Kolekcja F&F wiosna – lato 2010
Brytyjska marka F&F pokazała swoje propozycje na wiosnę – lato 2010 i pokuszę się o ryzykowne stwierdzenie, że Tesco z powodzeniem może konkurować z popularnymi galeriami handlowymi. F&F w niczym bowiem nie ustępuje modnym sklepom sieciowym, cenowo wypada znacznie lepiej, jakościowo również jest bardzo dobrze.
Na pokazie w warszawskim centrum EXPO XXI zaprezentowano mnóstwo wzorów. Całość podzielona została na spójne stylistycznie części. Po raz pierwszy można było zobaczyć nową linię F&F Blue, uniwersalne ubrania typu casual. Królowała wygodna bawełna z jedwabnymi dopełnieniami. Biel skontrastowano z błękitem i błyszczącymi zdobieniami. F&F docenia ponadczasowość fasonów typu safari. Sporo tu szortów, lekkich kurtek i wygodnych sukienek. Sportowy komfort idzie w parze z miejskim szykiem, a naturalne, stonowane kolory często odświeżano lśniącymi, złotymi dodatkami. Linia Blue proponuje również akcenty rockowe: nabijane ćwiekami marynarki, powycierane i podarte dżinsy, duże koszulki z nadrukami. Widać tu bezpośrednie i dość łatwe odwołania do ogólnoświatowych trendów, ale to z całą pewnością nie zarzut, raczej potwierdzenie, że projektanci F&F odrobili zadanie domowe i pilnie prześledzili co w modzie piszczy.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się interpretacje nieśmiertelnych marynarskich trendów i glamour wywiedziony niemal bezpośrednio z lat czterdziestych i pięćdziesiątych. F&F wyraźnie podnosi pas sukienek i spodni, podkreślając tym samym talię i kobiecą figurę. Do wyboru jest mnóstwo dopasowanych żakietów, które z krótkimi spodenkami tworzą stylowy, letni garnitur, kolorowych topów i tunik, uroczych sweterków oraz zwiewnych sukienek na najrozmaitsze okazje. Retro i modowa nowoczesność pojawiły się również w linii kostiumów kąpielowych. Na wybiegu oglądaliśmy klasyczne bikini, kostiumy, których nie powstydziłaby się Sophia Loren w czasach swojej świetności oraz fantazyjnie powycinane i zdobione stroje plażowe.
Wątpliwości mam właściwie tylko co do sięgających kolan, lycrowych getrów - reliktu, który zestawiony z klasycznymi tenisówkami budził niekoniecznie aprobujący uśmiech - oraz dodatków, zwłaszcza dużych pikowanych toreb na łańcuchach (kiepska inspiracja posunięta do granic możliwości) i męskich mokasynów, których nienaturalność za mocno kontrastowała z naturalnością garniturów.
Ubrania marki F&F sprzedawane są wyłącznie w sieci sklepów Tesco.
Zdjęcia: Marcin Głowacki
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
niektóre propozycje nie wyglądają źle
coffeegirl | | Zgłoś | Odpowiedz
Niektóre rzeczy wyglądają fajnie, ciekawe jak na żywo.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
oj zgadzam sie z pierwszym komentarzem w 100 %
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Wystarczy sie dobrze przyjrzec tym ciuchom, zeby ocenic jakosc materialu i wykonania. Niedawno polecano tu plaszcz, ktory mial byc uszyty z solidnego, cieplego materialu i na zdjeciu rzeczywiscie sprawial takie wrazenie. Niestety na wieszaku wisialo zupelnie co innego - sztywna, cienka tkanina, ozdobiona tandetnymi, plastikowymi guzikami.
Z warunkami, w jakich kupuje sie te rzeczy, Liege tez nie przesadzila. Dlugie rzedy wieszakow w centrum wielkiej hali, tlumy ludzi, ubrania F&F przemieszane z ciuchami innych marek, przymierzalnia za cienka kotarka, a dookola jakies proszki, pasty do zebow i karma dla psow... Jesli mam wydac 300 zl na ciuch, to wole to zrobic w jakims bardziej zacisznym miejscu.
Aag | | Zgłoś | Odpowiedz
Niektóre z tych kreacji naprawde ciekawe :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
wszyscy tu maja racje!
ps. wczoraj widzialam sliczna bluzeczke w tesco tlyko ze jakos nie spieszy mi sie dawac 100 zl za bluzke w tesco,,, moze ti i bzdura albo i tu dziala moja podswiadomosc(ciuch ztesco, biedronki) wole kupic za 10 zl w h&m.. wiem ze to dziwne ale juz tak mam.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
100 zl*
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
madzikka | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
tak wiem, mam tego swiadomosc ale jakos lepiej czuje sie chodzac z bluzka hm niz ff.. to moze dziwne ale mam nadzieje ze znajdzie sie jeszcze jakas dziewucha ktora ma tak jak ja ;)
italienne | | Zgłoś | Odpowiedz
Czwarta modelka na 3 zdjęciu - perfidna kopia D&G, dosłownie niczego nie zmienili...
italienne | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
TreasureGirl | | Zgłoś | Odpowiedz
Trochę wstyd się przyznać ale chyba się wybiorę na zakupy do tesco :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Znów Tesco, fajnie, niektore propozycje świetne, ale pewnie i tej kolekcji nie zobaczę w sklepie. Tak jak było z zimowa...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Mam kilka rzeczy z F&F i nie mam oporu żeby je nosić. Co do jakości to typowe sieciówki.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz