Kosmetyk tygodnia: paleta cieni I-Divine Sleek
Dla wielu kobiet zafascynowanych makijażem palety cieni brytyjskiej marki Sleek to kosmetyk miesiąca, roku, a nawet kosmetyk życia. Genialna kolorystyka, mocna pigmentacja, trwałość i całkiem przystępna cena to wszystko, czego można chcieć!
W każdej palecie znajduje się 12 mocno napigmentowanych, matowych i perłowych, mineralnych cieni, duże lusterko i podwójny aplikator. Są łatwe w aplikacji – wystarczy muśnięcie, by uzyskać maksymalne nasycenie koloru, natomiast nakładane mokrym pędzelkiem są bardziej wyraziste niż niejeden eyeliner. Ich ogromną zaletą jest także trwałość. O jakości palet Sleek świadczy fakt, że chętnie sięgają po nie wizażystki i makijażystki z całego świata (ich prace można podziwiać na fanpage’u Sleek), a także makijażystki Snobki.
Kolekcja obejmuje kilka zestawów bazowych, znajdujących się w stałej ofercie (m.in. Original, Bad Girl, Sunset, czy Acid), a także pojawiające się raz na jakiś czas zestawy limitowane.
Cena: ok. 30 zł (12 x 1,1 g). Do kupienia jedynie online.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zycia to może za dużo powiedziane.Niemniej jest dobra i dla niej zrobilam wyjatek od niekupowania kosmetyków w necie.Jak ktos jeszcze nie ma to polecam!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jest beznadziejna, to chyba żart z tymi cieniami. Mam paletkę i żałuję, bo pieniądze wyrzucone w błotoWszyscy sie zachwycają tylko nie wiadomo czym
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mam storm i oh so special, storm jest piekny kolorystycznie.. tylko gdyby nie ta dzika perła, w efekcie stosuje tylko do kresek:/. oh so special jest ok - sa maty
Myszelka | | Zgłoś | Odpowiedz
ja kocham te paletki, mam 3: acid, curacao i limitowaną circus, naprawdę warte swojej ceny !!! :)
Taby | | Zgłoś | Odpowiedz
Mam sunset i original... Z original czasem korzystam, chociaz przeraza mnie ilosc mieniacych sie cieni. Z sunset niestety rzadziej. Uwazam ze trzeba miec na prawde wprawe zeby polaczyc kolory z tej palety tak aby wygladaly w miare rozsdnie. Cienie nie naleza do moich faworytow - w wieksozsci sa blyszczace (wlasciwie to tylko czarny to mat :)), ciezko sie lacza z innymi cieniami i zauwazylam ze np ten jasny zloty z paletki original uczula :/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a ja nie używam cieni do powiek ani innych kosmetyków kolorowych, tak więc o tej paletce nie mam zdania, no może oprócz opinii, że kolory na zdjeciach wyglądają przyjemnie :)
as | | Zgłoś | Odpowiedz
urzekła mnie twoja historia...
Edyś | | Zgłoś | Odpowiedz
Posiadam paletkę Original od ponad roku i jestem bardzo zadowolona. Piękne kolory,cienie się nie kruszą i nie osypują, bardzo dobrze trzymają się na powiekach, a z bazą pod cienie Virtual trzymają się nawet ok 12 godzin. Mam dość małe oczy i lubię je ładnie podkreślać, najczęściej urzywam trzech kolorów. Na górnej powiece od zewnątrz ciemniejszy z jasnym wewnętrzym kącikiem oka, a na dole od zewnątrz delikatną kreskę w kolorze kontrastującym, który pasuje do ubioru.
Paletę kupiłam jak mówiłam wcześniej ponad rok temu i kosztowała mnie 55zł z przesyłką. Widzę, że teraz są znacznie tańsze i chętnie skuszę się na inną :)
Ogólnie bardzo polecam bo napradę warto!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
w moje życie również dużo wniosła
Maja12345 | | Zgłoś | Odpowiedz
Wydaje mi się, że osoby, które sądzą, że paletka jest beznadziejna po prostu myślały, że wyjmą ją z pudełka a paletka sama wykona im makijaż :D. Dziewczyny trzeba popracować, żeby cienie się nie osypywały, kupić dobry pędzelek a nie narzekać. Dramat.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Prawda jest taka, że poszczególne zestawy nie są identyczne - jeżeli preferujesz cienie matowe, a wybierzesz zestawienie z perłami to będzie klapa. Poza tym te starsze (np. original czy storm) są odrobinę gorsze od tych najświeższych (np. au naturel, oh so special) i limitowanek. A ostatnia rzecz - fajnie wyglądają zestawienia z ostrymi kolorami, ale jeżeli na co dzień preferujesz dyskretny makijaż to paleta acid czy circus nie przyda Ci się.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
W zasadzie mam tylko jedną paletkę z tej firmy i jest to storm. Nie była droga więc i jakość też nie jest powalająca. Nawet z bazą Kobo (którą uwielbiam) perłowe cienie mają tendencję do szybkiego osypywania się. Co do kolorów to mam zastrzeżenia do granatowych i zielonych które wyglądają na powiece tak samo jak szary obok. Może gdybym nałożyła więcej kosmetyku to zobaczyłabym różnicę? Ogólnie paletka jest ok ale kosmetykiem życia nie jest. Jeśli ktoś szuka idealnych matów to polecam polskie firmy Kobo i Paese lub zwykłe Wibo, lub niektóre z cieni Max Factor. Z perłowych sprawdza się Rubi Rose (właściwie to są bardziej metaliczne niż perłowe i pewnie dlatego tak mi się podobają)
gAndzia | | Zgłoś | Odpowiedz
ja mam palete sunset, kolory jak dla mnie za delikatne ale jest bardzo fajna, przywiozla mi ja z Anglii kolezanka. planuje kupic na all jeszcze kilka :)
POLECAM ;p
xxxxxxxx | | Zgłoś | Odpowiedz
ja mam tanie cienie z rynku i nie narzekam...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Vikii | | Zgłoś | Odpowiedz
Uzasadnij dlaczego?
carrera | | Zgłoś | Odpowiedz
Mam paletkę STORM. Kolorystyka jest fajna ale przeraźliwie się mieni/błyszczy/perli i nie wiadomo co jeszcze. Makijaż wykonany tym ustrojstwem wygląda bazarowo i tandetnie.(a wprawę to ja mam, bo zajmuję się tym zawodowo).
Wikii | | Zgłoś | Odpowiedz
Cienie I-Divine Sleek też są Made in China.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz