Kosmetyczna agentka: piękne usta zimą
W chłodnych porach roku usta są najbardziej poszkodowaną częścią ciała – nie da się ich ciepło ubrać – chyba, że kosmetycznym, pielęgnującym sweterkiem. Dopiero, gdy są dobrze zabezpieczone, można pomyśleć o koloryzacji.
Oczywiście istnieje mnóstwo kosmetyków jednocześnie pielęgnujących, zabezpieczających i upiększających – ważne, aby zawierały składniki takie jak woski, lipidy, oleje roślinne i witaminy, które regenerują i nawilżają, a także nie dopuszczają do powstania uszkodzeń delikatnego naskórka na mrozie czy wietrze. Jeżeli wybierasz się na w góry, na ośnieżone stoki, zadbaj aby Twój kosmetyk ochronny wyposażony był w odpowiednio wysoki filtr UV. Unikaj natomiast stosowania lekkich, żelowych błyszczyków i pomadek bez „podkładu” z pomadki ochronnej, a także... oblizywania ust.
Istnieją także domowe sposoby na poprawienie kondycji ust. Podobnie jak w przypadku skóry całego ciała, również ustom od czasu do czasu przydaje się peeling, który usunie obumarłe komórki, łuszczące się skórki, zapewni gładkość, miękkość i lepsze przenikanie składników aktywnych z kosmetyków pielęgnujących, a więc skuteczniejsze działanie ochronne. Do peelingującego masażu można wykorzystać szczoteczkę do zębów (nawet w czasie mycia zębów), delikatny peeling drobnoziarnisty czy enzymatyczny lub mieszankę cukru z odrobiną oliwy. W roli pielęgnującej, witaminowej maski sprawdzi się kropla miodu nałożona na usta na 2 – 3 minuty.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
od kilku lat moją ulubiona pomadka na zimę jest neutrogena
lolitka-lolitka | | Zgłoś | Odpowiedz
lolitka-lolitka | | Zgłoś | Odpowiedz
Korzystając z okazji chciałam też się podzielić moim domowym sposobem dbania o usta- może komuś pomoże. Najpierw myję usta szczoteczką i pastą do zębów (zaraz po umyciu zębów). Następnie biorę wacik kosmetyczny, nawilżam go przegotowaną wodą i umieszczam między wargami (bez skojarzeń). Trzymam go tak około 15 min (co jakiś czas ponownie zwilżając wodą). Kiedy usta są już dobrze nawilżone smaruję je obficie balsamem do ust (polecam jeszcze raz balsam Tisane). "Zabieg" najlepiej wykonać przed położeniem się spać lub godzinę prze ważnym wyjściem. Nigdy nie powinno się zaraz po nawilżaniu wychodzić na mróz!
kalia148 | | Zgłoś | Odpowiedz
jak to możliwe, że w zestawieniu nie znalazł się Carmex? Najbardziej znany, od lat wygrywający w przeróżnych farmaceutycznych rankingach (w USA od 10 lat jest na pierwszym miejscu!) kosmetyk chroniący usta!
kalia148 | | Zgłoś | Odpowiedz
(zapmniałam wspomnieć o cenie: Carmex kosztuje 7 zł).
(tylko przypadkiem nie kupujcie tego nowego, który wygląda jak elegancka szminka, bo kosztuje 3 razy więcej a jest go dokładnie pięć razy mniej (płacisz za wygląd). Najlepiej kupić ten w zwykłej brzydkiej żółtej tubce. am jest 10 g).
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Na cały rok, a szczególnie na zimę polecam Nuxe Reve de Miel w słoiczku. Cena może i wysoka, ale bardzo wydajny!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jak dla mnie, tylko i wyłącznie Carmex :) jest niezawodny
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Carmex to nie nowość ;/. Obrzydza mnie jego kamforowy zapach...
okt | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja też lubię Neutrogenę, jest to najlepsza pomadka pielęgnacyjna jaką miałam.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
polecam tisane do zakupienia w aptekach
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
tak samo polecam neutrogenę! używam jej od wielu lat. tisane jest świetne tylko w postaci balsamu w pudełeczku, ale aplikacja jest nieznośna, zaś w postaci pomadki rozpuszcza się trzymany w kieszeni...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja polecam TISANE i rowniez twierdze,ze w pomadce gorzej sie wchlania niz ten balsamik ze sloiczka,mam strasznie wrazliwa skore na ustach i czasami robi sie znimi istna masakra,tymbardziej,ze skubie i oblizuje skorki ;/ wystarczy jedna aplikacja na noc i usta sa 'naprawione' i miekkie...
meme | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja od lat uzywam Oeparolu balsamu do ust. Rewelacja nadal
m&m | | Zgłoś | Odpowiedz
Na moje usta słynny Carmex nie działa. Były nadal suche. Pomógł im za to krem uniwersalny z Oriflame (w małym, żółtym, okrągłym pojemniczku) cena promocyjna to niecałe 10zł . Jeśli chodzi o pomadki to od lat jest ze mną w zimie i w lecie Melisa (nie mylić ze zwykłymi tłustymi pomadkami w kolorowych pudełeczkach, melisa ma zielone opakowanie) . Nigdy nie mogłam jej kupić w drogerii tylko w niektórych kioskach za 5,70zł. Uwielbiam ją i polecam:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A gdzie Carmex?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
uwielbiam AA Dermatopica (7zł),
La rocha Nurtritic (30zł) też jest fajny,
Najgorsza jest Bioderma atoderm balsam i Neutrogena
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
tylko carmex!!!
cedrynek | | Zgłoś | Odpowiedz
Polecam Figs & Rouge zapach to poezja. Pachnie pięknie, świeżo.
m&m | | Zgłoś | Odpowiedz
Neutrogena nie jest dobra dla moich ust, nivea tym bardziej