalosze HD http://www.eobuwie.com.pl/product-pol-19569-Kalosze-Heavy-Duty-Audrey.html

zuu163

zuu163 | | Zgłoś | Odpowiedz

Te szare z kwietkami fajne :D

Ja :)

Ja :) | | Zgłoś | Odpowiedz

Ta strona nie działa czy mi się wydaje?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

nie czaje mody na kalosze.
okropienstwo!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

kalosze traktuje jak niezbedny element szafy z racji tej że mam psa z którym spaceruje również w inną, gorszą pogodę. a jest mi nadwyraz miło jeżeli mogę wtedy wyglądać ciekawie ;-)
bo nie ukrywajmy-kalosze to nie buty długodystansowe. średnio wygodne a i noga w nich na pewno nie odpoczywa.

smokin_japanese_babe

smokin_japanese_babe | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
nie czaje mody na kalosze.okropienstwo!
No cóż faktycznie ostatnio sie zrobił boom na kalosze.Ale czemu okropieństwo?Ja rozumiem, że noszenie kaloszy w suchy dzień przez rózne ofiary mody moze być okropieństwem ale tak poza tym? Toż to sama wygoda-na grzyby, z psem itp.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Nie lepiej kupić sobie coś skórzanego, również nieprzemakalnego a nie trzymać nogi w takim gumowo/plastikowym syfie. Najpewniej zrobione są z jakiegoś polichlorku winylu albo jeszcze gorszego świństwa. Za 150 zł jak było w którymś poście można kupić buty, które i przy wyjściu z psem i na grzyby będą lepsze i bardziej komfortowe niż te plasticzaki.

smokin_japanese_babe

smokin_japanese_babe | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Nie lepiej kupić sobie coś skórzanego, również nieprzemakalnego a nie trzymać nogi w takim gumowo/plastikowym syfie. Najpewniej zrobione są z jakiegoś polichlorku winylu albo jeszcze gorszego świństwa. Za 150 zł jak było w którymś poście można kupić buty, które i przy wyjściu z psem i na grzyby będą lepsze i bardziej komfortowe niż te plasticzaki.
A możesz dać przykład takich butów?Skórzane, nieprzemakalne(ale nieprzemakalne na tyle, żeby można było wejść do wody po kostki co najmniej bo ja kaloszy używam jak jest deszcz) no i do 150 zł?Chociaż to i tak sporo bo ja za swoje kalosze dałam 50 zł a za tyle to się nie kupi żadnych nieprzemakalnych skórzanych butów.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

huntery to jednak huntery, mam 3pary i jestem zachwycona każdą z nich!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: smokin_japanese_babe
autor: gość
Nie lepiej kupić sobie coś skórzanego, również nieprzemakalnego a nie trzymać nogi w takim gumowo/plastikowym syfie. Najpewniej zrobione są z jakiegoś polichlorku winylu albo jeszcze gorszego świństwa. Za 150 zł jak było w którymś poście można kupić buty, które i przy wyjściu z psem i na grzyby będą lepsze i bardziej komfortowe niż te plasticzaki.
A możesz dać przykład takich butów?Skórzane, nieprzemakalne(ale nieprzemakalne na tyle, żeby można było wejść do wody po kostki co najmniej bo ja kaloszy używam jak jest deszcz) no i do 150 zł?Chociaż to i tak sporo bo ja za swoje kalosze dałam 50 zł a za tyle to się nie kupi żadnych nieprzemakalnych skórzanych butów.
Jasne:
może te wyglądają na ciężkie ale zapewniam, że takie nie są:
http://www.drmartens.com/productdetail.asp?pid=12107001
Skórzane, nieprzemakalne spokojnie do kostki (chociaż w czasie deszcze raczej chodzę po chodniku i nie lubię skakać z kałuży do kałuży ;))
Jeszcze z dwie pary znalazły by się. A tą powyżej można było dostać za 110 zł, tylko poszukać trzeba było i porozglądać się.

smokin_japanese_babe

smokin_japanese_babe | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: smokin_japanese_babe
autor: gość
Nie lepiej kupić sobie coś skórzanego, również nieprzemakalnego a nie trzymać nogi w takim gumowo/plastikowym syfie. Najpewniej zrobione są z jakiegoś polichlorku winylu albo jeszcze gorszego świństwa. Za 150 zł jak było w którymś poście można kupić buty, które i przy wyjściu z psem i na grzyby będą lepsze i bardziej komfortowe niż te plasticzaki.
A możesz dać przykład takich butów?Skórzane, nieprzemakalne(ale nieprzemakalne na tyle, żeby można było wejść do wody po kostki co najmniej bo ja kaloszy używam jak jest deszcz) no i do 150 zł?Chociaż to i tak sporo bo ja za swoje kalosze dałam 50 zł a za tyle to się nie kupi żadnych nieprzemakalnych skórzanych butów.
Jasne:może te wyglądają na ciężkie ale zapewniam, że takie nie są:http://www.drmartens.com/productdetail.asp?pid=12107001Skórzane, nieprzemakalne spokojnie do kostki (chociaż w czasie deszcze raczej chodzę po chodniku i nie lubię skakać z kałuży do kałuży ;))Jeszcze z dwie pary znalazły by się. A tą powyżej można było dostać za 110 zł, tylko poszukać trzeba było i porozglądać się.
No wszelkie martensy i glany nosiłam owszem.Fajne buty, na chlapę i deszcz.Jednak żadne glany czy martensy(owszem wyglądem tak) nie przebiją nieprzemakalnością kaloszy.Tak, chciałam kupić w zeszłym roku martensy jednak w żadnym polskim stacjonarnym sklepie nie znalazłam modelu poniżej chociażby 200zł.Bo jednak buty to ja lubię przymierzyć.Martensy jasne prezentują się 100 razy lepiej nie powiem:) ale jak mam lazić gdzieś po lesie czy błocie niedaleko domu to mnie jest po prostu szkoda dobrych skórzanych butów i tyle.A kalosze za kilka dych się idealnie sprawdzają.Bo to nie są buty do lansu(chociaż niektórzy usilnie próbują nam to wmówić) ale własnie do takich mało przyjemnych, krótkich zadań i tyle.Kto nie potrzebuje bo jeździ samochodem/nie chodzi z psem/do lasu/nie potrzebuje z jakiegokolwiek innego powodu czy tam uważa, że są brzydkie(niepotrzebne skreślić) niech nie kupuje kaloszy i tyle.To nie żaden przymus.Jednak dla niektórych takie buty bywaja przydatne.Aha moje kalosze nie sa zrobione z polichlorku tylko z kauczuku.No owszem do kilkugodzinnego chodzenia się nie nadają ale nikt przy zdrowych zmysłach kaloszy nie nosi cały dzień(mam nadzieje;))

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Takie fajne kolorowe z tym zapinaniem z boku kupiłam za 35 zł w zwykłym obuwniku. Śmiałam się z chodzenia w kaloszach ale kilka razy mi się zdarzyło że bez kaloszy nie weszła bym do samochodu na parkingu. Porażka z tą pogodą ostatnio a kalosze na ulewy są idealne. Szkoda normalnych butów. Nosiłam też na roztopy po zimie i sprawdziły się w 100%