16 Komentarzy

Tagi Louboutin czerwona podeszwa buty z czerwoną podeszwą Yves Saint Laurent

Koniec z podrabianiem czerwonej podeszwy Louboutina

Firma Christian Louboutin chroni jak oka w głowie znaku rozpoznawczego swoich butów, czyli słynnej czerwonej podeszwy, pomalowanej jakby lakierem do paznokci. Sprzedawane są one od 1992 roku i należą do produktów luksusowych. W 2008 roku amerykańskie biuro patentowe przyznało producentowi ten znak towarowy, jednak do tej pory mimo wszystko inne firmy podrabiały owe charakterystyczne szpilki, argumentując to tym, że warunki zastrzeżenia znaku rozpoznawczego słynnego projektanta są zbyt ogólne. Przez to marka odnotowywała straty liczone w milionach dolarów rocznie. Warto też dodać, że kontynentem skupiającym największą ilość producentów podróbek, jest Azja.

Tym razem sprawa w federalnym sądzie apelacyjnym w Nowym Jorku zakończyła się dla mistrza obuwniczego pomyślnie. Pozwana, konkurencyjna  firma to Yves Saint Laurent  (w zeszłym roku sąd nie przychylił się do pozwu Louboutina). Wszystko wskazuje więc na to, że monopol na czerwone podeszwy należy od tej pory do paryskiego mistrza szewskiego rzemiosła.

Więcej na ten temat przeczytacie TU

Autor: Ajsu
gość

gość | | Zgłoś

To tak jakby czerwone szpilki innego projektanta miały patent i w związku z tym monopol . Nie czaję tego

gość

gość | | Zgłoś

mnie denerwuja laski ,ktore kupuja buty na allegro za 59 zl i szpanuja czerwona podeszwa myslac,ze smigaja w Louboutinach , jak nie stac -to nie kupowac podróbek ! - tyle w tym temacie !!

gość

gość | | Zgłoś

w ogóle nie rozumiem szału wokół czerwonej podeszwy... Co w ty takiego fajnego? wolę taką w kolorze butów

googoodoll

googoodoll | | Zgłoś

No i wreszcie! Bardzo dobrze zrobili, mam nadzieje, że zaostrzą te zastrzeżenia i ze sklepów znikną te pożal sie Boże 'imitacje'

gość

gość | | Zgłoś

Czerwona podeszwa Louboutow nie czyni...

Mnie nie przeszkadza czerwony kolor pod butami innych producentow, bo i tak na oko widac, ze to NIE TO!

gość

gość | | Zgłoś

na Loubotiny mnie nie stać więc nie kupuje, co nie znaczy że nie złożę innych butów z czerwoną podeszwą jeśli mi się podobają. Mam prześliczne szpilki polskiej firmy Baldowski (z czerwoną podeszwą ) i wcale się ich nie wstydzę :)

AJA

AJA | | Zgłoś

autor: gość
na Loubotiny mnie nie stać więc nie kupuje, co nie znaczy że nie złożę innych butów z czerwoną podeszwą jeśli mi się podobają. Mam prześliczne szpilki polskiej firmy Baldowski (z czerwoną podeszwą ) i wcale się ich nie wstydzę :)

Uwielbiam markę Baldowski! Mam od nich jedne buty i to moje ulubione szpilki! Nie dość że piękne to jeszcze wygodne :) Moja ulubiona POLSKA firma obuwnicza :)

gość

gość | | Zgłoś

Baldowski będzie mieć teraz problem :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
mnie denerwuja laski ,ktore kupuja buty na allegro za 59 zl i szpanuja czerwona podeszwa myslac,ze smigaja w Louboutinach , jak nie stac -to nie kupowac podróbek ! - tyle w tym temacie !!

aż tak Cię to boli? może zazdrościsz? Niech każdy nosi to co chce.

gość

gość | | Zgłoś

i bardzo dobrze.

