34 Komentarze

Tagi kosmetyki testowane na zwierzętach produkty testowane na zwierzętach peta lista peta

Kosmetyki testowane na zwierzętach

Organizacja PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) przygotowała dwie listy z nazwami firm, które swoje towary testują lub nie testują na zwierzętach. Długość tej pierwszej jest przerażająca. Dlaczego firmy kosmetyczne i wytwarzające chemiczne produkty użytku domowego stosują takie procedury? Odpowiedź jest tak samo prosta, jak i tragiczna – pieniądze.

Cała sprawa ma związek z rynkiem chińskim. Prawo tego kraju wymaga, aby wszystkie sprzedawane tam kosmetyki były testowane na zwierzętach. W związku z tym firmy, które chcą być obecne na chińskim rynku kosmetycznym, mają obowiązek finansować przeprowadzane testy. A stawka, jaka jest do podziału, wyniosła w zeszłym roku – bagatela -  ok. 55 miliardów złotych.

Certyfikat The Humane Standards, z symbolem w postaci znaczka przedstawiającego skaczącego królika, przyznawany jest w ramach kampanii Cruelty-Free International firmom, które nie testują swoich produktów na zwierzętach. Sporo koncernów nie ma prawa do posługiwania się nim, m.in. Yves Rocher, L’Occitane, Johnson & Johnson, Garnier, L’Oreal, Givenchy.

Jak przebiegają takie testy? Myszy, szczury, króliki, gołębie, małpy, psy i wiele innych gatunków zwierząt trzyma się w laboratoriach. Niestety, ale większość z nich umiera - z ranami, w cierpieniu i bólu - w trakcie badań lub jest zabijana po ich ukończeniu. Może warto więc zastanowić się nad wyborem produktu kosmetycznego w sklepie, uważnie oglądając jego opakowanie i zbierając wcześniej informacje na jego temat?

Tu znajdziesz listę kosmetyków testowanych i nietestowanych na zwierzętach - PETA 

Autor: Ajsu

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
biotechnolog

biotechnolog | | Zgłoś | Odpowiedz

Prawda jest taka, że nie wszystko się da przetestować na kulturach komórkowych, bo nic tak dobrze nie odda reakcji organizmu jak...żywy organizm. Na ludziach testują leki, w zaawansowanej formie...a nie jakieś pomyje z laboratorium. Na ludziach leki testuje się już po testach wstępnych (czyli na zwięrzętach). Poza tym, po coś się hoduje te laboratoryje zwięrzęta. To nie jest pierwsza lepsza świnia którą znajdzie się w chelwiku-.-''
Lepiej żeby ona miała opuchliznę pod okiem tudzież wypryski na skórze niż człowiek..

Akne Montecalfi

Akne Montecalfi | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
Bez przesady. To tylko zwierzęta. Lepiej niech testują na szczurach czy królikach, niż na ludziach. Bo jak mniemam, w takich testach wzięliby udział ludzie, którzy zmuszeni sytuacją życiową, zgodziliby się cierpieć za nomen omen psie pieniądze.

A poza tym, to te wszystkie znaczki i certyfikaty rzekomo świadczące o moralności bardzo często wiążą się z koniecznością opłacania organizacji, która je wydaje. Robią biznes na biznesie.

Testy na ludziach? Co za bzdura, myślenie godne dziecka. Nauka poszła do przodu i są inne, niekiedy nawet bardziej efektywne metody testowania kosmetyków, m.in. na spreparowanych częściach martwych zwierząt (np. oczy bydlęce), czy na tkankach wyhodowanych z komórek macierzystych. Skazywanie zwierząt na cierpienia to kwestia oszczędności, przyzwyczajenia itp. A niekiedy - niestety również legislacji, jak w Chinach, które wprowadziły przymus badania kosmetyków na zwierzętach dla wszystkich firm, które chcą oferować produkty na tym rynku. W tych samych Chinach, w których - być może w coraz mniejszym stopniu, ale wciąż na co dzień łamie się prawa człowieka. Szczyt hipokryzji.
Taa... lepiej badać na komórkach macierzystych niż na zwierzętach... Po prostu ręce opadają. Czy wy w ogóle zdajecie sobie sprawę skąd oni biorą te komórki macierzyste?
Jeśli wolicie testować kosmetyki na ludzkich płodach (komórki macierzyste są też w krwi pępowinowej ale szczerze mówiąc wątpię, żeby z tego źródła je pozyskiwali) to gratuluję "wielkim obrończyniom zwierząt" zaawansowanej hipokryzji....
Nie wiem jak to jest, że w tych czasach bardziej humanitarnie jest zabić dziecko niż zwierze....
Co do testów na zwierzętach również uważam, że są one raczej zbędne. A jeśli już zachodzi taki przypadek, że są koniecznością, wówczas zwierzęta powinny być traktowane humanitarnie i powinno się maksymalnie minimalizować ich cierpienia.

Mamy przeludnienie. Humanitarne testy? Czyli że wyżeramy kwasem po jednym oku, a nie dwa naraz? Czy może po poparzeniu skóry móimy do zwierzaka miłym głosem, że jest taki potrzebny, bo ludzkość nie obejdzie się bez kremu na lewą pachę? Skoro są firmy, którym nietestowanie się udaje, oznacza to, że się da. I skończcie z tą dziwaczną obsesją na temat płodów i czego to im niby nie robią. Otworzę lodówkę, a tam płody. A skoro wg niektórych zwierzę reaguje jak mały człowiek, to zacznijcie się leczyć i sczepić kocimi i psimi zastrzykami, wyjdzie wam taniej. Powodzenia.

chemik

chemik | | Zgłoś | Odpowiedz

Dla mnie chore jest to, że w XXI wieku ktokolwiek kupuje jeszcze rzeczy testowane na zwierzętach (chciaż w sumie takich jest więcej). Po pierwsze są inne metody testowania kosmetyków, po drugie testowanie na zwierzętach nie zawsze daje takie same rezultaty jak u ludzi, a po trzecie, prawda jest taka, że większość kobiet, które tak się "burzy" gdy mówi się o tym, zeby nie testować kosmetyków na zwierzętach, mają pojęcie o składnikach, praktycznie zerowe, więc nie raz dają na twarz takie rzeczy, że szok.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: whiteakon
niestety ale to niekoniecznie oznacza ze produkty ktore tworza ten kosmetyk nie byly osobno testowane na zwieretach. to jedynie znaczy ze dany produkt jako gotowy nie byl testowany ;)
dokładnie!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: Akne Montecalfi
autor: gość
autor: gość
autor: gość
Bez przesady. To tylko zwierzęta. Lepiej niech testują na szczurach czy królikach, niż na ludziach. Bo jak mniemam, w takich testach wzięliby udział ludzie, którzy zmuszeni sytuacją życiową, zgodziliby się cierpieć za nomen omen psie pieniądze.

A poza tym, to te wszystkie znaczki i certyfikaty rzekomo świadczące o moralności bardzo często wiążą się z koniecznością opłacania organizacji, która je wydaje. Robią biznes na biznesie.

Testy na ludziach? Co za bzdura, myślenie godne dziecka. Nauka poszła do przodu i są inne, niekiedy nawet bardziej efektywne metody testowania kosmetyków, m.in. na spreparowanych częściach martwych zwierząt (np. oczy bydlęce), czy na tkankach wyhodowanych z komórek macierzystych. Skazywanie zwierząt na cierpienia to kwestia oszczędności, przyzwyczajenia itp. A niekiedy - niestety również legislacji, jak w Chinach, które wprowadziły przymus badania kosmetyków na zwierzętach dla wszystkich firm, które chcą oferować produkty na tym rynku. W tych samych Chinach, w których - być może w coraz mniejszym stopniu, ale wciąż na co dzień łamie się prawa człowieka. Szczyt hipokryzji.
Taa... lepiej badać na komórkach macierzystych niż na zwierzętach... Po prostu ręce opadają. Czy wy w ogóle zdajecie sobie sprawę skąd oni biorą te komórki macierzyste?
Jeśli wolicie testować kosmetyki na ludzkich płodach (komórki macierzyste są też w krwi pępowinowej ale szczerze mówiąc wątpię, żeby z tego źródła je pozyskiwali) to gratuluję "wielkim obrończyniom zwierząt" zaawansowanej hipokryzji....
Nie wiem jak to jest, że w tych czasach bardziej humanitarnie jest zabić dziecko niż zwierze....
Co do testów na zwierzętach również uważam, że są one raczej zbędne. A jeśli już zachodzi taki przypadek, że są koniecznością, wówczas zwierzęta powinny być traktowane humanitarnie i powinno się maksymalnie minimalizować ich cierpienia.

Mamy przeludnienie. Humanitarne testy? Czyli że wyżeramy kwasem po jednym oku, a nie dwa naraz? Czy może po poparzeniu skóry móimy do zwierzaka miłym głosem, że jest taki potrzebny, bo ludzkość nie obejdzie się bez kremu na lewą pachę? Skoro są firmy, którym nietestowanie się udaje, oznacza to, że się da. I skończcie z tą dziwaczną obsesją na temat płodów i czego to im niby nie robią. Otworzę lodówkę, a tam płody. A skoro wg niektórych zwierzę reaguje jak mały człowiek, to zacznijcie się leczyć i sczepić kocimi i psimi zastrzykami, wyjdzie wam taniej. Powodzenia.
Przeludnienie??? A może szczurów brakuje? Naprawdę śmieszy mnie "szacunek" do zwierzątek wobec braku szacunku dla istot ludzkich.

Szacunek dla każdej żywej istoty!!! To my ludzie jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale także za świat w tym i za zwierzęta. My mamy wybór czy zgadzamy si ę na testy czy tez nie, one tego wyboru nie mają. Firmy kosmetyczne mogą testować na sztucznej skórze!!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Mnie dziwi, że nikt jeszcze nie podjął kwestii kompletnej zbędności jakichkolwiek testów składników używanych w kosmetyce od wielu, wielu lat. Na zawartość substancji toksycznych/niebezpiecznych (pochodne formaldehydu, niektóre konserwanty) w produkcie są ustalane odgórnie limity których producenci przekroczyć nie mogą, a cała reszta nie ma prawa nikomu zrobić krzywdy (pomijając alergie i nadwrażliwość), ciągle używa się tych samych przebadanych w laboratoriach i przetestowanych w praktyce wyciągów roślinnych, gliceryny, silikonów, siarczanów... Poza tym, czemu ma służyć wstrzykiwanie zwierzętom do mózgu albo wcieranie w oczy i w błony śluzowe kremów? Jeśli ktoś planuje grzać sobie Niveę w żyłę, to i poduszką może sobie krzywdę zrobić.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ja w tej rozpisce nie widze żadnych znanych nam w Polsce marek, które by nie testowały na zwierzętach. czy sie myle?

zaraz mnie cos rozniesie

zaraz mnie cos rozniesie | | Zgłoś | Odpowiedz

Bez przesady. To tylko zwierzęta. Lepiej niech testują na szczurach czy królikach, niż na ludziach. Bo jak mniemam, w takich testach wzięliby udział ludzie, którzy zmuszeni sytuacją życiową, zgodziliby się cierpieć za nomen omen psie pieniądze.

A poza tym, to te wszystkie znaczki i certyfikaty rzekomo świadczące o moralności bardzo często wiążą się z koniecznością opłacania organizacji, która je wydaje. Robią biznes na biznesie.

Testy na ludziach? Co za bzdura, myślenie godne dziecka. Nauka poszła do przodu i są inne, niekiedy nawet bardziej efektywne metody testowania kosmetyków, m.in. na spreparowanych częściach martwych zwierząt (np. oczy bydlęce), czy na tkankach wyhodowanych z komórek macierzystych. Skazywanie zwierząt na cierpienia to kwestia oszczędności, przyzwyczajenia itp. A niekiedy - niestety również legislacji, jak w Chinach, które wprowadziły przymus badania kosmetyków na zwierzętach dla wszystkich firm, które chcą oferować produkty na tym rynku. W tych samych Chinach, w których - być może w coraz mniejszym stopniu, ale wciąż na co dzień łamie się prawa człowieka. Szczyt hipokryzji.
a ja widzialam reklamy na uniwersytecie: jestes studentem? Masze ciezka sytuacje finansowa? Jestes zdrowy? Zapisz sie do naszego programu testowania bla bla bla... wiec tak testuja na ludziach i pierwsza osoba ma sporo racji!!!

A czy k**wa pozniej te kosmetyki sa uzywane przez zwierzeta ? Nie ! Przez ludzi dla ich wlasnej wygody i zachcianek wiec niech ludzie testuja to na sobie, skoro to dla nich. Nikt na nas nie testuje psiej karmy!
Poza tym, to nie "tylko" zwierzeta, ale istoty takie jak my.

lidi

lidi | | Zgłoś | Odpowiedz

szeroka lista firm, z uwzględnieniem polskich, znajduje się na stronie notest.pl - cala zresztą jest poświęcona tematowi zaprzestania testów na zwierzętach

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Uwielbiam kosmetyki Garniera ale po tym jak zobaczyłam ich na liście więcej nie kupię!!! Kocham też Ziaję - oni nie testują na zwierzętach :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Czas zacząć szanować zwierzęta, traktować je na równi i z miłością. Tak jak one bezgranicznie potrafią nas kochać!

SMIECH NA SALI DLA MOTLOCHU

SMIECH NA SALI DLA MOTLOCHU | | Zgłoś | Odpowiedz

WSZYSTKO PIEKNIE LADNIE TYLKO CZEMU NIKT Z WAS NIE ZAINTERESUJE SIE ZE TEZ CO SZESC SEKUND NA SWIECIE UMIERA JEDNO DZIECKO Z GLODU CZY PRAGNIENIA JAKOS DZIWNE CZASY NASTALY ZE KROLIKI DOSWIADCZALNE I SZCZURY WYCHODOWANE W LABORATORIACH SA BARDZIEJ WAZNE NIZ CZLOWIEK I TO BEZBRONNY CHYBA LUDZIE JUZ CALKIEM UPADLI I SIEGNELI DNA W AFRYCE AZJI AMERYCE POLUDNIOWEJ TYSIACE DZIECI UMIERA Z GLODU ALBO SA GWALCONE LUB SPRZEDAWANE JAKO NIEWOLNICY DLA BOGATYCH PANOW I JAKOS PETA ANI INNA ORGANIZACJA SIE TYM NIE INTERESUJE NIE MA TAKIEGO KRZYKU W MEDIACH NIE MA TAKICH AKCJI NIKT O TYM GLOSNO NIE MOWI A O KOSMETYKACH TYLE SZUMU CHYBA KOMUS ZALEZY ZEBY ZASZKODZIC EUROPEJSKIM PRODUCENTOM BO PRZECIEZ CALA AKCJA WYSZLA Z USA I KOMUS BARDZO ZALEZY NA RYNKU EUROPEJSKIM ZEBY TU TEZ SPRZEDAWAC AMERYKANSKIE KOSMETYKI A RYNEK W EUROPIE JEST BARDZO KONKURENCYJNY WIEC TRZEBA BYLO COS WYMYSLEC ZEBY GO ZAJAC JEZELI NIE WIADOMO O CO CHODZI TO CHODZI O KASE I PROSZE MI TU NIE KRZYCZEC ZE NIE PISZE PRAWDY BO CHYBA TYLKO GLUPCY TEGO NIE WIDZA A LISTA NIE ROBI NA MNIE ZADNEGO WRAZENIA WOLE POMOC BIEDNYM LUDZIOM NIZ WSPIERAC AKCJE KTORE TYLKO WALCZA Z KONKURENCJA BO KASA DLA NICH JEST NAJWAZNIEJSZA I TYLKO TO SIE LICZY A OGLUPIANIE LUDZI HISTORIAMI O LAPANIU ZAJECY W LESIE DO BADAN TO MOZNA OPOWIADAC DZIECIOM

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Wiele firm które kiedyś nie testowało teraz Testują to nie w porządku bardzo się zawiodłam na takich jak Dr Eris Avon czy Yves Rocher staram się kopic takie produkty które w stu procentach wiem ze nie testują ni przyłożę reki do mordowania zwierząt wole nie kupić

asia qwerty 19

asia qwerty 19 | | Zgłoś | Odpowiedz

wiecie
dlaczego kosmetyki z l'oreal sa takie drogie ? bo placisz za produkt i
kroliczka ktory zginol przy testowaniu ... smutne ale prawdziwe ...

asia qwerty 19

asia qwerty 19 | | Zgłoś | Odpowiedz

wiecie
dlaczego kosmetyki z l'oreal sa takie drogie ? bo placisz za produkt i
kroliczka ktory zginol przy testowaniu ... smutne ale prawdziwe ...

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

trzeba zrobić jakiś protest przeciw tamu czemu zwierzątka mają cierpieć przez jakieś zozwydrzone bachory które się domagają tego. Myśle że nie wszyscy są tego świadomi że te biedne zwierzęta też mają uczucia :>. Nie zgadzam się na to i napewno jak osiągne pełny wiek zrobie sprzeciw. Myśle że dużo osób stanie po mojej stronie

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
od czasu do czasu mówi się o testowaniu szczepionek w Afryce na ludziach pod przykrywką niesienia pomocy medycznej - można twierdzić, że to bzdura, ale kto udowodni, że nie.

Udowadnia się ISTNIENIE faktu, a nie jest nieistnienie -.-

WATEVA

WATEVA | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Ludze nie mają uczuć
Bez przesady. To tylko zwierzęta. Lepiej niech testują na szczurach czy królikach, niż na ludziach. Bo jak mniemam, w takich testach wzięliby udział ludzie, którzy zmuszeni sytuacją życiową, zgodziliby się cierpieć za nomen omen psie pieniądze.
Taa... lepiej badać na komórkach macierzystych niż na zwierzętach... Po prostu ręce opadają. Czy wy w ogóle zdajecie sobie sprawę skąd oni biorą te komórki macierzyste?
Jeśli wolicie testować kosmetyki na ludzkich płodach (komórki macierzyste są też w krwi pępowinowej ale szczerze mówiąc wątpię, żeby z tego źródła je pozyskiwali) to gratuluję "wielkim obrończyniom zwierząt" zaawansowanej hipokryzji

owiele lepiej byłoby gdyby ludzie zaczeli testować kosmetyki na sobie a nie na tych biednych stworzeniach ludzie to poprostu debile którzy nie chcą testowac na sobie bo sie boja wiec uwazają ze lepiej testowac na biednych zwierzetach a ja bym wolała kupować kosmetyki które na 100% były by testowane na ludzkich dzieciach wtedy miałaby pewnosc ze te małe bachory umarły zamiast biednego zwierzaka

JEST JUŻ PIERWSZA KANDYDATKA NA TESTY!!!!!!!!!!!!!!

Dita V.

Dita V. | | Zgłoś | Odpowiedz

Leaping Bunny Global Shopping List to jest moje źródło. Najlepiej szukać produktów wegańskich. To daje pewność, że ani gotowy produkt, ani żaden surowiec, z którego został stworzony nie był testowany na zwierzętach i nie pochodzi z uboju.
Listy publikowane na większości blogów to tylko coś, co ma uspokoić sumienie. Pełno na niej firm i kosmetyków sprzedawanych w Chinach, lub należących do koncernów takich jak Nestle czy Unilever. Informacje o testach na zwierzętach są skrzętnie odsuwane od konsumenta. Wiadomo - kasa... Nie dajmy się oszukać i szukajmy głębiej. Wierzę, że ten koszmar się w końcu skończy. Pozdrawiam!

Ola1111111

Ola1111111 | | Zgłoś | Odpowiedz

Oriflame jest na liście firm, które testują, pisze Oriflame USA, niektórzy piszą, że Oriflame nie testuje, już sama nie wiem.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja