Kosmetyczna agentka: intensywne rzęsy
O ile w makijażu można obserwować różne zjawiska, to niewielu wizażystów i stylistów decyduje się na pozostawienie rzęs bez pociągnięcia ich kolorem. Dla wielu kobiet natomiast, maskara na rzęsach to jedyny słuszny makijaż i bez tego nie ruszają się z domu. Zapewne każda z Was ma swój ulubiony, sprawdzony tusz. Jeżeli jednak macie ochotę na małą odmianę lub wypróbowanie jakiejś nowości rynkowej – zapraszamy do przeglądu.
xxooxx | | Zgłoś | Odpowiedz
po ciula malować rzęsy, "jedyny słuszny maijaż"?? a czego moim naturalnym rzęsom brakuje? kobieta powinna sie czuć piękna naturalnie :) bo jest piękna tylko musi to zauważyć
Anabel. | | Zgłoś | Odpowiedz
Oczywiście, że kobieta powinna czuć się piękna naturalnie, jednak ogromna większość, jeśli nie wszystkie, jednak się malują - mniej lub bardziej, codziennie lub od święta. Snobka to portal o modzie i urodzie, więc dziwnym by było, gdyby nie pisali o kosmetykach kolorowych - więc po co te ciule tutaj? Prowokacja?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja serdecznie polecam EVELINE BIG VOLUME LASH (czarne opakowanie)- kupiłam go za 12,50 zł w małej drogerii i jestem z niego BARDZO ZADOWOLONA. Rzęsy są wręcz obłędne!!
P.S. dla zwiększenia efektu- zawsze rozczesuje je suchą szczoteczką Supershock'a z avonu ;D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
dla mnie istnieje tylko jeden tusz - supershock z avonu. kupowałam różne tusze z niższej i wyższej półki cenowej, ale tylko ten się sprawdza. wydłuża, pogrubia i podkręca.
ja | | Zgłoś | Odpowiedz
ponad wszystko polecam najlepszy tusz jaki kiedykolwiek miałam. Kupiony przez przypadek, kosztuje około 15 zł. Eveline (złote opakowanie z literkami "E" narysowanymi). Przekabaciłam na niego koleżanki i rodzinę:)
ona27 | | Zgłoś | Odpowiedz
ja tez lubie tusz avon supershock ale od kiedy odkrylam maxfactor masterpice max to jest to moja ulubiona maskara.Mam juz jej 3 opakowanie.Poiknie wydluza i pogrubia rzesy a przy tym ich nie skleja,nie kruszy sie jak np. clinique high impact.
BellaSabina | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
max factor 2000 calorie dramatic look :D to jest mistrzostwo, nie skleja, pogrubia i co dla mnie najważniejsze nie kruszy się:) love it:D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ale sie konsultantki promuja.Ja sie pytam,ale po co?
grubby | | Zgłoś | Odpowiedz
Moim zdaniem najlepsze tusze ma Maybelline, zwłaszcza te zwiększające objętość oraz Lash Stiletto. Od lat używam ich tuszy, próbując jeszcze jakieś inne i żaden im nie dorasta do pięt, a próbowałam sporo...w miarę ok są niektóre tusze L' Oreala i 2000 calories (choć ten niestety się rozmazuje ,przynajmniej na mnie), był też niezły tusz z Sephory pogrubiający, jednak biorąc po uwagę cenę i to co robią z moimi rzęsami tusze, to Maybelline bije wszystko na głowę!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Clinique! I nic innego