Trissh

Trissh | | Zgłoś

Ja czekam aż opatentują, że obcas jest z tyłu buta, a nie z przodu ... :D A tak poważnie, to czy Louboutin rzeczywiście był pierwszym, który wypuścił buty z czerwoną podeszwą? Komedia.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
mnie denerwuja laski ,ktore kupuja buty na allegro za 59 zl i szpanuja czerwona podeszwa myslac,ze smigaja w Louboutinach , jak nie stac -to nie kupowac podróbek ! - tyle w tym temacie !!
Dokładnie, masz rację. Ja właśnie kiedyś chciałam kupić sobie takie tańsze buty i znalazłam fason, który mi się podobał. Niestety miały czerwoną podeszwę, a ja nie chcę świecić podróbą.

gość

gość | | Zgłoś

autor: AJA
autor: gość
na Loubotiny mnie nie stać więc nie kupuje, co nie znaczy że nie złożę innych butów z czerwoną podeszwą jeśli mi się podobają. Mam prześliczne szpilki polskiej firmy Baldowski (z czerwoną podeszwą ) i wcale się ich nie wstydzę :)

Uwielbiam markę Baldowski! Mam od nich jedne buty i to moje ulubione szpilki! Nie dość że piękne to jeszcze wygodne :) Moja ulubiona POLSKA firma obuwnicza :)
A Baldowski to myslisz, ze nie kopiuje??

AJA

AJA | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: AJA
autor: gość
na Loubotiny mnie nie stać więc nie kupuje, co nie znaczy że nie złożę innych butów z czerwoną podeszwą jeśli mi się podobają. Mam prześliczne szpilki polskiej firmy Baldowski (z czerwoną podeszwą ) i wcale się ich nie wstydzę :)

Uwielbiam markę Baldowski! Mam od nich jedne buty i to moje ulubione szpilki! Nie dość że piękne to jeszcze wygodne :) Moja ulubiona POLSKA firma obuwnicza :)
A Baldowski to myslisz, ze nie kopiuje??
A Ty myślisz, że jestem głupia? Teraz mało kto nie kopiuje, tym bardziej w polskich realiach. Ale jeżeli chce sie to robić to trzeba dobrze. Baldowski ma swój własny fason buta, który mimo 13cm obcasa jest wygodny a to podstawa - polecam przedw szytskich dlatego. A moje szpilki są cudowne i nie nie mają czerwonej podeszwy...
Gdzie napisałam, że jesteś głupia?
Nie wiedzieć czemu odbiegasz od tematu... Myślałam, że mówimy o butach a nie o mnie..

gość

gość | | Zgłoś

haha, dobre
kolejna "mądra" firma po Apple
Apple ma podobno zastrzec ekran telefonu z przodu ;-P, więc może Laboutin zastrzeże sobie wysokie obcasy same w sobie???
a wtedy nam, amatorkom wysokich obcasów, których po prostu nie stać na szpilki od projektanta, przyjdzie chodzić na płaskiej podeszwie...
o zgrozo, świat zwariował!

M*

M* | | Zgłoś

Nie trzeba czytać modowych pism żeby wyglądać elegancko, schludnie i estetycznie. Niektórzy ludzie są zbyt inteligentni na to żeby marnować swój czas na coś tak przemijalnego jak MODA. Dlatego gdy widzicie kogoś w szpilkach z czerwoną podeszwą nie oceniajcie że ktoś szpanuje 'niby-oryginałem'. Nikt nie pomyślał że może wynika to porostu z niewiedzy tych ludzi o słynnym louboutinie ? Tym bardziej wśród starszych pokoleń. Większość ludzi kupuje to co im się podoba. Tak też pewnie jest z tymi nieszczęsnymi butami. Nie należy winić ludzi za noszenie czegoś co po prostu im się mogło spodobać i nie zostało zakupione ze względów szpanerskich.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja