Kalosze Venezia
Kalosze na dobre weszły do oferty najpoważniejszych domów mody. Na tych kojarzonych z dzieciństwem, gumowych butach pojawiła się między innymi słynna, brytyjska kratka Burberry i barwne aplikacje Pucci. Gwiazdy chętnie się w nich pokazują i to bynajmniej nie podczas grzybobrania.
Kalosze do grona miejskich, dorosłych butów przyjęła również marka Venezia, która na jesienne deszcze i zimowe, śnieżne błoto proponuje kilka wersji tych nieprzemakalnych, wygodnych kozaków. Prócz swej tradycyjnej roli kalosze Venezia spełniają jeszcze funkcję estetyczną. W groszki, kwiatki lub w kratkę, maja ozdobne detale w formie sznurówek lub metalowych, klasycznych pasków z klamrą.
Cena: 129 zł
Kupisz w sklepach Venezia.
http://venezia.pl/
hujeo | | Zgłoś | Odpowiedz
Piekne
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
Oczywiście moda rządzi się swoimi prawami i co rusz pojawia sie gadżet pretendujący do 'must have'.Kalosze były lansowane już w ubiegłym sezonie ...i we wcześniejszym...
Połowa Stolnicy ( z Marysią Peszek na czele)darzyła je upodobaniem.
Z mojej strony zawsze było stanowcze nie.Dla nakrapianych Venezii także.
Poniżej model "Polskie drogi" by J.Crew ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kalosze to kalosze...Przepraszam bardzo ,ale co one mają wspólnego z modą? Jakoś sobie nie wyobrażam by wyjść w kaloszach do pracy albo na uczelnie. Poza sytuacjami ekstremalnymi typu powódz albo wizyta w zalanej piwnicy tego typu obuwia raczej się nie używa (chyba,że ma się 5 lat i się skacze po kałużach ) , jednak wtedy wyglad obuwia raczej nie ma znaczenia . Równie dobrze mógłby tu ktoś zamieścić stylowe gumowe rękawiczki , kołnierze ortopedyczne dla kota w kokardki albo gustowny waciak.
Szatanka | | Zgłoś | Odpowiedz
Jesli ktos chcialby sie w kalosze zaopatrzyc to dobry moment bo wszedzie pelno roznistych . Ale ja rowniez podziekuje, obejde sie :->
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kupienie gumaczkow to u mnie kwestia czasu , powoli nabiera mocy urzedowej, ale juz niedlugo uderze na ulice w kaloszach i bedzie fajnie.
Maruszka | | Zgłoś | Odpowiedz
oj, czasem jednak się przydają. np. na koncertach plenerowych (podczas ostatniego Open'er ze okolicznych sklepów podobno zniknęły wszystkie), przy pracach ogrodowych albo jak ktoś ma działkę czy dom pod lasem. w Nowym Jorku czy Londynie podczas deszczu też sporo można ich zobaczyć. kwestia podejścia;)
ale wcale nie jestem fanką kaloszy, nie nie...
stąd ew. 2 w kwiatki, a niżej parę lepszych kaloszkowych pomysłów
ungore | | Zgłoś | Odpowiedz
coś takiego można sobie kupić na spływ kajakowy żeby było weselej ale na codzień..ee.. nie.
solange | | Zgłoś | Odpowiedz
nei kupuje tej kaloszomanii.
moze na grzyby sobie kupie jakies;)
stad najladniejsze 2 w kwiatki:)
Pomorzanka | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja też do kaloszy się nie mogę przekonać, może ujdą dla nastolatki, ale nie dorosłej kobiety :] Na pewno nie na ulice itp, a ponieważ grzybiarką nie jestem, to z łatwościa się bez nich obejde ;)
INSOMNIA | | Zgłoś | Odpowiedz
dla mnie to niestety niezbedne ``obuwie`` ze wzgledu na koniecznosc wyprowadzania psa a dyspozycji mam tylko lasy i laki
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
JEJKU TE POLSKIE DROGI SA ZARABISTE!CHCE KUPIC !!!!!!!!!!!!!PROSZE O OFERTE NA :rybka63@o2.pl
kasia1988 | | Zgłoś | Odpowiedz
Bosze, dzis w szkole jedna taka smigala w czarnych kaloszach w krwistoczerwone usteczka. Moje pierwsze skojarzenie? Fashion victim. Sorry. Aha- a moje koleżanki, które nie mają pojęcia o co chodzi w modzie były święcie przekonane, że ta dziewczyna ma kozaki stylizowane na kalosze. W głowie im się nie mieściło, że można w kaloszkach śmigać do szkoły! Nawet kiedy im tłumaczyłam, że to już dość mocno zakorzeniony trend śmiały się ze mnie i myślały że wkręcam. Heh, polska małomiasteczkowa rzeczywistość :/
A co do samych kaloszy to myślę, że to jest takie szukanie czegoś nowego na siłę. Bo po co śmigać w nieśmiertelnych kozaczkach czy chociażby w botkach, skoro to już było? Tym razem spróbujmy kalosze z gnoju przenieść na ulice. A za rok laseczki będziemy zmuszone śmigać w takich żółtych, gumowych rękawicach do przetykania rur, bo te wełniane już są oklepane ;)
Kikunia | | Zgłoś | Odpowiedz
nie dla mnie... kalosze tylko do lasu
fasOlka | | Zgłoś | Odpowiedz
Do poskakania po kałuzach;)
INSOMNIA | | Zgłoś | Odpowiedz
te dodam dla zartu ;-P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Kalosze to super sprawa jak się mieszka w takim klimacie jak nasz. Przecież na chlapę, ulewy i śnieg są niezastąpione. Akurat trezba się przejmować, czy sa tredny czy nie trendy :). Grunt, żeby było sucho w nogi :))).
Mid | | Zgłoś | Odpowiedz
podobnie jak do Crocsów do takich butów nigdy się nie przekonam. No chyba że na zbieranie grzybów albo łowienie ryb.Kalosze z definicji nie sa obuwiem dekoracyjnym i lepiej niech tak pozostanie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
o fuj!!! Ja nie załozyłabym kaloszy nawet na odludziu!!! A codopiero na ulice i to takie!!! Jedny słowiel MAKABRA!!!!!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Z czym nosić takie kalosze? (pytam serio):)
sołmajimoł | | Zgłoś | Odpowiedz
OOO!Niee!TO jest ochydne!Macie racje!Ja nie wyobrazam sobie chodzic po miescie w kaloszach..to takie wiejskie nie obrazajac ludzi ze wsi!W czyms takim to sie chodzi po gnoju jak bloto jest!!To jest straszne zadne mi sie nie podobaja!Kalosze jeszcze moga nosic dzieci!Ale kobieta.??Czy tez nastolatka?Nie to po prostu byla by przesadza i katastrofa!Uwazam, ze to obciach!Ale jak komus sie podoba nie ma sprawy.Szanuje!Ja jestem jednak na nie!