35 Komentarzy

Tagi kosmetyki selektywne kosmetyki luksusowe

Kosmetyki selektywne - kupujecie czy uważacie, że nie są warte tak wysokiej ceny?

Klienci często muszą wierzyć na słowo, zwłaszcza jeśli wahają się nad kupnem produktu nowego czy kierowanego do wyselekcjonowanego odbiorcy. Gdy nie mają okazji skonfrontować obietnic producenta z opiniami innych klientów, specyfiki testują na sobie. Tak często jest z kosmetykami selektywnymi – najczęściej perfumami i produktami pielęgnacyjnymi.

Kosmetyki selektywne mają starannie dobrane składniki i formuły opracowane laboratoryjnie, a następnie - opatentowane. Utożsamiane są z lepszą jakością i wyższą ceną, są więc magnesem dla klientów zamożniejszych. Prestiżu dodaje im jakość oraz mniejsza dostępność, a nie zakrojona na szeroką skalę promocja, jak to jest w przypadku kosmetyków znanych marek.

Skoro klient nie ponosi kosztów związanych z reklamą produktów, to skąd wysoka cena kosmetyków selektywnych? W ich przypadku istotna jest nie renoma marki, a długotrwałe i wymagające innowacyjnych rozwiązań badania laboratoryjne. Nie stosuje się w nich tanich, sztucznych składników, ponieważ od opakowania i reklamy ważniejsza jest zawartość.

To, co zwykle adresowane jest do węższej grupy odbiorców, jest droższe niż produkt dla mas. Ciężko byłoby nazywać kosmetyki selektywnymi, gdyby były one tańsze i podobne do tych spotykanych we wszystkich drogeriach. Czasem wysoka cena ma podnosić prestiż kosmetyków. Wówczas polityka cenowa jest po prostu działaniem marketingowym.


Klient w cenie kosmetyku selektywnego otrzymuje prestiż. Jakość bywa czasem kwestią sporną, ale nie na tyle, by orzec, że kosmetyki selektywne nie są warte swojej ceny. Grono niezadowolonych klientek znajdzie się zawsze. Tym bardziej, że zwykle uznaniem cieszą się poszczególne produkty, a nie cała linia kosmetyków. Ta prawidłowość dotyczy nawet najdroższych marek.

Czytaj też: Demakijaż olejkiem – który olejek do demakijażu wybrać?


W przypadku kosmetyków selektywnych (w porównaniu do osób używających tańszych zamienników) niezadowolonych klientów jest stosunkowo niewielu. Na wyselekcjonowane środki pielęgnacyjne i perfumy decydują się klienci wymagający i z problemami dermatologicznymi, dla których wliczona w cenę skuteczność jest warta niemal każdej kwoty.


Zatem czy warto stosować kosmetyki selektywne? Jeśli komuś służą tańsze środki pielęgnacyjne, zapewne odpowie, że nie. A jak wy uważacie? Czy są warte swojej ceny?

Czytaj też: Czy warto kupić kosmetyk za 800 zł?

 

Autor: Margaret

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Kupuje tylko selektywne i jestem zadowolana . Nikt nie wmówi mi , że La Prairie czy Sisley jest gorszy jakościowo od Ziaji . Wiadomo ceny są zbyt wysokie ale to jak ze wszystkim , ubrania Laurena , Bossa szyte w Chinach a cena wysoka ale jakość jednak też jest

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
niestety nie zawsze. I o ile za prestiż faktycznie się płaci to z tą jakością bym nie demonizowała :(
chyba polemizowala…. masakra nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumiesz, demonizowac znaczy wyolbrzymiac, hiperbolizowac cos

dystrybutor

dystrybutor | | Zgłoś | Odpowiedz

ha ha wartość mascary na cle to 4 usd a w sklepie 140zł
stawka cła 0% kiedyś był jeszcze podatek akcyzowy ale go zlikwidowano więc tylko jest naliczany vat 23% wynika z tego że marża dystrybutora wynosi kilkaset %
a tak na marginesie to pewnych testach konusmenckich gdy badacze nie znali produktu wygrywały te najtańsze

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ja chcę kupować krem a nie prestiż i firmę, jakbym chciała kupić firmę to bym poszła na giełdę

Hój garbaty

Hój garbaty | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: sx
sadze,ze nie sa warte swojej ceny choć by lancome cienie czy spiralka jak i este lauder,itp.naprawde calkiem nie ma roznicy w makijażu,np.innej firmy cieniami czy tez np.spiralka loreala czy tez max factora,a cena jest narawde kolosalnie nizsza w porównaniu z innymi markami
Lancome lub Este Lauder to nie selektywne marki, dla mnie selektywne marki to te które są naprawde drogie i maja w swym składzie bardzo starannie dobrane składniki, takie których nie posiadają przecietne kosmetyki.
Droga pani selektywna ...Estee nie Este.... Tak jest pani światowa selektywna i bogata

Dr Szczyt

Dr Szczyt | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: dystrybutor
ha ha wartość mascary na cle to 4 usd a w sklepie 140zł
stawka cła 0% kiedyś był jeszcze podatek akcyzowy ale go zlikwidowano więc tylko jest naliczany vat 23% wynika z tego że marża dystrybutora wynosi kilkaset %
a tak na marginesie to pewnych testach konusmenckich gdy badacze nie znali produktu wygrywały te najtańsze
Nie badacze tylko badani.... Do szkół

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
ja chcę kupować krem a nie prestiż i firmę, jakbym chciała kupić firmę to bym poszła na giełdę
Na giełdzie nie kupuje się firm tylko udziały w ich zyskach poprzez inwestycje kapitałowe w firmy

shinrae

shinrae | | Zgłoś | Odpowiedz

tusz diora, dior show, to jakies nieporozumienie. milion razy lepszy jest collosall maybelline lub jeszcze tansze mascary eveline. 150zl a niecale 20 zl - ogromna roznica w cenie i jakosci

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: Nikaxoxo
Mówcie sobie co chcecie, ale snobowanie się jest fajne. I najczęściej źle o kosmetykach selektywnych wyrażają się osoby, których nie stać na pójście do Sephory czy Douglasa i zostawienie trzech stów. Tak po prostu.
Moja Droga, jeśli idzie o kosmetyki selektywne, to za trzy stówki, możesz co najwyżej próbkę kupić. A drogerie typu Sephora czy Douglas, to zwykłe sieciówki a nie ekskluzywne drogerie z selektywnymi produktami. Snopek z Ciebie a nie snopka ;)
Douglas, czy Sephora to PERFUMERIE, a nie DROGERIE. Różnica wielka moje Panie :)

Katarzyna55

Katarzyna55 | | Zgłoś | Odpowiedz

używam namiętnie matowych pomadek z Artdeco. I uważam, że są warte swojej ceny :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: Nikaxoxo
Mówcie sobie co chcecie, ale snobowanie się jest fajne. I najczęściej źle o kosmetykach selektywnych wyrażają się osoby, których nie stać na pójście do Sephory czy Douglasa i zostawienie trzech stów. Tak po prostu.
a co ty dzidzia chcesz za 3 stówy kupić? Pół szminki? ha ha nie wiesz co to selektywne. Ja na tym zęby zjadłam. mam w domu pół douglasa ze względów zawodowych i powiem krótko- nie zawsze warto.
Gdy pojawiły się w Polsce kosmetyki selektywne kupowałam wierząc, że faktycznie są rewelacyjnej jakości. Myślałam, że za jakość się płaci. Niestety nie zawsze selektywne produkty mają rzeczywiście dobry skład. Czasem mają nawet silne konserwanty, które wcale nie sprzyjają zdrowiu skóry i do tego posiadają niewielką ilość cennych substancji odżywczych. Warto nauczyć się czytać oznaczenia komponentów INC, to okazuje się bardzo pomocne i pomaga uniknąć rozczarowań. Teraz kupuję kosmetyki głównie w aptece albo zamawiam rosyjskie na stronie bioarp.pl. Bardzo polecam czyste oleje szczególnie olej z kozieratki :)

beatq

beatq | | Zgłoś | Odpowiedz

nie zawsze te drogie kosmetyki są też odpowiedniej jakości, już nie raz się przejechałam na tych "droższych"

termosik15

termosik15 | | Zgłoś | Odpowiedz

Zanim się oceni jakiś produkt warto go przetestować, sprawdzić czy u Nas sprawdzi się tak samo dobrze, jak u innych, którzy to rekomendują. Na własnym doświadczeniu najlepiej się człowiek uczy. :)

Lil

Lil | | Zgłoś | Odpowiedz

pierniczenie osob ktorym zal pieniedzy
Lancome- lakier z przed 15 lat? jak nowy, jakis tanich marek typu rimel itp ? po max roku do wyrzucenia. Szminka diora x lat? zero luszczacej sie powloki, ogolno dostepne produkty? niecaly rok i biale plamki tluszczu
podklad Hery? idealnie sie rozprowadza, fajne kolory mozna dopasowac do koloru i potrzeb skory, rossmanowe? nigdy wiecej, pozapychana twarz, leczenie krost miesiacami
kremy? i jedne i drugie moga miec sklad jak siedem nieszczesc- trzeba czytac + to kwestia indywidualna kazdej cery ale tez raczej te drozsze marki wychodza na plus

Lil

Lil | | Zgłoś | Odpowiedz

abstrahujac ze selektywne to moga byc linie tych firm a nie cale marki, jak orchidee imperial guerlaina


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja