9 Komentarzy

Tagi dieta studencka dieta dla studentki zdrowe odżywianie porada porady dietetyczne Radosław Bernat diety

Kilka kroków do zdrowej diety studenckiej. Rozmowa z dietetykiem

Wykłady o różnych porach, łączenie studiów z pracą, bogate życie towarzyskie – wśród studentów prowadzenie regularnego trybu życia wydaje się niewykonalne. Nie jest to jednak powód, by jego dieta była uboga i niezdrowa. Jak zatem odżywiać się, prowadząc nieregularny tryb życia? Czym zastąpić fast foody i energizery? Na pytania redakcji Snobka.pl opowiada dietetyk Radosław Bernat z wrocławskiej poradni 4 Slim.

Czy to możliwe, by odżywiać się nieregularnie, ale zdrowo?

Teoretycznie to możliwe. Godziny spożywania posiłków nie muszą być każdego dnia takie same, ważne, żeby odstępy między poszczególnymi posiłkami były nie dłuższe niż 3-4 godziny.

W jakie posiłki powinna obfitować dieta u osoby prowadzącej nieregularny tryb życia?

Posiłki powinny być treściwe tzn. bogate w białko i tłuszcze, tak ażeby na dłużej syciły. Przy nieregularnym odżywianiu i dłuższych odstępach między posiłkami, odżywczym posiłkiem zapewnimy sobie sytość do kolejnego posiłku. Na pierwsze śniadania dobrym rozwiązaniem będzie jajecznica, owsianka, parówki, na drugie śniadanie kanapka, jogurt plus orzechy, na obiad nie może zabraknąć mięsa lub ryby, kolacja, czyli ostatni posiłek powinien być już lekkostrawny, tak ażeby nie obciążał układu pokarmowego na noc.

Nieregularne odżywianie skutkuje często problemami trawiennymi. Jak im zaradzić?

Najlepiej wtedy, gdy wiemy, że będziemy mieć znacznie większy odstęp między poszczególnymi posiłkami, mieć przy sobie coś do zjedzenia na szybko, np. jabłko, kanapkę, jogurt, słonecznik, itp. Pozwoli to wyeliminować szereg problemów trawiennych wynikających z pustego żołądka i zmniejszy efekt „rzucania” się na kolejny posiłek i pochłaniania jego w dużej ilości.

Wielogodzinne wykłady nierzadko kończą się tym, że studenci w przerwie sięgają po fast foody. Czym powinni się wtedy odżywiać, by w krótkim czasie zapewnić sobie zastrzyk energii?

Tutaj, tak jak wspomniałem przed chwilą, należy zaopatrzyć się wcześniej lub przygotować zawczasu choćby jakiś owoc (odżywczy będzie banan), kanapkę, jogurt, słonecznik, orzechy, kabanosy.

Dla studiujących osób istotne jest także zapobieganie problemom z koncentracją. Dlatego nieraz, zwłaszcza podczas sesji, sięgają po energizery. Czym mogą je zastąpić?

Naturalnymi produktami pobudzającymi i zwiększającymi koncentrację są: kawa, krótko parzona (do 1,5 min) zielona herbata, mocna herbata czarna lub czerwona, yerba mate, orzechy, słonecznik, a także gorzka czekolada i kakao.

Studenckie życie rządzi się swoimi prawami. Efekty nawet najlepiej dobranej diety niweczą np. używki. Gdzie leży taka bezpieczna granica, której nie powinni przekraczać?

Jeżeli chodzi o kawę, to taką bezpieczną granicą są maksymalnie 2 mocne lub 4 słabe kawy dziennie. Spośród alkoholi najlepiej wybierać wino wytrawne lub półwytrawne – je można pić nawet kilka razy w tygodniu. Pozostałe trunki zdecydowanie odpadają, chyba że okazyjnie raz lub dwa razy na miesiąc, ale to też w małej ilości i to nie pozostanie bez wpływu na dietę (szczególnie odchudzającą). Papierosy, jeżeli chodzi o zdrowy tryb życia, to oczywiście odpadają, choć przy odchudzaniu czasem nawet pomagają, ale tak czy inaczej odradzam.

Studentom, chyba jak wszystkim, zdarza się podjadanie i sięganie po niezdrowe przekąski. Czym mogą je zastąpić, jeśli brak im silnej woli, by w ogóle z nich zrezygnować?

Najlepiej orzechami wszelkiego rodzaju, słonecznikiem, ewentualnie gorzką czekoladą czy owocami surowymi lub suszonymi. Tak czy inaczej, z ilością tych przekąsek też nie można przesadzać. Jeżeli chodzi o słodycze to przewrotnie najlepiej ich nie jeść, po 1-2 tygodniach „nieruszania” słodyczy nie powinno nas do nich ciągnąć, przynajmniej od strony fizjologicznej.

Jak u osób prowadzących nieregularny tryb życia powinna wyglądać dieta odchudzająca? Nie jest tajemnicą, że często odchudzania podejmują się właśnie studentki. Jednak głodząc się mogą wpaść w pułapkę. Ile powinno wynieść u nich dzienne spożycie kalorii?

Ogólnie ujmując, należy robić to z głową, najlepiej pod okiem specjalisty lub w konsultacji z osobą, która specjalistycznie taką dietę przeszła. Głodówki oczywiście odpadają, gdyż dają efekt jedynie na chwilę, a późniejsze konsekwencje ich stosowania mogą być znacznie poważniejsze. Zapotrzebowanie kaloryczne ustalane jest indywidualnie w zależności od wielu czynników, m.in. masy, wieku, aktywności fizycznej. Na pewno nie należy zaczynać od kaloryczności na poziomie 1000kcal. Należy zacząć od znacznie większej kaloryczności, żeby rozpędzić metabolizm i stopniowo zmniejszać kaloryczność. Przy odchudzaniu należy szczególnie uważać na produkty węglowodanowe.

Dziękujemy za rozmowę.

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

nie żryjcie na noc grubasy

gość

gość | | Zgłoś

myśle ze parówki będą bardzo odżywczym śniadaniem....

Semifreddo

Semifreddo | | Zgłoś

"Dobrym rozwiązaniem są parówki" moim zdaniem to bezczelne aby dietetyk zachęcał do jedzenia przemielonych odpadów

aadsa

aadsa | | Zgłoś

autor: Semifreddo
"Dobrym rozwiązaniem są parówki" moim zdaniem to bezczelne aby dietetyk zachęcał do jedzenia przemielonych odpadów


dokładnie.fuu

poinformowana

poinformowana | | Zgłoś

Obecnie są dostępne parówki zawierające 95% mięsa z szynki. Jak studentów stać na mięso z górnej półki to można kupować wędlinę długodojrzewającą, itp. Proponuje też zamiast 2 parówek zjeść sobie 2 wafle ryżowe z serkiem light i sprawdzić co będzie na dłużej sycić.

kto

kto | | Zgłoś

w sklepach dostepne sa tez parowki które maja zawartosc miesa ok 90 % pewnie chodziło o te

gość

gość | | Zgłoś

Widze, ze w 'menu' nie uwzględniono studentów wegan i wegetarian

ingula

ingula | | Zgłoś

gdybym jadła codziennie na obiad mięso to obawiam się, że szybko zabrakłoby mi pieniędzy... niestety studenci to nie bogacze, czasem zdarza mi się zjeść porządny posiłek ale często też jem ziemniaki z masełkiem albo makaron z serem białym. często także nie mam czasu na gotowanie bo jestem cały dzień na uczelni, wtedy przez cały dzień jem kanapki co też jak wiadomo nie jest zbyt dobre bo nadmiar pieczywa tuczy ale cóż zrobić...

gość

gość | | Zgłoś

autor: kto
w sklepach dostepne sa tez parowki które maja zawartosc miesa ok 90 % pewnie chodziło o te

Dobre parowki ( czytamy sklady) to dobre zrodlo kolagenu.

Nie widze zadnych powodow dla ktorych nie jesc owego produktu

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: kto
w sklepach dostepne sa tez parowki które maja zawartosc miesa ok 90 % pewnie chodziło o te

Dobre parowki ( czytamy sklady) to dobre zrodlo kolagenu.

Nie widze zadnych powodow dla ktorych nie jesc owego produktu
paròwki to podstawa szubko i ekonomicznie!

dziks

dziks | | Zgłoś

gluten na śniadanie- niech Bóg im wybaczy...i niech zaczną czytać Pubmed !

makadamia

makadamia | | Zgłoś

Raczej takie studenckie jedzenie nie pomaga w zachowaniu normalnej wagi.Takim nawykami pracujemy na nadwagą w przyszłości.Ale i z nadwagą można sobie poradzić stosując między innymi tabletki Foreverslim.Ja dzięki tym tabletka schudłąm i na nowo nauczyłam się jak jeść żeby nie przytyć.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja